-
Na niemieckim wybrzeżu Bałtyku odbywają się ćwiczenia NATO Steadfast Dart 26 z udziałem 15 okrętów i około 2,6 tys. żołnierzy.
-
Ćwiczenia obejmują szybki desant sił Allied Reaction Force oraz testowanie zdolności przerzutu wojsk przez terytorium NATO bez udziału wojsk USA.
-
W manewrach bierze udział około 10 tys. żołnierzy oraz jednostki z 11 państw członkowskich NATO, a kraje południowej Europy wnoszą znaczący wkład.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Na niemieckim wybrzeżu Bałtyku w Szlezwiku-Holsztynie trwają ćwiczenia desantowe będące częścią międzynarodowego programu Steadfast Dart 26 z udziałem 15 okrętów i około 2,6 tys. żołnierzy państw NATO.
Manewry na poligonie Putlos, niedaleko wyspy Fehmarn, obejmują między innymi szybki desant sił Allied Reaction Force (ARF), określanych jako wielonarodowa „szpica” Sojuszu. Siły specjalne i morskie ćwiczyły zajęcie plaży, aby sprawdzić zdolności przemieszczania się wojsk przez terytorium NATO.
Ćwiczenia na północy Niemiec odbywają się bez udziału wojsk USA. Minister obrony Niemiec Boris Pistorius zapewnił jednak, że nieobecność amerykańskich żołnierzy nie wpływa negatywnie na stosunki transatlantyckie, twierdząc, że jest to „całkowicie normalne” i wynika z systemu rotacyjnego.
Niemcy. Ćwiczenia wojsk NATO u wybrzeży Bałtyku
Jak podaje agencja AFP, w manewrach wzięło udział około 3000 żołnierzy pod dowództwem niemieckiego generała Ingo Gerhartza. W akcję zaangażowano również myśliwce Eurofighter i 15 okrętów wojennych. Na wybrzeżu obecni byli też hiszpańscy nurkowie i jednostki tureckie.
Pistorius mówił w środę, że morskie manewry pokazały zjednoczenie NATO i gotowość do działania Sojuszu w nadzwyczajnych warunkach.
– Sytuacja bezpieczeństwa, szczególnie na Morzu Bałtyckim, dramatycznie się pogorszyła – powiedział polityk, podkreślając, że Steadfast Dart 26 udowadniają, że „poważnie podchodzimy do odstraszania” Rosji.
– Jeśli coś wydarzy się na wschodniej flance, wojska NATO muszą zostać szybko przerzucone, oczywiście także przez Niemcy – dodał.
Tysiące żołnierzy NATO w gotowości. Scenariusz na wypadek ataku Rosji
Zdanie ministra podziela również generał niemieckiej armii, Carsten Breuer. Według niego zarównoBerlin, jak i cała Europa stoją w obliczu „realnego zagrożenia” ze strony Rosji.
– Rosja nadal kieruje swoje siły zbrojne na zachód – powiedział, dodając, że ćwiczenia takie jak „Putlos” miały również swój „efekt dyplomatyczny”.
Manewry na poligonie Putlos rozpoczęły się 8 stycznia i potrwają do 26 marca.
Z kolei w całym programie Steadfast Dart 26 łącznie bierze udział około 10 tys. żołnierzy, ponad 1,5 tys. pojazdów i 17 okrętów z 11 państw członkowskich NATO. Znaczący wkład wnoszą kraje południowej Europy, w tym Turcja, Hiszpania, Włochy i Grecja. To jak dotąd największy manewr formacji szybkiego reagowania Allied Reaction Force (ARF), utworzonej przy NATO w 2024 roku.
-
Niespodziewana wizyta na Grenlandii. Władca wyraził solidarność z wyspą
-
Rozmowy nic nie dały? Wojna wisi w powietrzu. „Ogromna kampania”












