O możliwej nowelizacji ustawy o systemie kaucyjnym ministra Hennig-Kloska miała poinformować dziennikarzy w czwartek podczas świątecznego spotkania prasowego – przekazała „Rzeczpospolita”.
Szklane butelki jednak nie trafią do systemu kaucyjnego?
Jak podaje dziennik, ustawa ma być gotowa do końca 2025 r. Potem czeka ją jeszcze akceptacja Rady Ministrów oraz głosowania w Sejmie i Senacie.
„Dziś obieg szklanych butelek zwrotnych działa sprawnie i przewidywalnie” – argumentował pod koniec listopada Dariusz Lizak, prezes Krajowej Izby Gospodarczej „Przemysł Rozlewniczy”. Producenci argumentowali, że przejmowanie tego zadania przez operatorów systemu kaucyjnego to niepotrzebne, dodatkowe koszty.
Browary bronią się przed powszechnym systemem
W międzyczasie wielkie koncerny – takie jak Carlsberg i Grupa Żywiec – starały się o interpretacje u marszałków województw, które pozwoliłyby im ominąć system kaucyjny i prowadzić system depozytowy na butelki jak dotychczas.
Według producentów piwa w obecnie funkcjonujących systemach zbiórki butelek z kaucją (paragonowych) z powrotem do browarów trafia nawet 94 proc. opakowań zwrotnych.
Tych danych jednak nie sposób zweryfikować – przedsiębiorstwa nie udostępniają konkretnych informacji na temat wewnętrznych systemów depozytowych. W powszechnym systemie kaucyjnym takie dane posiadaliby operatorzy raportujący do Ministerstwa Klimatu i Środowiska.
Jak jednak podaje portal Eco Ekonomia, możliwe, że zastosowana zostanie jeszcze trzecia droga. Butelki szklane nie będą w ogólnopolskim systemie kaucyjnym, ale producenci będą raportowali o ich liczbie w Bazie Danych o Odpadach (BDO). Zniesiony zostanie także wymóg okazywania paragonu przy zwrocie butelek.
Skontaktowaliśmy się z resortem klimatu, aby potwierdzić te doniesienia i ustalić, skąd taka nagła zmiana dotycząca systemu kaucyjnego. Czekamy na odpowiedź.














