Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Losowanie w czwartek, 2 kwietnia. Wyniki Lotto, Lotto Plus i Mini Lotto – Biznes Wprost

Losowanie w czwartek, 2 kwietnia. Wyniki Lotto, Lotto Plus i Mini Lotto – Biznes Wprost

3 kwietnia, 2026
Zaskakujący wynalazek Polek. Mikroglony będą oczyszczać powietrze

Zaskakujący wynalazek Polek. Mikroglony będą oczyszczać powietrze

3 kwietnia, 2026
Wadowice. Sześcioletnia dziewczynka wypadła z okna na trzecim piętrze

Wadowice. Sześcioletnia dziewczynka wypadła z okna na trzecim piętrze

3 kwietnia, 2026
Iran. Ataki na Bliskim Wschodzie, cele w ZEA, Bahrajnie, Jordanii i Iraku

Iran. Ataki na Bliskim Wschodzie, cele w ZEA, Bahrajnie, Jordanii i Iraku

3 kwietnia, 2026
„Polityczny WF”: Morawiecki popiera projekt PSL. W PiS wybuchło oburzenie

„Polityczny WF”: Morawiecki popiera projekt PSL. W PiS wybuchło oburzenie

3 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Losowanie w czwartek, 2 kwietnia. Wyniki Lotto, Lotto Plus i Mini Lotto – Biznes Wprost
  • Zaskakujący wynalazek Polek. Mikroglony będą oczyszczać powietrze
  • Wadowice. Sześcioletnia dziewczynka wypadła z okna na trzecim piętrze
  • Iran. Ataki na Bliskim Wschodzie, cele w ZEA, Bahrajnie, Jordanii i Iraku
  • „Polityczny WF”: Morawiecki popiera projekt PSL. W PiS wybuchło oburzenie
  • Po co Kosiniak-Kamysz debatował z Morawieckim? Obaj mieli w tym konkretny interes
  • Stara jabłoń znów będzie rodzić jak dawniej. Wystarczy ten zabieg
  • Senator Lindsey Graham skrytykował Europę. Chciałby ograniczenia liczby żołnierzy USA
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Jakie są granice intymności w związku? Katarzyna: mój mąż czepia się, że jestem bezwstydna
Jakie są granice intymności w związku? Katarzyna: mój mąż czepia się, że jestem bezwstydna
Aktualności

Jakie są granice intymności w związku? Katarzyna: mój mąż czepia się, że jestem bezwstydna

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości30 grudnia, 2025

Wiele osób na początku związku udaje, że potrzeby fizjologiczne ich nie dotyczą. Problem pojawia się, kiedy zaczynają ze sobą mieszkać, bo dla jednych to chodzenie nago czy korzystanie z toalety przy otwartych drzwiach to temat tabu, a dla innych „ludzkie sprawy”. Co zrobić, kiedy nie możemy się w tej sprawie porozumieć?

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Sandra (40 l.): — Wychowałam się w domu, w którym nagość jest czymś normalnym i oczywistym. Wiem, że miałam szczęście, bo koledzy i koleżanki byli wiecznie zawstydzani, upominani. Rodzice paradowali często bez ubrań, a my z siostrą nie kryłyśmy się specjalnie, aż do czasu dojrzewania. Jako dorosła osoba nie mam żadnego problemu z nagością. Mój partner wiecznie się mnie o to czepia, przekonując, że jestem bezwstydna. Wmawia mi, że kręci mnie pokazywanie się bez ubrania, co jest kompletną bzdurą. Kiedy na dzikiej plaży w Bretanii opalałam się nago, jak wiele osób wokół, on był oburzony. Nie chce chodzić ze mną nawet do koedukacyjnej sauny. Ja prawie nie widuję go nago. Przez to odmienne podejście wybuchają między nami coraz większe kłótnie. Staramy się o dziecko; nie wyobrażam sobie, że w przyszłości jako ojciec miałby narzucać synowi czy córce swoje staroświeckie, zawstydzające zasady.

Marek (35 l.): — Przez pierwsze miesiące chyba udawałem przy Kindze, że nigdy nie korzystam z toalety. Uznałem to za prostackie. Po prostu gdzieś się wymykałem, dodając, że za chwilę wracam. Byłem zakochany, stałem się przy niej romantykiem. Nawet tak lekkie sformułowanie, jak „idę za potrzebą”, wydawało się wtedy profanacją. Potem nagle mi to minęło, ale za to jej zaczęło przeszkadzać, gdy nie zamykam drzwi od łazienki, a ja długo siedzę na toalecie z telefonem. Coraz częściej łapię jej rozczarowany wzrok. A przecież chodzi o to, że ja po prostu w tym związku wyluzowałem i jestem sobą. To źle?

Katarzyna (52 l.):— Pochodzę z bardzo skromnego, pruderyjnego domu. Nie narzekam na to, pasuje mi taka powściągliwość. Mąż nie widział mnie nago od lat. Nie wyobrażam sobie, aby depilować przy nim pachy czy nogi, a tak robi moja przyjaciółka. Dla mnie to gruba przesada. Nie byłabym w stanie skorzystać z WC w obecności jakiejkolwiek osoby, nawet najbliższej. Ci, którzy tak robią, w mojej ocenie zachowują się nieprzyzwoicie. Nie jesteśmy zwierzętami. Mamy swoje zasady.

Szerszy zakres nagości

— Każdy z nas granice swojej cielesności opiera o tzw. system socjalizacji pierwotnej, w tym przyzwyczajania się do własnej i czyjejś nagości. Wpływa na to wiele sytuacji codziennych, już w dzieciństwie. Czyli np. przyzwolenie na to, aby rodzice znajdowali się w łazience podczas kąpieli dziecka, oglądanie (lub nie) rodziców nago. Albo wchodzenie do toalety, gdy ktoś z domowników już tam jest — opowiada dr Julita Czernecka, socjolożka z Uniwersytetu Łódzkiego, która od ponad 20 lat prowadzi badania nad związkami, a także terapeutka, na Instagramie znana z profilu „Kody Miłości”.

Badaczka zwraca uwagę na to, że indywidualne granice intymności określamy w dwójnasób: sami dla siebie i kulturowo. — U naszych zachodnich czy skandynawskich sąsiadów zakres nagości oraz intymności jest znacznie szerszy. Opalanie topless na plaży czy nad basenem nie jest niczym gorszącym, podobnie jak korzystanie z sauny już przez nastoletnie osoby, razem ze starszymi. Ciało jest tam czymś naturalnym, a nie wstydliwym — podkreśla. To oczywiście wpływa potem na przyzwyczajenia i zachowania w relacjach.

Temat dotyczący różnych granic intymności pojawia się często w podkaście „W związku” Pauliny i Macieja Orłosiów. — Zauważyliśmy, że akurat ten wątek budzi spore emocje, a nawet kontrowersje — uśmiecha się Paulina. — Raz gościliśmy psycholożkę i terapeutkę Magdalenę Chorzewską, która radziła, aby partnerzy jednak zachowywali pewne granice intymności. Ona jest absolutnie za tym, by np. korzystać z toalety w momencie, kiedy nie ma tam partnera. Jej zdaniem ciągłe towarzyszenie sobie w czynnościach fizjologicznych nie działa dobrze na namiętność. I oczywiście nie o to chodzi, żeby mieć jakieś tajemnice, ukrywać się, ale by stawiać granice. I nie przestać być dla siebie seksownym — dodaje.

Rolka, promująca odcinek z Chorzewską, rozgrzała Internet. Została odtworzona setki tysięcy razy, pojawił się ogrom komentarzy. Z grubsza ludzie podzielili się na dwie grupy. Jedna z nich to team pod hasłem „siusiamy przy sobie”, a druga: „nigdy w życiu!”.

Zdaniem Pauliny Orłoś każda para powinna sama ustalać własne granice intymności. — Oczywiście, wszyscy korzystamy z toalety, ale rozumiem, jeśli ktoś nie chce myć zębów wtedy, kiedy bliska osoba to robi. Choć mam wrażenie, że panowie są mniej radykalni w tej kwestii — mówi. Dla niej osobiście subtelne zachowanie granic intymności jest wyrazem szacunku dla męża oraz ich relacji.

Efekt nowości

Dr Julita Czernecka opowiada, że na początku w związkach pożądanie jest zazwyczaj wysokie. Towarzyszy nam aura tajemniczości, efekt nowości. Partnerzy nie znają jeszcze swoich ciał lub znają je powierzchownie.

— Z biegiem czasu najważniejsza staje się intymność, rozumiana jako dzielenie się emocjami, wsparcie emocjonalne, aż wreszcie zaangażowanie w związek na co dzień. Potem już pożądanie wymaga pracy, i to obu stron. Chodzi o przeskoczenie na inne tryby. Da się to pogodzić. Zdarzają się pary, które korzystają przy sobie z łazienki, robią peelingi czy inne czynności, a jednocześnie potrafią wejść w rolę swoich kochanków. Pomaga z pewnością otoczka specjalnego wejścia w rolę czy zmiany miejsca, przygotowania się do namiętnego wieczoru lub nocy (strój, makijaż, otoczenie). Niektóre pary z długim stażem wynajmują pokoje hotelowe, wyjeżdżają z miasta, tudzież zmieniają wystrój sypialni. Po to, aby przeskoczyć ze zwyczajnej codzienności do niecodziennych sytuacji — tłumaczy socjolożka.

Jak wynika z jej obserwacji, można być blisko w związku, a przy tym pozostać naturalnym. Bez udawania, że czynności fizjologiczne nas nie dotyczą lub nie obchodzą. Naukowczyni zbadała m.in. związki, które uważają się za dobre i szczęśliwe. — Okazało się, że naturalność i towarzyszenie w chorobach, w niedomaganiu, a nie tylko w toalecie czy pielęgnacji, zazwyczaj powoduje mocne scalenie w związku– mówi dr Julia Czernecka.

— Przecież wszyscy jesteśmy ludźmi z krwi i kości, posiadamy ciała, zapadamy na różne dolegliwości czy choroby, mamy określone funkcje fizjologiczne. I to może bardzo scalać związek, powodując, że czujemy się sobie bliscy, mamy duże zaufanie do siebie, jesteśmy zaangażowani w relację. Jak mówi klasyk: „nic, co ludzkie, nie jest mi obce”. Co się w wielu relacjach sprawdza — podsumowuje.

To grozi kryzysem

Hanna (38 l.): — Kiedy zamieszkaliśmy ze sobą, zrozumiałam, jak bardzo się różnimy. Randkowanie było super, zachowywaliśmy się spontanicznie, ale jednak z dużym szacunkiem wobec siebie. Kiedy Paweł raz po raz u mnie nocował, nigdy nie zostawiał bałaganu. Rano chyłkiem wymykał się do łazienki, spędzał tam pewien czas, za zamkniętymi na zamek drzwiami. Wychodził świeży, pachnący, robił mi kawę. Ale odkąd wynajęliśmy razem mieszkanie, sytuacja diametralnie się zmieniła. Dla mnie jego głośne puszczanie gazów jest odrażające. Podobnie jak regularne bekanie po posiłkach. Rozumiem, że zaczął się przy mnie czuć swobodnie, ale nie tak to sobie wyobrażałam. Próbowałam z nim o tym rozmawiać, ale Paweł skwitował: „Przesadzasz. Miesiąc miodowy nie może trwać wiecznie”, choć przecież nie jesteśmy po ślubie. Niby to są małe rzeczy, drobiazgi, ale bywają niesmaczne, okropne.

— Wiadomo, że inaczej zachowujemy się, będąc w związku od roku, a inaczej po dziesięciu czy dwudziestu latach. Ale odrobina romantyzmu nikomu nie zaszkodziła — zauważa Paulina Orłoś. — Choćby po to, aby nadal być dla siebie ekscytującymi. Podobnie bywa z ubieraniem się. Są kobiety, które przy mężu chodzą zawsze w rozciągniętym dresie i w przygniecionych kapciach. Można i tak, bo rzeczywiście w domu chcemy czuć się luźno. Ale też można czuć się swobodnie, będąc estetycznie ubranym. A dres wcale nie musi być rozciągnięty, z plamami. W związku chodzi o to, aby siebie inspirować, zaskakiwać. Przecież seks zaczyna się od uwodzenia. Od drobnych gestów. W tym zawiera się także dbanie o siebie — podkreśla.

Tematy intymności i jej przekraczania, także w kontekście braku komunikacji, pojawiają się w podkaście Orłosiów regularnie. — Słuchając naszych gości, psychologów i terapeutów par, doszłam do wniosku, że ważne jest, aby swoboda zachowań fizjologicznych nie została w pewnym momencie przekroczona. Bo to może grozić związkowym kryzysem— przyznaje Paulina.

Nic nie jest mi obce

„Czy zdarzyło ci się pierdnąć lub popuścić podczas seksu?”. W maju 2025 roku Michał Sawicki, psycholog, seksuolog i psychoterapeuta, który prowadzi na Instagramie profil edukacyjny, promujący seksualność bez presji, opublikował takie pytanie. Ku jego zaskoczeniu, temat wzbudził największe (w historii jego profilu) zainteresowanie. Tysiące wyświetleń, wiele udostępnień. „Tak” odpowiedziało 64 proc. głosujących, zaś „nie” jedynie 36 proc. osób.

— „Nic, co ludzkie, nie jest mi obce”. Czy aby na pewno? — komentuje Sawicki. — Osoby w gabinecie opowiadają, że seks powinien być idealny, czysty, jak w porno. Tymczasem fizjologia ciała nie działa pod dyktando. Reakcje fizjologiczne, wydzieliny, dziwne miny, dźwięki, mimowolne ruchy są całkowicie naturalne. Jesteśmy przecież ludźmi i seks jest ludzki. Pamiętajmy, że filmy porno to coś jak fantasy. Realny seks jest piękniejszy. Warto zdjąć presję z seksu i po prostu cieszyć się życiem — podpowiada.

Co pewien czas na forach internetowych rozgrzewa dyskusja o tym, gdzie leżą granice intymności w związku. Na jednym z nich pewna użytkowniczka dopytywała, czy wypada snuć się w obecności męża po domu „w szlafroku, bez makijażu, z włosami na wałki”. Ktoś zarzucił jej brak więzi z mężem i kreację. Jedna z kobiet napisała, że ona akurat korzysta z łazienki w tym samym czasie co mąż (jedno myje zęby, zaś drugie siedzi na toalecie). A kiedy na forum pojawił się wątek gazów i bekania, pewna osoba zarzuciła hipokryzję tym, którzy nie robią tak w miejscach publicznych, a tylko przy partnerach. Można się w tym pogubić.

Dr Czernecka, która prowadzi procesy terapeutyczne, proponuje, aby partnerzy czy małżonkowie zadali sobie kilka pytań, jeśli chcą ustalić, czy na nowo zdefiniować granice intymności. A zatem można porozmawiać o tym, jakie każdy z nas posiada granice intymności fizycznej, na co dzień? Czy coś mnie zniechęca, choć „wszyscy mówią, że to normalne”? I czy my jako para rozmawialiśmy o tym wszystkim, czy po prostu przyzwyczailiśmy się do pewnych schematów i spraw? Kolejna rzecz: nasze rytuały zbliżają nas czy oddalają? A może z czasem coś się zmieniło i trzeba to na nowo omówić? — podpowiada ekspertka.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Po co Kosiniak-Kamysz debatował z Morawieckim? Obaj mieli w tym konkretny interes

Po co Kosiniak-Kamysz debatował z Morawieckim? Obaj mieli w tym konkretny interes

Miasto na krawędzi wielkiego wybuchu. Taka była Jerozolima w czasach Jezusa

Miasto na krawędzi wielkiego wybuchu. Taka była Jerozolima w czasach Jezusa

Co się stało z krzyżem Jezusa? Znaleziono trzy, ten właściwy wyłoniono dzięki testowi

Co się stało z krzyżem Jezusa? Znaleziono trzy, ten właściwy wyłoniono dzięki testowi

Dominikę bolało całe ciało, myślała, że ma raka. Usłyszała zaskakującą diagnozę

Dominikę bolało całe ciało, myślała, że ma raka. Usłyszała zaskakującą diagnozę

„Oddam ją do domu starców, tak ustaliłam z mamą!” Agnieszka doznała internetowego linczu

„Oddam ją do domu starców, tak ustaliłam z mamą!” Agnieszka doznała internetowego linczu

Oskarżyła Metę i YouTube i wygrała miliony. W kolejce czekają tysiące kolejnych. To może być początek lawiny

Oskarżyła Metę i YouTube i wygrała miliony. W kolejce czekają tysiące kolejnych. To może być początek lawiny

„Mam 34 lata i niewiele umiem, muszę zaczynać od początku”. Grzesiek nie jest jedyny

„Mam 34 lata i niewiele umiem, muszę zaczynać od początku”. Grzesiek nie jest jedyny

Ostatnie zdarzenia powinny wywołać refleksję u prezydenta. Na szali jest nasze bezpieczeństwo [OPINIA]

Ostatnie zdarzenia powinny wywołać refleksję u prezydenta. Na szali jest nasze bezpieczeństwo [OPINIA]

„Wyborcy dadzą republikanom nauczkę”. Orędzie Trumpa tego nie zmieni

„Wyborcy dadzą republikanom nauczkę”. Orędzie Trumpa tego nie zmieni

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Zaskakujący wynalazek Polek. Mikroglony będą oczyszczać powietrze

Zaskakujący wynalazek Polek. Mikroglony będą oczyszczać powietrze

3 kwietnia, 2026
Wadowice. Sześcioletnia dziewczynka wypadła z okna na trzecim piętrze

Wadowice. Sześcioletnia dziewczynka wypadła z okna na trzecim piętrze

3 kwietnia, 2026
Iran. Ataki na Bliskim Wschodzie, cele w ZEA, Bahrajnie, Jordanii i Iraku

Iran. Ataki na Bliskim Wschodzie, cele w ZEA, Bahrajnie, Jordanii i Iraku

3 kwietnia, 2026
„Polityczny WF”: Morawiecki popiera projekt PSL. W PiS wybuchło oburzenie

„Polityczny WF”: Morawiecki popiera projekt PSL. W PiS wybuchło oburzenie

3 kwietnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Po co Kosiniak-Kamysz debatował z Morawieckim? Obaj mieli w tym konkretny interes

Po co Kosiniak-Kamysz debatował z Morawieckim? Obaj mieli w tym konkretny interes

3 kwietnia, 2026
Stara jabłoń znów będzie rodzić jak dawniej. Wystarczy ten zabieg

Stara jabłoń znów będzie rodzić jak dawniej. Wystarczy ten zabieg

2 kwietnia, 2026
Senator Lindsey Graham skrytykował Europę. Chciałby ograniczenia liczby żołnierzy USA

Senator Lindsey Graham skrytykował Europę. Chciałby ograniczenia liczby żołnierzy USA

2 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.