-
Obowiązek czipowania kotów. Jak zmieni się system identyfikacji zwierząt w Polsce?
-
Poprawka posłanki Tracz do KROPiK. Jak zmienią się obowiązki właścicieli kotów?
-
Koszty, procedura i terminy. Jak będzie wyglądać powszechne czipowanie kotów?
Obowiązek czipowania kotów. Jak zmieni się system identyfikacji zwierząt w Polsce?
24 lutego 2026 roku Rada Ministrów oficjalnie przyjęła projekt ustawy o Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów (KROPiK), który wprowadza państwowy system identyfikacji zwierząt domowych oparty na elektronicznych transponderach RFID. Decyzja została ogłoszona przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów jako element strategii ograniczania bezdomności zwierząt oraz usprawnienia ustalania odpowiedzialności za porzucenie pupila. Projekt jest realizacją postulatów organizacji prozwierzęcych, które od kilkunastu lat apelowały o wprowadzenie pełnego systemu identyfikacji psów i kotów.
Nowe przepisy przewidują stworzenie jednolitej, centralnej bazy danych prowadzonej przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, dzięki której konkretne zwierzę zostanie jednoznacznie powiązane z opiekunem poprzez numer mikroczipu. Oznacza to koniec rozproszonych prywatnych rejestrów, wielokrotnej identyfikacji jednego pupila w kilku bazach oraz problemu błędnych deklaracji właścicieli. Dane będą wprowadzane przez lekarzy weterynarii w sposób kontrolowany, z weryfikacją tożsamości opiekuna i historii zmiany właściciela oraz: płci zwierzęcia, jego umaszczenia, i statusu kastracji. W rejestrze mają znaleźć się również dane lekarza weterynarii dokonującego wpisu.
Mikroczip zwiększa szanse odnalezienia opiekuna u kota ponad dwudziestokrotnie w porównaniu z identyfikacją opartą wyłącznie na obroży lub adresatce. Naukowe dane potwierdzają skuteczność takiego rozwiązania. W badaniu „Characterization of animals with microchips entering animal shelters”, przeprowadzonym przez College of Veterinary Medicine na Ohio State University w 2009 roku, przeanalizowano 7704 oznakowane zwierzęta trafiające do 53 schronisk. Wyniki wskazały, że opiekunów udało się odnaleźć w przypadku aż 63,5 proc. kotów posiadających mikroczip, a stałe elektroniczne oznakowanie znacząco zwiększało prawdopodobieństwo powrotu pupila do domu.
Wprowadzenie obowiązkowego czipowania kotów przekształci identyfikację zwierząt z dobrowolnej praktyki w element infrastruktury państwowej – na podobnej zasadzie, na jakiej działa ewidencja pojazdów. Planowany harmonogram zakłada 3 lata na stworzenie systemu oraz kolejne 3 na pełną rejestrację populacji zwierząt objętych przepisami. Zatem pełne wejście przepisów w życie może nastąpić dopiero po sześciu latach od publikacji ustawy.
Poprawka posłanki Tracz do KROPiK. Jak zmienią się obowiązki właścicieli kotów?
Pierwotna wersja projektu ustawy o Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów (KROPiK), przewidywała obowiązkowe elektroniczne oznakowanie wszystkich psów oraz jedynie wybranych kategorii kotów.
Projekt zakładał, że psy będą czipowane przy pierwszym szczepieniu przeciwko wściekliźnie albo przy przeniesieniu własności. Jeżeli szczepienie odbyło się przed wejściem ustawy w życie, właściciel ma trzy lata na wykonanie oznakowania. Dla kotów przewidziano tylko obowiązek wszczepienia mikroczipu przed przeniesieniem własności albo bezpośrednio po przyjęciu do schroniska, a ministerstwo w uzasadnieniu przyznawało, że obejmie to głównie koty rasowe i te trafiające do schronisk.
Poprawka zgłoszona przez posłankę Małgorzatę Tracz wprowadza zasadniczą zmianę: pełen obowiązek czipowania wszystkich kotów najpóźniej do ukończenia 4. miesiąca życia. Systemem identyfikacji miałaby zostać objęte miliony zwierząt utrzymywanych w gospodarstwach domowych. Według wyliczeń autorów projektu liczba zaczipowanych zwierząt może wzrosnąć niemal dwukrotnie, ponieważ populacja kotów tylko nieznacznie ustępuje liczebnie populacji psów.
Taki model funkcjonuje już w większości państw Unii Europejskiej. Z danych MSZ wynika, że w co najmniej 19 krajach Unii Europejskiej obowiązuje wymóg czipowania psów lub kotów, a część państw wprowadza zasady identyczne dla obu gatunków. W Polsce wydatki związane z opieką nad zwierzętami bezdomnymi osiągnęły poziom 347 mln zł rocznie w 2023 roku, niemal trzykrotnie więcej niż w 2012 roku. Pełnomocnik MRiRW ds. dobrostanu zwierząt, Krajowa Izba Lekarsko-Weterynaryjna oraz ARiMR już na etapie konsultacji sugerowali rozszerzenie obowiązku na wszystkie koty. Ministerstwo nie przyjęło uwag, argumentując, że psy mają większe znaczenie dla bezpieczeństwa publicznego i epidemiologicznego.
Co istotne, system identyfikacji ma zostać powiązany z programami kastracji kotów wolno żyjących realizowanymi przez gminy. Oznakowanie zwierząt podczas zabiegów weterynaryjnych umożliwia monitorowanie populacji, ograniczanie niekontrolowanego rozmnażania oraz planowanie lokalnych działań interwencyjnych na podstawie rzeczywistych danych. Nowe poprawki Tracz przewidują także możliwość bezpłatnego czipowania przez organizacje pozarządowe działające statutowo na rzecz ochrony zwierząt oraz zobowiązanie gmin do oznakowania kotów podczas każdego zabiegu medycznego, nie tylko sterylizacji.
Posłanka chce również zastąpić w projekcie słowo „nazwa” zwierzęcia słowem „imię„, argumentując, że ma to znaczenie edukacyjne, ponieważ język kształtuje sposób postrzegania zwierząt jako istot żywych, a nie przedmiotów.
Koszty, procedura i terminy. Jak będzie wyglądać powszechne czipowanie kotów?
Nowy obowiązek oznakowania kota mikroczipem sprowadza się do jednej wizyty w gabinecie weterynaryjnym oraz jednorazowej procedury implantacji transpondera RFID. Zabieg trwa zwykle kilkadziesiąt sekund i przypomina podanie szczepionki – lekarz wprowadza sterylną igłą pod skórę między łopatkami kapsułkę wielkości ziarnka ryżu. Transponder nie zawiera baterii i jest bierny przez całe życie zwierzęcia, aktywując się dopiero po przyłożeniu czytnika emitującego pole elektromagnetyczne.
Projekt ustawy KROPiK przewiduje maksymalny koszt elektronicznego oznakowania do 50 zł oraz kolejne 50 zł za wprowadzenie danych do centralnego rejestru prowadzonego przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Po implantacji właściciel otrzyma dokument z unikalnym numerem identyfikacyjnym, a dane zwierzęcia – imię, umaszczenie, płeć, status kastracji – trafią do państwowej bazy. Odczyt numeru identyfikacyjnego trwa zaledwie kilka sekund i umożliwia natychmiastowe ustalenie opiekuna zwierzęcia.
Wdrożenie obowiązku w przypadku kotów napotyka jednak inne wyzwania niż w odniesieniu do psów. Psy podlegają corocznemu szczepieniu przeciwko wściekliźnie, co wymusza regularne wizyty weterynaryjne i ułatwia kontrolę oznakowania. Jak podkreślają posłowie Komisji Nadzwyczajnej ds. ochrony zwierząt w przypadku kotów nie ma takiego obowiązku, dlatego projekt przewiduje dodatkowe mechanizmy wsparcia – między innymi możliwość bezpłatnego czipowania przez organizacje społeczne oraz obowiązek oznakowania podczas zabiegów kastracji kotów wolno żyjących finansowanych przez gminy.
Przy szacowanej liczbie ponad 7 milionów kotów utrzymywanych w Polsce oznacza to największą operację identyfikacyjną zwierząt domowych w historii krajowego systemu weterynaryjnego. Ministerstwo Rolnictwa, według ustaleń „Rzeczpospolitej”, skłania się ku zaakceptowaniu poprawki, choć ostateczny los ustawy zależy od podpisu prezydenta Karola Nawrockiego, który ma prawo ją zawetować.
-
Ministra pokazała gigantyczną obrożę z GPS-em. O co chodzi?
-
KE nie dotrzymała słowa ws. klatek. Wśród pozywających jest Polka













