Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Brak opłaty za abonament RTV. Urząd może potrącić pieniądze z emerytury – Biznes Wprost

Brak opłaty za abonament RTV. Urząd może potrącić pieniądze z emerytury – Biznes Wprost

3 kwietnia, 2026
Znaleźli sposób na inwazyjnego skorupiaka. Jeszcze na nim zarobią

Znaleźli sposób na inwazyjnego skorupiaka. Jeszcze na nim zarobią

3 kwietnia, 2026
Węgry. Fala oskarżeń pod adresem ministra obrony. Oficer przerwał milczenie

Węgry. Fala oskarżeń pod adresem ministra obrony. Oficer przerwał milczenie

3 kwietnia, 2026
Najgłupsza wojna w historii? Światowy ład robi krok w kierunku tego z epoki kamienia [OPINIA]

Najgłupsza wojna w historii? Światowy ład robi krok w kierunku tego z epoki kamienia [OPINIA]

3 kwietnia, 2026
Janusz Kaczmarek gani Nawrockiego w sprawie TK. „Sytuacja niewytłumaczalna” – Wprost

Janusz Kaczmarek gani Nawrockiego w sprawie TK. „Sytuacja niewytłumaczalna” – Wprost

3 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Brak opłaty za abonament RTV. Urząd może potrącić pieniądze z emerytury – Biznes Wprost
  • Znaleźli sposób na inwazyjnego skorupiaka. Jeszcze na nim zarobią
  • Węgry. Fala oskarżeń pod adresem ministra obrony. Oficer przerwał milczenie
  • Najgłupsza wojna w historii? Światowy ład robi krok w kierunku tego z epoki kamienia [OPINIA]
  • Janusz Kaczmarek gani Nawrockiego w sprawie TK. „Sytuacja niewytłumaczalna” – Wprost
  • Opakowania po lekach – gdzie wyrzucać blistry, butelki i pudełka – Biznes Wprost
  • Truskawki bez robaków i chorób. Pomoże proszek ze znanych przypraw
  • Do segregacji wykorzystali AI. Maszyna radzi sobie szybciej niż ludzie
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Franciszek Jach zdobył samolot dla powstańców. Skusił Niemca domową kiełbasą
Franciszek Jach zdobył samolot dla powstańców. Skusił Niemca domową kiełbasą
Aktualności

Franciszek Jach zdobył samolot dla powstańców. Skusił Niemca domową kiełbasą

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości28 grudnia, 2025

Za jednym z największych łupów wojennych w historii Polski stoją brawura powstańców wielkopolskich i fantazja młodego szybownika Franciszka Jacha, który spryt przekuł w strategię, stosując fortel rodem z hollywoodzkich filmów — z kiełbasą w roli głównej.

Tekst pochodzi z „Impact magazine” — od 29 grudnia do kupienia wraz z noworocznym numerem „Newsweeka”.

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Dziękujemy, że jesteś z nami!

Foto: Newsweek

Wieczorem, 27 grudnia 1918 roku, na ulicach Poznania rozbrzmiewają pierwsze strzały, a miasto ogarnia powstańczy zryw. W tym samym czasie, na niemieckim lotnisku wojskowym Ławica, leutnant Paul Pohl otrzymuje rozkaz przetransportowania do Berlina myśliwca Albatros D.III. Towarzyszy mu Franciszek Jach — instruktor w szkole strzelców lotniczych, prywatnie kolega, również pilot w stopniu sierżanta. Znali się doskonale — wspólnie szkolili pilotów, a potem walczyli na froncie zachodnim we Francji . Pohl nie wykazuje jednak entuzjazmu do wykonania rozkazu. Wykorzystuje to Jach, który dostrzega w tej sytuacji szansę zdobycia samolotu dla powstańców. Przekonuje Niemca, by po drodze odwiedzili gospodarstwo jego rodziców w Wapnie, kusi go świąteczną wałówką — „domową kiełbasą”. Pohl ulega namowie i obaj lądują na pobliskiej łące.

Na miejscu czeka już oddział powstańców. Niemiecki pilot zostaje rozbrojony, a maszyna „zaparkowana” w stodole. Pohl, pozbawiony samolotu, zostaje odesłany na dworzec kolejowy. Powstaniec dotrzymuje słowa, wręcza byłemu towarzyszowi broni obiecaną kiełbasę.

Ten sprytny manewr stał się początkiem historii, która odmieniła losy powstania wielkopolskiego. Lotnisko Ławica, zdobyte dziesięć dni później, przeszło do historii jako największy łup wojenny w dziejach polskiego oręża.

Triumfalny lot ze stodoły

Dziś Ławica to najstarsze działające lotnisko w Polsce, ale w 1913 roku nikt nie przypuszczał, że kiedyś posłuży Polakom. Baza wojskowa powstała 26 sierpnia 1913 roku we wsi Ławica, wówczas podpoznańskiej. Uroczystego otwarcia dokonał sam cesarz Wilhelm II. Na terenie o powierzchni około 300 hektarów zbudowano hangary mieszczące 30 samolotów, warsztaty, koszary i zaplecze dla specjalnej jednostki lotniczej.

Po wybuchu powstania 27 grudnia 1918 roku lotnisko stało się ostatnim punktem oporu niemieckiego garnizonu i stanowiło realne zagrożenie dla miasta.

„Komenda Poznańskiej Straży i Bezpieczeństwa odbierała już od szeregu dni alarmujące wieści o stacji lotniczej w Ławicy. Donoszono z wszystkich stron o gromadzeniu się tamże żołnierzy niemieckich różnego rodzaju i broni. Żołnierzy Polaków należących do załogi lotniczej stacji nie wpuszczano zupełnie od szeregu dni na stację. Raz po raz przedostawały się na zewnątrz pogróżki lotników niemieckich o zbombardowaniu miasta, załoga wznosiła szańce, z okolicznych wsi nadchodziły wieści, że lotnicy planują wskutek odcięcia od Poznania rekwizycję bydła i żywności” — donosił na początku stycznia 1919 roku „Kurier Poznański”.

Wieści te wywołały wśród powstańców oburzenie. Niemcy szykowali się do wysadzenia składnicy bomb i spalenia samolotów, a następnie do bombardowania Poznania.

Ławica była ostatnim bastionem oporu w rejonie Poznania. Dowództwo Główne wydało więc rozkaz jej zdobycia. W nocy z 5 na 6 stycznia 1919 roku wyruszył oddział pod dowództwem ppor. Andrzeja Kopy. W jego skład weszły trzy kompanie Służby Straży i Bezpieczeństwa, 50-osobowy oddział kawalerii, członkowie Polskiej Organizacji Wojskowej zaboru pruskiego i służba sanitarna.

Powstańcy mieli do dyspozycji dwie armaty. Po odcięciu prądu i łączności rozpoczęto ostrzał artyleryjski, a następnie błyskawiczny atak piechoty. W ciągu kilkunastu minut lotnisko było w rękach powstańców, przy stracie zaledwie jednego zabitego.

Zdobyto olbrzymie ilości broni i sprzętu, w tym samoloty, z których część była sprawna. W obawie przed kontratakiem partię sprzętu ewakuowano do Warszawy. Ich przelot w biało-czerwonych barwach nad Poznaniem wywołał euforię mieszkańców. Tymczasem w hali Zeppelina na Winiarach odnaleziono kolejne Fokkery, Halberstadty i Albatrosy — oraz trzy balony obserwacyjne. Był to największy łup wojenny w dziejach Polski.

Nie byłoby to możliwe bez Franciszka Jacha. W nocy, razem z bratem Stanisławem, przemalowali zdobytego Albatrosa — w miejsce czarnych krzyży pojawiły się biało-czerwone szachownice. Tego samego dnia, nie czekając na rozkazy, Jachowie wykonali lot nad Wapnem — prawdopodobnie pierwszy z polskimi znakami lotniczymi nad Wielkopolską. Franciszek Jach został tym samym pierwszym powstańczym pilotem.

Z Verdun do Poznania

Franciszek Jach przyszedł na świat 18 lub 28 stycznia 1894 roku w Januszkowie pod Żninem. Uczył się w niemieckim gimnazjum w Nakle nad Notecią, działał w tajnym Towarzystwie im. Zana i w drużynie strzeleckiej. W 1912 roku jego rodzina przeniosła się do Wapna, osiadając w ponad 100-hektarowym majątku.

W listopadzie 1914 roku Jach został wcielony do armii pruskiej. Najpierw służył jako obserwator artyleryjski w 2. pułku polowej artylerii w Białogardzie, później walczył na froncie zachodnim pod Verdun, a następnie na wschodzie — w rejonie Baranowicz. Awansowany na sierżanta, trafił na lotnisko Ławica, gdzie przez dziewięć miesięcy szkolił się na pilota, spełniając swoje marzenie.

Po rozbrojeniu Niemców i zdobyciu Albatrosa został komendantem powstańczego plutonu w Wapnie. Walczył pod Mroczą, Ślesinem, Szubinem i Żninem, dowodząc młodymi, niedoświadczonymi żołnierzami. 6 stycznia 1919 roku dostał się do niewoli, z której uciekł po czterech dniach, zanim Niemcy zorientowali się, że był dezerterem.

8 stycznia wrócił na Ławicę i dołączył do formującej się jednostki lotniczej. Wkrótce stoczył powietrzną walkę z sześcioma niemieckimi Fokkerami D.VII w rejonie Kcyni. Zestrzelił jednego przeciwnika, lecz sam został ranny i musiał lądować awaryjnie na zamarzniętym jeziorze pod Czeszewem.

Balon, niewola, lot bezsilnikowy

W lutym 1919 roku Jach został wcielony do 1. Wielkopolskiej Eskadry Lotniczej, walczącej na froncie ukraińskim. W maju otrzymał rozkaz zestrzelenia balonu obserwacyjnego pod Samborem. Po kilku nieudanych próbach udało mu się zniszczyć balon leżący przed hangarem, jednak jego samolot również został trafiony.

„Wtem padły gdzieś z lasu tak celne strzały, że mi silnik zepsuły, a samemu hełm, rękaw i kurtkę przedziurawiły. Trzymałem maszynę w górze do ostatka, gdy silnik zupełnie już osłabł, aparat uderzył najpierw o wierzchołek góry i potem całym swym rozpędem zjechał w dolinę, gdzie się w drutach zatrzymał” — wspominał pilot.

Ukraińcy wzięli go do niewoli, lecz po kilku tygodniach Jach zdołał uciec.

„A gdy z pragnienia wytrzymać już nie mogłem, wyszedłem z mojej kryjówki, przepłynąłem nocą Seret i posuwałem się lasami na północ, ponieważ słyszałem strzały spod Tarnopola. Za dnia siedząc w koronach drzew, wędrowałem nocą. Tak udało mi się szczęśliwie przedostać przez front do naszych” — pisał.

Kilka miesięcy później ponownie walczył — tym razem w wojnie polsko-bolszewickiej w rejonie Bobrujska. Wykonywał loty zwiadowcze i w maju 1920 roku zestrzelił radziecki myśliwiec Nieuport. Za odwagę otrzymał Krzyż Srebrny Orderu Wojennego Virtuti Militari i awans na kapitana.

Po wojnie służył w Toruniu, a następnie w Poznaniu. Szkolił pilotów w Dęblinie, ożenił się i miał dwóch synów. Pasjonował się szybownictwem — zbudował własne konstrukcje „Żabuś” i „Czajka I”, na której w 1931 roku ustanowił rekord Polski w locie bezsilnikowym — 3 godziny, 12 minut i 16 sekund.

Przed wybuchem II wojny światowej został zmobilizowany. We wrześniu 1939 roku organizował obronę przeciwlotniczą podczas ewakuacji w Dęblinie, Zamościu i Lwowie. Podczas okupacji działał w konspiracji pod nazwiskiem Aleksander Krajewski, prowadząc rozpoznanie wokół lotniska w Mokrem pod Zamościem i przygotowując miejsca alianckich zrzutów.

Zginął 13 maja 1944 roku w szpitalu w Lublinie z ran odniesionych podczas radzieckiego nalotu.

Role model

Od 14 września 2022 roku 31. Baza Lotnictwa Taktycznego Poznań-Krzesiny nosi imię kpt. pil. Franciszka Jacha. Na jej terenie znajduje się replika myśliwca Albatros D.II oraz tablica pamiątkowa poświęcona bohaterowi.

— Kapitan pilot Franciszek Jach to postać zasłużona dla polskiego lotnictwa i jeden z najbardziej niezwykłych bohaterów Powstania Wielkopolskiego. Warto przypominać jego historię i dokonania, dlatego cieszę się, że mogliśmy wziąć udział w realizacji sesji. I jestem wręcz pewien, że gdyby przyszło mu służyć w naszych czasach, Franciszek Jach bez wątpienia znalazłby swoje miejsce w naszej bazie, za sterami nowoczesnego myśliwca — mówi kpt. Łukasz Hećman, oficer prasowy 31. Bazy.

Franciszek Jach jest również jednym z bohaterów kampanii „Niezwyczajni 1918—1919″, która w serii podcastów przywraca sylwetki zasłużonych podczas walk niepodległościowych postaci. W cyklu wydarzeń performerzy wcielają się w role powstańców, pozwalając widzom doświadczyć rekonstrukcji wydarzeń, które przesądziły o losach regionu. Projekt jest realizowany przez Fundację Barak Kultury na zlecenie Samorządu Województwa Wielkopolskiego.

— Czerpiemy z historii, ale nie uciekamy od współczesności. Zależy nam, żeby trafić do szerokiej grupy odbiorców, zaciekawić, a nawet zaintrygować, więc szukamy inspiracji np. w kulturze komiksowej, nawiązując do legendarnych bohaterów Marvel Comics i DC Comics. Naszym celem jest dialog między historią a współczesnością — mówi Przemysław Prasnowski z Fundacji Barak Kultury, która realizuje projekt na zlecenie Samorządu Województwa Wielkopolskiego.

Wśród bohaterek i bohaterów zrywu, którzy dzięki „supermom” odmieniają jego losy, są Dama Konspiracja (Aleksandra Bukowiecka), Fantastyczny Pilot (Franciszek Jach), Jednoręki Buntownik (Józef Owczarski), Piłkarz Wartownik (Edmund Szyc) oraz Siłacz Sandi (Sam Sandi).

Kampania promująca Niezwyczajnych toczy się przede wszystkim w mediach społecznościowych. Internauci poznają bohaterów dzięki niecodziennym sesjom fotograficznym. Ta, której bohaterem była postać Franciszka Jacha, została wykonana na terenie 31. Bazy Lotnictwa Taktycznego Poznań-Krzesiny. A czy sierżant Jach ma szansę zapisać się w świadomości Wielkopolan na dłużej? Oglądając na YouTubie krótkie formy paradokumentalne i dokumentalne, w których osobę wuja przywołuje m.in. potomek rodu, Sebastian Jach, można odnieść wrażenie, że dokonania kapitana wcale nie są tak odległe w czasie, a jego historii można dotknąć.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Najgłupsza wojna w historii? Światowy ład robi krok w kierunku tego z epoki kamienia [OPINIA]

Najgłupsza wojna w historii? Światowy ład robi krok w kierunku tego z epoki kamienia [OPINIA]

„Księżyc stracił jasność i stał się jakby pokryty krwią”. Ta metoda pozwala ustalić datę śmierci Jezusa

„Księżyc stracił jasność i stał się jakby pokryty krwią”. Ta metoda pozwala ustalić datę śmierci Jezusa

Po co Kosiniak-Kamysz debatował z Morawieckim? Obaj mieli w tym konkretny interes

Po co Kosiniak-Kamysz debatował z Morawieckim? Obaj mieli w tym konkretny interes

Miasto na krawędzi wielkiego wybuchu. Taka była Jerozolima w czasach Jezusa

Miasto na krawędzi wielkiego wybuchu. Taka była Jerozolima w czasach Jezusa

Co się stało z krzyżem Jezusa? Znaleziono trzy, ten właściwy wyłoniono dzięki testowi

Co się stało z krzyżem Jezusa? Znaleziono trzy, ten właściwy wyłoniono dzięki testowi

Dominikę bolało całe ciało, myślała, że ma raka. Usłyszała zaskakującą diagnozę

Dominikę bolało całe ciało, myślała, że ma raka. Usłyszała zaskakującą diagnozę

„Oddam ją do domu starców, tak ustaliłam z mamą!” Agnieszka doznała internetowego linczu

„Oddam ją do domu starców, tak ustaliłam z mamą!” Agnieszka doznała internetowego linczu

Oskarżyła Metę i YouTube i wygrała miliony. W kolejce czekają tysiące kolejnych. To może być początek lawiny

Oskarżyła Metę i YouTube i wygrała miliony. W kolejce czekają tysiące kolejnych. To może być początek lawiny

„Mam 34 lata i niewiele umiem, muszę zaczynać od początku”. Grzesiek nie jest jedyny

„Mam 34 lata i niewiele umiem, muszę zaczynać od początku”. Grzesiek nie jest jedyny

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Znaleźli sposób na inwazyjnego skorupiaka. Jeszcze na nim zarobią

Znaleźli sposób na inwazyjnego skorupiaka. Jeszcze na nim zarobią

3 kwietnia, 2026
Węgry. Fala oskarżeń pod adresem ministra obrony. Oficer przerwał milczenie

Węgry. Fala oskarżeń pod adresem ministra obrony. Oficer przerwał milczenie

3 kwietnia, 2026
Najgłupsza wojna w historii? Światowy ład robi krok w kierunku tego z epoki kamienia [OPINIA]

Najgłupsza wojna w historii? Światowy ład robi krok w kierunku tego z epoki kamienia [OPINIA]

3 kwietnia, 2026
Janusz Kaczmarek gani Nawrockiego w sprawie TK. „Sytuacja niewytłumaczalna” – Wprost

Janusz Kaczmarek gani Nawrockiego w sprawie TK. „Sytuacja niewytłumaczalna” – Wprost

3 kwietnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Opakowania po lekach – gdzie wyrzucać blistry, butelki i pudełka – Biznes Wprost

Opakowania po lekach – gdzie wyrzucać blistry, butelki i pudełka – Biznes Wprost

3 kwietnia, 2026
Truskawki bez robaków i chorób. Pomoże proszek ze znanych przypraw

Truskawki bez robaków i chorób. Pomoże proszek ze znanych przypraw

3 kwietnia, 2026
Do segregacji wykorzystali AI. Maszyna radzi sobie szybciej niż ludzie

Do segregacji wykorzystali AI. Maszyna radzi sobie szybciej niż ludzie

3 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.