Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Liban. Wzrosła liczba ofiar izraelskich ataków na południe kraju

Liban. Wzrosła liczba ofiar izraelskich ataków na południe kraju

7 marca, 2026
Rosja przekazuje dane Iranowi? USA: Nie ma to znaczenia

Rosja przekazuje dane Iranowi? USA: Nie ma to znaczenia

7 marca, 2026
Bliski Wschód. Włoska fregata płynie w stronę konfliktu

Bliski Wschód. Włoska fregata płynie w stronę konfliktu

7 marca, 2026
Gawrony znikają z Polski. Ogromne spadki populacji w kraju

Gawrony znikają z Polski. Ogromne spadki populacji w kraju

7 marca, 2026
Magdalena Majtyka nie żyje. Policja podała nowe informacje

Magdalena Majtyka nie żyje. Policja podała nowe informacje

7 marca, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Liban. Wzrosła liczba ofiar izraelskich ataków na południe kraju
  • Rosja przekazuje dane Iranowi? USA: Nie ma to znaczenia
  • Bliski Wschód. Włoska fregata płynie w stronę konfliktu
  • Gawrony znikają z Polski. Ogromne spadki populacji w kraju
  • Magdalena Majtyka nie żyje. Policja podała nowe informacje
  • Węgry-Ukraina. Demonstracja przed ambasadą. Szijjarto: Nie jesteśmy wam nic winni
  • KE nie dotrzymała słowa ws. klatek. Wśród pozywających jest Polka
  • Iran. Ambasador przy ONZ podał liczbę ofiar ataków USA i Izraela
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Węgry wobec wojny w Iranie. Dominik Héjj: To skomplikowane
Węgry wobec wojny w Iranie. Dominik Héjj: To skomplikowane
Świat

Węgry wobec wojny w Iranie. Dominik Héjj: To skomplikowane

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości6 marca, 2026

Wybuch wojny w Zatoce Perskiej stawia premiera Viktora Orbána w niezwykle trudnym położeniu narracyjnym, choć paradoksalnie może jednocześnie tchnąć w jego kampanię wyborczą nowego ducha.

„Węgry opowiadają się za pokojem”, „Donald Trump to prezydent pokoju”, „wojna wyniszcza i nie ma sensu” – to zaledwie ułamek haseł, które w ostatnich miesiącach całkowicie zdominowały rządową przestrzeń publiczną. Jak zatem wytłumaczyć obywatelom, którzy w sobotni poranek 28 lutego włączyli telewizory, że cała ta budowana z mozołem opowieść o globalnym pokoju stabilności nie jest wyłącznie polityczną mrzonką?

To obecnie największe wyzwanie, przed którym stanął Viktor Orbán i jego zaplecze. Budapeszt, kreujący się na najwierniejszego sojusznika Izraela oraz republikańskiej administracji w Stanach Zjednoczonych, nie może sobie pozwolić choćby na cień krytyki czy niezadowolenia wobec rozpoczętej operacji militarnej.

Iran: Od współpracy po krytykę


Zanim o tym, jak sobie z tą trudną sytuacją radzi węgierski premier, warto wpleść jeszcze jeden wątek, który uczyni sprawę bardziej zawiłą. Po 2010 r. współpraca Węgier z Iranem stała się elementem strategii „Otwarcia na Wschód”: miała równoważyć relacje z UE akcentem suwerenności oraz szukać partnerów, którzy względnie dobrze przeszli kryzys 2008-2009.

W 2015 r. Viktor Orbán odwiedził Teheran i spotkał się z najwyższym przywódcą Alim Chameneiem (gdy równolegle trwał paryski szczyt klimatyczny); podpisano m.in. ustalenia dotyczące współpracy przy rozwoju cywilnego programu nuklearnego i otwarto w Teheranie Węgierskie Biuro Handlowe podległe MSZ, a Orbán krytykował wcześniejszą izolację Iranu.

W 2016 r. do Iranu pojechał przewodniczący parlamentu László Kövér (pierwsza taka wizyta po 1989 r.). Węgierska dyplomacja latami unikała politycznych sporów z Teheranem, koncentrując się na współpracy gospodarczej i komisjach mieszanych – mimo rosnącej na Węgrzech niechęci do świata muzułmańskiego po kryzysie migracyjnym 2015 r.

W praktyce Budapeszt rozwijał kooperację w sektorach nieobjętych restrykcjami (jak w relacjach z Rosją): farmacja, rolnictwo, technologie medyczne, gospodarka wodna. W latach 2022-2023 obroty handlowe przekroczyły 50 mln USD, a dla ułatwienia logistyki uzgodniono po 5500 zezwoleń transportowych rocznie dla przewoźników. Węgry były też popularnym kierunkiem migracyjnym dla Irańczyków (w latach 2010-2018 była to najliczniejsza grupa otrzymujących stały pobyt), a programy stypendialne objęły ok. 2000 studentów.

Mimo dobrych relacji Węgry nie blokowały sankcji UE wobec Iranu; jesienią 2024 r., podczas węgierskiej prezydencji w Radzie UE, przyjęto kolejne pakiety. Po ataku na Iran Węgry potępiły irańskie uderzenia naruszające suwerenność państw Zatoki, wyraziły solidarność z krajami arabskimi i zadeklarowały polityczne wsparcie dla Izraela.

Węgry nie krytykują wojny w Iranie. W pierwszej chwili premier zwołał posiedzenie Rady Obrony Narodowej w celu precyzyjnej oceny ryzyka dla państwa. W oficjalnej komunikacji w mediach społecznościowych czołowi politycy Fideszu pominęli militarny udział Stanów Zjednoczonych w tej operacji. Dalej o wojnie jako takiej nie mówi się prawie w ogóle.

W głównych, sympatyzujących z rządem mediach temat Iranu jest bardzo nisko w serwisach. Ale przesunięcie zainteresowania światowego na Iran absolutnie nie zmieniło narracji wokół Ukrainy. Węgry wciąż odbierają Kijowowi prawo do obrony i decydowania o własnym losie.

Premier może obecnie kreować kampanię w oparciu o dwa zagrożenia – Ukrainę i Iran. Z Zatoką Perską natychmiast powiązał konieczność wywarcia na Ukrainę większej presji, by ta uruchomiła dostawy rosyjskiej ropy ropociągiem „Przyjaźń”. Zostały one wstrzymane 27 stycznia, po rosyjskim ataku na infrastrukturę instalacji w Brodach. Węgrzy oskarżają jednak Kijów o celowe sabotowanie wznowienia dostaw. W tym tygodniu Viktor Orbán publikował zdjęcia satelitarne przedstawiające infrastrukturę „Przyjaźni”, by przekonać opinię publiczną do tego, że Ukraina kłamie.

Premier tłumaczy, że wybuch wojny w Iranie pokazuje, jak ważnym zasobem jest tania rosyjska ropa. W mediach prorządowych mówi się o tym, że cena litra ropy w Niemczech przekroczy tysiąc forintów, a więc niespełna 11 zł. Orbán tłumaczy, że ukraiński sabotaż może przełożyć się na ceny na Węgrzech. Zapowiada, że zmusi Kijów do przywrócenia dostaw. Nie dookreśla, w jaki sposób. W piątkowym, porannym wywiadzie dla państwowego radia Kossuth, premier powiedział, że „Ukrainie szybciej skończą się pieniądze niż Węgrom ropa”.

Ukraina daje premierowi wygodny instrument oddziaływania na wyobraźnię opinii publicznej. Z jednej strony może on przekonywać, że Bruksela przesądziła o nieuchronności wojny z Rosją. Z drugiej – dowolnie podbijać narrację o ukraińskim zagrożeniu i wykorzystywać ją jako argument dla nadzwyczajnych działań państwa, włącznie z próbą wprowadzenia stanu wyjątkowego.

O takim scenariuszu pisałem po raz pierwszy w październiku 2025 r. Od tego czasu wojsko faktycznie ochrania obiekty infrastruktury krytycznej, ponieważ premier twierdzi, że każdy z nich może stać się celem ukraińskich dronów. Wprowadzenie stanu wyjątkowego oznaczałoby odsunięcie wyborów o około 150 dni. Otwarte pozostaje pytanie, co wydarzyłoby się później.

Z kolei wątek irański pozwala powrócić do narracji nie z 2022 r., lecz wprost z czasów kryzysu migracyjnego w 2015 r. Premier snuje wizję setek tysięcy migrantów, którzy ponownie napłyną na Węgry szlakiem bałkańskim. Przemilcza przy tym, kto wywołał samą wojnę. Zapewnia za to, że jego rząd nie wpuści żadnych przybyszów, w przeciwieństwie do partii TISZA Pétera Magyara, która rzekomo otworzy granice. W tej opowieści kompletnie nie ma znaczenia fakt, że przy każdej okazji lider opozycji kategorycznie sprzeciwia się unijnej polityce migracyjnej i stanowczo opowiada za utrzymaniem zapory na granicy z Serbią.

Granie na strachu zapewnia Viktorowi Orbánowi wyraźną przewagę – to pole, na którym lider Fideszu czuje się doskonale. Kampania partii rządzącej opiera się na krótkim, mocno spolaryzowanym i emocjonalnym przekazie: „my gwarantujemy pokój, oni przyniosą wojnę”.

W tej narracji to właśnie widmo konfliktu zbrojnego jest głównym powodem, dla którego obecna ekipa nie może oddać władzy. Jak przekonuje Orbán, to przyszły rząd zdecyduje o zachowaniu pokoju lub wciągnięciu kraju w wojnę. W obliczu rosnącego poczucia zagrożenia urzędujący premier, jako polityk „sprawdzony”, wypada w oczach części wyborców wiarygodniej. Ponadto, stojąc na czele rządu, dysponuje realnymi narzędziami do demonstrowania własnej sprawczości i siły.

Z kolei TISZA od początku odwołuje się do obywatelskiej oddolności i narodowej jedności. Jej przekaz koncentruje się na palących problemach wewnętrznych: korupcji, zapaści usług publicznych, ochronie zdrowia i edukacji. To obszary, w których bilans rządów Orbána wypada zdecydowanie najsłabiej.

Jeśli Orbánowi uda się narzucić narrację wojenną i przekonać Węgrów o realnym zagrożeniu z zewnątrz, to nawet kilkunastoprocentowa sondażowa przewaga opozycji może stopnieć. W połączeniu z ordynacją wyborczą skrojoną pod Fidesz, zmasowane granie bezpieczeństwem może zapewnić premierowi piąte z rzędu zwycięstwo. Wynik wyborów pozostaje więc sprawą otwartą. W obecnych realiach politycznych uciekający czas gra na korzyść Orbána, z czego Péter Magyar doskonale zdaje sobie sprawę. W tym starciu nie chodzi bowiem o same deklaracje, ale o wizerunek skuteczności – naturalnym obciążeniem lidera opozycji jest to, że nie miał jeszcze okazji sprawdzić się w kryzysowych warunkach i zaprezentować jako formatowy mąż stanu.

Węgierska opozycja odcina się od Zełenskiego


Co zatem mógłby zrobić Péter Magyar? W kwestii Ukrainy już przejął inicjatywę: stanowczo wezwał prezydenta Wołodymyra Zełenskiego do ponownego uruchomienia dostaw rosyjskiej ropy, a także potępił jego ostre słowa pod adresem węgierskiego premiera. Magyar zażądał od ukraińskiego przywódcy przeprosin i wycofania się z tej wypowiedzi pod groźbą zerwania przez Unię Europejską wszelkich relacji z Kijowem (do czego wezwał Brukselę).

Ta asertywność i natychmiastowa reakcja w czasie rzeczywistym skutecznie wytrąciły Fideszowi argument, że lidera TISZY można utożsamić z grożącym Orbánowi Zełenskim.

Przed Magyarem stoi jednak znacznie trudniejsze zadanie: musi przejąć polityczną inicjatywę w obszarze bezpieczeństwa, który dotychczas pozostawał poza jego główną strefą komfortu.

Jego odpowiedź może opierać się na jasnej przeciwwadze do retoryki rządu – zamiast wizji samowystarczalnych Węgier broniących się przed całym światem, może zaproponować bezpieczeństwo oparte na ścisłej i konstruktywnej współpracy z UE oraz NATO, co zresztą wprost wynika z programu partii.

Gdyby mu się to udało, miałby szansę obnażyć antyzachodnią narrację Viktora Orbána jako czynnik realnie osłabiający pozycję Węgier i narażający je na niebezpieczeństwo. Jest tylko jeden problem: jak dotąd z obozu TISZY takie komunikaty nie popłynęły.

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Liban. Wzrosła liczba ofiar izraelskich ataków na południe kraju

Liban. Wzrosła liczba ofiar izraelskich ataków na południe kraju

Rosja przekazuje dane Iranowi? USA: Nie ma to znaczenia

Rosja przekazuje dane Iranowi? USA: Nie ma to znaczenia

Bliski Wschód. Włoska fregata płynie w stronę konfliktu

Bliski Wschód. Włoska fregata płynie w stronę konfliktu

Węgry-Ukraina. Demonstracja przed ambasadą. Szijjarto: Nie jesteśmy wam nic winni

Węgry-Ukraina. Demonstracja przed ambasadą. Szijjarto: Nie jesteśmy wam nic winni

Iran. Ambasador przy ONZ podał liczbę ofiar ataków USA i Izraela

Iran. Ambasador przy ONZ podał liczbę ofiar ataków USA i Izraela

Chicago. Czesław „Chester” Wojnicki zginął w katastrofie lotniczej

Chicago. Czesław „Chester” Wojnicki zginął w katastrofie lotniczej

Szwecja. Statek rosyjskiej floty cieni zatrzymany na Bałtyku

Szwecja. Statek rosyjskiej floty cieni zatrzymany na Bałtyku

Azerbejdżan. Służby udaremniły serię zamachów. Miał za nimi stać Iran

Azerbejdżan. Służby udaremniły serię zamachów. Miał za nimi stać Iran

Rosja uderzy w regionie Bałtyku? Nowy raport litewskich służb

Rosja uderzy w regionie Bałtyku? Nowy raport litewskich służb

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Rosja przekazuje dane Iranowi? USA: Nie ma to znaczenia

Rosja przekazuje dane Iranowi? USA: Nie ma to znaczenia

7 marca, 2026
Bliski Wschód. Włoska fregata płynie w stronę konfliktu

Bliski Wschód. Włoska fregata płynie w stronę konfliktu

7 marca, 2026
Gawrony znikają z Polski. Ogromne spadki populacji w kraju

Gawrony znikają z Polski. Ogromne spadki populacji w kraju

7 marca, 2026
Magdalena Majtyka nie żyje. Policja podała nowe informacje

Magdalena Majtyka nie żyje. Policja podała nowe informacje

7 marca, 2026

Najnowsze Wiadomości

Węgry-Ukraina. Demonstracja przed ambasadą. Szijjarto: Nie jesteśmy wam nic winni

Węgry-Ukraina. Demonstracja przed ambasadą. Szijjarto: Nie jesteśmy wam nic winni

7 marca, 2026
KE nie dotrzymała słowa ws. klatek. Wśród pozywających jest Polka

KE nie dotrzymała słowa ws. klatek. Wśród pozywających jest Polka

7 marca, 2026
Iran. Ambasador przy ONZ podał liczbę ofiar ataków USA i Izraela

Iran. Ambasador przy ONZ podał liczbę ofiar ataków USA i Izraela

7 marca, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.