Pod koniec rozprawy odczytano mu 16 punktów oskarżenia, m.in. drukowanie i rozpowszechnianie materiałów antyradzieckich (czyli poezji Anny Achmatowej i Borysa Pasternaka), pisanie wierszy pornograficznych, aż do zarzutu o deprawację młodzieży.
Sędzia: Jaki jest wasz zawód?
Poeta: Pisuję wiersze. Przekładam. Uważam, że…
Sędzia: Żadnych „uważam”! Stanąć jak należy! Nie opierać się o ścianę! Patrzeć na sąd! Odpowiadać sądowi w przyzwoity sposób. Natychmiast przerwać robienie notatek, bo każę opuścić salę. Czy macie stałą pracę?
Poeta: Uważałem, że to jest stała praca…
Sędzia: Należy odpowiadać ściśle!
Tak zaczynał się proces Josifa Brodskiego, który odbył się przed sądem w Leningradzie w 1964 r. Trafił tam prosto z więziennego szpitala psychiatrycznego, gdzie trafił oskarżony o „pasożytnictwo”. Pielęgniarze robili mu zastrzyki uspokajające, strażnicy budzili go w środku nocy, wrzucali do lodowatej kąpieli.
Pod koniec rozprawy odczytano mu 16 punktów oskarżenia, m.in. drukowanie i rozpowszechnianie materiałów antyradzieckich (czyli poezji Anny Achmatowej i Borysa Pasternaka), pisanie wierszy pornograficznych, aż do zarzutu o deprawację młodzieży.
— Macie do powiedzenia coś na swoją obronę, Brodski? — zapytał sędzia.
— Albo wszystkie te zarzuty są prawdziwe, więc zasługuję na karę śmierci, albo nie są prawdziwe i należy mnie natychmiast zwolnić.
Sąd skazał go na pięć lat pracy przymusowej. Trafił w rejon Archangielska, na dalekiej północy, gdzie pracował jako drwal. Protesty światowych pisarzy spowodowały, że został zwolniony po roku. Po powrocie odwiedziło go dwóch panów z KGB.
— Jesteśmy gotowi wydać pana książkę, bez żadnej cenzury. Chcielibyśmy jednak prosić pana, jako człowieka kulturalnego, o służenie nam radą — próbują go namówić na współpracę.
— Zgadzam się, ale natychmiast dacie mi stopień kapitana — rzuca w desperacji przyszły laureat Nagrody Nobla i ponownie wchodzi na kurs kolizyjny z władzą.
Mniej więcej w tym samym czasie nastoletni Władimir Putin, który jest niemal sąsiadem starszego o 12 lat Brodskiego (obaj mieszkają z rodzicami z pojedynczych pokojach, które są ich całym mieszkaniem), marzy o wstąpieniu do KGB. Kiedy pierwszemu w końcu to się udaje, drugi zostaje przez „tarczę i miecz partii” zmuszony do opuszczenia Rosji.