W skrócie
-
W Kartagenie pociąg wąskotorowy zderzył się z opuszczonym ramieniem dźwigu. Rannych zostało sześć osób.
-
Do 45 wzrósł bilans ofiar katastrofy kolejowej w Adamuz, 123 osoby są ranne.
-
Pod Barceloną wykoleił się pociąg, zginął maszynista, a 37 osób zostało poparzonych.
W czwartek pociąg wąskotorowej kolei podmiejskiej zderzył się z dźwigiem w pobliżu stacji El Abrevadero w hiszpańskim mieście Kartagena. W trakcie przejazdu ramię dźwigu samochodowego zostało opuszczone nad tory, po czym uderzył w nie przejeżdżający pociąg, wybijając w nim szyby – podał dziennik „El Mundo”.
Rannych zostało czterech mężczyzn w wieku 18, 26 i 50 lat oraz dwie kobiety w wieku 62 i 74 lat. Poszkodowanych przewieziono do szpitala w Kartagenie, ich życie nie jest zagrożone – podał dziennik. Ogółem na pokładzie znajdowało się 16 pasażerów.
Kolejny wypadek na hiszpańskiej kolei. Sześć osób rannych w Kartagenie
Wypadek w Kartagenie to już kolejny w ostatnich dniach na hiszpańskiej kolei.
W poniedziałek doszło do katastrofy w Adamuz w prowincji Kordoba w Katalonii. Pociąg po wypadnięciu z torów uderzył w wagony innego składu. W czwartek hiszpańskie służby medyczne poinformowały, że bilans ofiar katastrofy wzrósł do 45, natomiast 123 osoby są ranne.
W środę hiszpański minister transportu Óscar Puente powiedział, że istnieje „niezaprzeczalna możliwość”, że do wypadku w Kordobie doszło za sprawą „wady torów”.
„Na miejscu wypadku trwają prace mające na celu usunięcie pociągów i poszukiwanie pozostałych ofiar, śledztwo jest kontynuowane” – przekazała telewizja RTVE.
Czarna seria trwa. Wypadki na kolei w Hiszpanii
We wtorek miała miejsce natomiast inna katastrofa kolejowa. Pociąg relacji Sant Sadurni d’Anoia – Gelida wykoleił się w okolicach Barcelony. Na miejscu zginął maszynista, 37 osób zostało poparzonych, w tym pięć poważnie.
Według Reutera do wykolejenia pod Barceloną doszło w wyniku runięcia na tory muru oporowego. Ten miał osunąć się po tym, jak w Katalonii doszło do szczególnie intensywnych opadów deszczu, przez które władze regionu zdecydowały się na wprowadzenie stanu wyjątkowego. Katalończycy spodziewają się także powodzi.
Źródła: „El Mundo”, RTVE











