Przerywanie ciąży wieszakiem, wszechobecna przemoc seksualna i bezkarność jej sprawców — serial HBO Piekło kobiet pokazuje mroczną podszewkę II RP. — Potrzebny jest szok, żeby widza przyciągnąć — mówi biografka Tadeusza Boya-Żeleńskiego, Monika Śliwińska. A jak było naprawdę?
„Przerwanie ciąży u lekarza kosztuje kilkadziesiąt złotych, nawet po znajomości. A poronienie, skoro już raz krwawić zaczęło, załatwić musi lekarz za darmo. Oczywiście o ile się jest ubezpieczoną lub żoną ubezpieczonego. Więc kobiety poszły po rozum do głowy z pomocą miejscowych akuszerek. Bierze się w tym celu drucik lub jakikolwiek podobny przyrząd. Podobno i szczoteczki do zębów się nadają. A nieboszczyk profesor Rosner wspominał kiedyś na wykładzie nawet o marchewce. Jednym słowem przyrządów jest wiele i bardzo różnorodnych. Tylko jedną wspólną mają cechę; do zabiegu się ich nie gotuje. Będzie zakażenie, to się powie, że lekarz winien. Bo lekarz potem robi skrobankę. Tak wymyśliły akuszerki. I ruch jest coraz większy. Trzy do czterech razy w tygodniu słyszę to samo: »podniosłam ręce do góry, dźwignęłam dziecko, spadłam ze schodów i rzucił się krwotok«. Oczywiście same żony ubezpieczonych. Pięć złotych płacą akuszerce za drucik i zakażenie. Pracę lekarza dostają za darmo. Sezon poronień”.
To fragment dziennika Zofii Karasiówny, lekarki, która w 1939 roku wygrała konkurs na pamiętnik lekarza. Tak wyglądała rzeczywistość aborcyjna w II RP w klasach niższych, choć niewielu o tym tak szczerze mówiło.
Jedną z tych osób był Tadeusz Boy-Żeleński, a zbiór jego felietonów — „Piekło kobiet” — wykorzystało HBO w tytule serialu o XX-leciu międzywojennym. Serial naturalistycznie pokazuje mroczną podszewkę międzywojnia — pokątne skrobanki robione na żywca przez niezbyt kompetente akuszerki, przemoc domową, gwałt, także małżeński, bezradność ofiar i bezkarność sprawców.
— Rozumiem, że dzisiaj potrzebna jest dosłowność, przerysowanie sytuacji, żeby widza przyciągnąć i zszokować. Dla mnie sytuacja była wystarczająco dramatyczna, by nie musieć uciekać do takich obrazów. Ale są tam momenty bardzo poruszające. Bo przeszłość jest tylko w dacie: przeżycia bohaterów, ich uczucia, ich wybory, to się nigdy nie przedawnia. A scena zgłaszania gwałtu była aż za bardzo współczesna — mówi biografka Tadeusza Boya-Żeleńskiego, Monika Śliwińska.
Boy-Żeleński, który walczył na łamach o liberalizację prawa aborcyjnego, cywilne rozwody i świeckie państwo, a także był jednym z twórców Poradni Świadomego Macierzyństwa, też się zresztą w „Piekle kobiet” pojawia. — Na Boya posypały się wtedy gromy. Biskupi napisali, że niedawno nasza ojczyzna podniosła się z niewoli, a już dzieci nowy grób jej kopią. I tym grobem były poradnie świadomego macierzyństwa — przypomina Śliwińska. — A tytuły jego publicystycznych kampanii, czyli „Piekło kobiet”, „Dziewice Konsystorskie”, „Nasi okupanci” na stałe weszły do słownika mowy potocznej. Przecież protesty sprzed kilku lat miały na transparentach „Piekło kobiet”.
W tym odcinku podcastu „Historia kobiet” rozmawiamy też:
o tym, czy faktycznie, jak dowiadujemy się z serialu „Piekło kobiet”, w II RP wszyscy w kółko mówili o antykoncepcji i regulacji urodzin zamiast realnie pomóc kobietom;
o tym, jak wyglądał wtedy zabieg przerywania ciąży i czy dla wszystkich tak samo;
o antykoncepcji w XX-leciu międzywojennym i dla kogo była dostępna;
o reakcji kościoła katolickiego na walkę z piekłem kobiet;
o małżeństwach otwartych i związku Boya z Ireną Krzywicką;
o karierze Boya-Żeleńskiego od recenzenta teatralnego do publicysty wyklinanego z ambon
i o jednym z najbardziej liberalnych praw aborcyjnych w Europie, które miała Polska w latach 30. — i które to prawo wyglądało bardzo podobnie do obecnego.
„Piekło kobiet”
Foto: Materiały prasowe
„Historia kobiet”
Matki, żony i kochanki. Anielice i kobiety fatalne. Obiekty uczuć, natchnienia poetów, odpoczynek wojowników, dodatki do posagów. Gdy bohaterowie idą w bój, robią im kanapki, a potem opatrują rany. A rozmawiają, cóż, zazwyczaj o mężczyznach. Czy w kanonie lektur znajdziemy też bardziej interesujące bohaterki? Wychodzące poza stereotyp, skomplikowane, sprawcze? W tym sezonie „Historii kobiet” Katarzyna Wężyk i jej gościnie rozmawiają o kobietach w literaturze.
Historia Kobiet
Newsweek.pl – wiadomości z Polski i ze świata. Najnowsze wydarzenia i opinie a także artykuły z kategorii społeczeństwo, biznes, kultura, historia, psychologia, trendy.