-
Centrum 795 zostało utworzone jako „ściśle tajna” rosyjska jednostka z elitarnymi oficerami GRU i FSB, jednak niemal wszystkich agentów udało się zidentyfikować po zatrzymaniu Denisa Alimowa w Kolumbii.
-
Alimow został oskarżony o organizowanie porwań, zabójstw i wsparcie organizacji terrorystycznej, a jego działalność została ujawniona przez korespondencję tłumaczoną za pomocą Tłumacza Google.
-
Alimow czeka na ekstradycję do Stanów Zjednoczonych. Z ustaleń śledztwa wynika, że Centrum 795 odpowiada przed Walerijem Gierasimowem.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Rosja utworzyła w grudniu 2022 roku „ściśle tajną” jednostkę Centrum 795. Według śledztwa przeprowadzonego przez rosyjski portal śledczy The Insider we współpracy z niemieckim tygodnikiem „Der Spiegel” jej zadaniem jest przeprowadzanie „najważniejszych operacji”.
Centrum 795 miało być „najbardziej tajną rosyjską jednostką”, składającą się głównie z elitarnych oficerów GRU i FSB.
Nowa jednostka Rosji. Miała być „ściśle tajna”
„Ściśle tajne” Centrum 795 okazało się nieco mniej tajne, niż zakładali jego twórcy – pisze The Insider.
Jak czytamy, udało się zidentyfikować niemal wszystkich pracowników Centrum 795, zlokalizować siedzibę, ustalić sponsorów, a także prowadzone operacje. Stało się to możliwe po zatrzymaniu w Kolumbii jednego z kluczowych agentów jednostki – Denisa Alimowa.
Rosyjskiemu funkcjonariuszowi zarzuca się organizowanie porwań i zabójstw, w tym dwóch krytyków reżimu Władimira Putina, którzy opuścili Rosję. Obecnie oczekuje na ekstradycję do Stanów Zjednoczonych.
Bliskie relacje z Kadyrowem. Rosyjski agent wpadł przez Tłumacza Google
Według doniesień medialnych Alimow utrzymywał osobiste relacje z czeczeńskim przywódcą Ramzanem Kadyrowem, a jego ostatnim zadaniem w Centrum 795 było porwanie przeciwnika politycznego Kremla. Prawdopodobnie chodzi o członków rodziny Ahmeda Zakajewa, szefa rządu Czeczeńskiej Republiki Iczkerii, mieszkającego w Wielkiej Brytanii.
Amerykańscy śledczy ustalili, że Alimow zwerbował Darko Durovicia, serbsko-chorwackiego mieszkańca USA, do porwania Zakajewa. Alimow oferował około 1,5 miliona dolarów za każdą „udaną deportację”.
The Insider i „Der Spiegel” zaznaczają, że Centrum 795 zostało utworzone jako jednostka zabezpieczona przed włamaniami elektronicznymi. Wszyscy pracownicy otrzymali polecenie komunikowania się za pomocą szyfrowanych komunikatorów i używania pseudonimów.
Problem okazała się jednak bariera językowa. Alimow mówi tylko po rosyjsku, a Durović po serbsko-chorwacku i angielsku. Do tłumaczenia raportów terenowych Durovicia i instrukcji operacyjnych Alimowa użyto więc Tłumacza Google.
Rosjanin zatrzymany w Kolumbii. W USA czeka go proces
Dziennikarze ustalili, że wiadomości były przesyłane za pomocą zaszyfrowanych aplikacji, ale tłumaczenie tekstu odbywało się już za pośrednictwem serwerów należących do Google. Serwery te objęte są nadzorem FBI, a dzięki nakazowi sądowemu śledczy uzyskali dostęp do tłumaczeń bezpośrednio od dostawcy usługi, odczytując treść całej korespondencji operacyjnej w czasie rzeczywistym.
W rezultacie śledczy FBI mogli śledzić działalność wywiadowczą Durowicia w Europie Zachodniej, namierzając jego pierwszy cel. 24 lutego Alimow został aresztowany na lotnisku El Dorado w Bogocie.
Oprócz zarzutów zabójstwa i porwania, Alimow został oskarżony o udzielanie materialnego wsparcia organizacji terrorystycznej oraz spisek w celu finansowania terroryzmu. Grozi mu dożywocie.
Podlegają samemu naczelnemu dowódcy Rosji. Co wiadomo o Centrum 795?
Z ustaleń śledztwa wynika, że Centrum 795 powstało w grudniu 2022 roku i do czerwca 2023 roku było już niemal w pełni obsadzone. Jednostka powstała jako alternatywa dla ośrodka szkoleniowego GRU nr 161, powiązanego z próbą otrucia byłego rosyjskiego szpiega Siergieja Skripala.
The Insider i „Der Spiegel” podają, że agenci Centrum 795 zajmują się wykonywaniem „ściśle tajnych zadań”, a dowódca jednostki podlega bezpośrednio szefowi sztabu generalnego Rosji Walerijowi Gierasimowowi lub wiceministrowi obrony.
Według ustaleń dziennikarzy Centrum 795 zajmuje siedzibę na terenie ośrodka szkoleniowego Koncernu Kałasznikow. Jednostka jest finansowana m.in. przez oligarchę i współwłaściciela Andrieja Bokariewa.
W trakcie śledztwa wyszło na jaw, że w Centrum 795 służy około 500 funkcjonariuszy. Podzieleni są na trzy działy: wywiadu, szturmu i wsparcia bojowego.
Wydział wywiadowczy Centrum 795 ma zajmować się monitorowaniem mediów społecznościowych, zbieraniem informacji na podstawie komercyjnych zdjęć satelitarnych, współpracą z zagranicznymi sieciami szpiegowskimi, przechwytywaniem sygnałów oraz rozpoznaniem optycznym przy użyciu dronów Orłan i Eleron.
Jak czytamy, dział szturmowy składa się z czterech wydziałów rozmieszczania bojowego, z których każdy obejmuje cztery autonomiczne grupy uderzeniowe, przy czym żadna z grup nie jest świadoma działań pozostałych.
Z kolei wsparcie bojowe Centrum 795 składać ma się z pięciu departamentów: pancernego, artyleryjskiego, medycznego, materiałów wybuchowych i obrony przeciwlotniczej, a także specjalistycznych departamentów zajmujących się operacjami przeciwpancernymi, konserwacją, fortyfikacjami i logistyką. Są one uzbrojone w czołgi T-90A i wyrzutnie rakietowe Smiercz kalibru 300 mm.













