Z pewnością budująca jest postawa pierwszego z wymienionych. Paweł Wąsek otworzył konkurs skokiem na odległość 133,5 metra.
Świetną, olimpijską formę potwierdził za to Kacper Tomasiak. Z obniżonego rozbiegu – belka została zmieniona tuż przed skokiem polskiego multimedalisty ZIO 2026 – mający 19 lat skoczek osiągnął 131,5 metrów.
To sprawiło, że Polacy dostali się do drugiej serii z trzecim wynikiem w stawce, przegrywając jedynie z Austriakami i Słoweńcami.
Druga próba Wąska to 129,5 metrów – w mało sprzyjających warunkach na skoczni. Okazało się, że Polak zaprezentował się na tyle solidnie, że po trzech skokach (czyli na półmetku) Polska została wiceliderem w konkursie.
Igrzyska 2026 we Włoszech. Gdzie i kiedy oglądać starty Polaków?
Reprezentacja Polski podczas rozpoczętych igrzysk złożona jest z 60 sportowców. W XXI wieku nie zdarzyło się, żeby podczas ZIO zabrakło Polki czy Polaka na olimpijskim podium. Podczas ostatnich zimowych igrzysk Polska zakończyła zmagania z jednym medalem. Brązowy krążek zdobył skoczek narciarski Dawid Kubacki, w konkursie na normalnej skoczni.
Już teraz wiadomo, że wynik Kubackiego pobił na ZIO 2026 debiutant wśród olimpijczyków – Kacper Tomasiak. Mający 19 lat ogromny talent zdobył srebrny medal w konkursie na normalnej oraz brązowy na dużej skoczni w Predazzo.
Wicemistrzostwo olimpijskie dołożył również inny debiutujący na ZIO – czyli Władimir Semirunnij – w wyścigu łyżwiarzy szybkich na 10 km.
Reprezentacja Polski w swojej historii startów na ZIO sięgnęła łącznie 26 medali – odpowiednio siedem złotych, dziewięć srebrnych i dziesięć brązowych. Co ciekawe, pierwszy krążek dla Polski, brązowy, zdobył Franciszek Gąsienica-Groń (kombinacja norweska) niemal równo 70 lat temu, podczas igrzysk w… Cortinie d’Ampezzo. Historia w tym roku zatoczyła zatem piękne włosko-polskie, olimpijskie koło.
Transmisje z ZIO 2026 na terenie Polski przeprowadza Telewizja Polska (TVP) oraz grupa Discovery (Eurosport). Impreza potrwa do niedzieli, 22 lutego.














