W skrócie
-
Antonio Costa podczas szczytu UE na Cyprze ostrzegł liderów państw Unii Europejskiej przed poleganiem na decyzjach podejmowanych w Białym Domu.
-
Costa stwierdził, że interesy UE i USA nie są już tożsame i wskazał przykłady działań USA odbiegających od polityki europejskiej.
-
Wcześniej w piątek Pete Hegseth skrytykował europejskich przywódców za bierność w kwestiach NATO i zbagatelizował znaczenie planowanego szczytu w Londynie.
Według źródeł Bloomberga przewodniczący Rady Europejskiej wykorzystał szczyt na Cyprze, by przestrzec państwa członkowskie UE przed nadmiernym poleganiem na Stanach Zjednoczonych.
„Przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa ostrzegł przywódców UE, że blok będzie zgubiony, jeśli powierzy podejmowanie kluczowych decyzji prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi” – podała agencja.
Szczyt UE na Cyprze. Antonio Costa ostrzega przed Amerykanami
Według Costy interesy Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych pod rządami Donalda Trumpa nie są zbieżne, o czym świadczą operacje wojskowe USA przeprowadzone w tym roku.
„Costa podał jako przykłady sytuacji, w których Waszyngton odchodzi od UE, operację USA mającą na celu pojmanie ówczesnego prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro, wojnę USA i Izraela w Iranie oraz stanowisko Trumpa w sprawie Ukrainy” – twierdzą źródła Bloomberga.
Przewodniczący Rady Europejskiej zaapelował do liderów państw UE o większą autonomiczność w podejmowaniu decyzji oraz skuteczniejszą ochronę europejskich interesów, które w jego ocenie nie idą w parze z troską o ochronę interesów amerykańskich.
Interesy USA i UE coraz bardziej rozbieżne. Costa wezwał liderów do politycznej autonomii
– Nie liczymy na Europę, ale oni potrzebują cieśniny Ormuz o wiele bardziej niż my i być może zechcą zacząć mniej mówić i organizować mniej wymyślnych konferencji w Europie, a zamiast tego wsiąść do łodzi. To o wiele bardziej ich walka niż nasza – powiedział Hegseth i nazwał szczyt w Londynie „śmieszną konferencją”.
– To nie są poważne działania – ocenił sekretarz wojny USA.
Źródło: Bloomberg, Reuters












