Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Genetycznie modyfikowane ryby i muszki owocowe walczą z rtęcią

Genetycznie modyfikowane ryby i muszki owocowe walczą z rtęcią

18 kwietnia, 2026
Liban. Pocisk spadł przy konwoju z Polakami Komunikat DORSZ

Liban. Pocisk spadł przy konwoju z Polakami Komunikat DORSZ

18 kwietnia, 2026
Decyzja o warunkach zabudowy nie dla wszystkich. Rząd przyjął projekt ustawy – Biznes Wprost

Decyzja o warunkach zabudowy nie dla wszystkich. Rząd przyjął projekt ustawy – Biznes Wprost

18 kwietnia, 2026
Wyjazd manata z Wrocławia do Belgii. Niecodzienny transport dźwigiem

Wyjazd manata z Wrocławia do Belgii. Niecodzienny transport dźwigiem

18 kwietnia, 2026
Ukraina. Strzelanina w Kijowie. Napastnik zabił kilka osób, nie żyje

Ukraina. Strzelanina w Kijowie. Napastnik zabił kilka osób, nie żyje

18 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Genetycznie modyfikowane ryby i muszki owocowe walczą z rtęcią
  • Liban. Pocisk spadł przy konwoju z Polakami Komunikat DORSZ
  • Decyzja o warunkach zabudowy nie dla wszystkich. Rząd przyjął projekt ustawy – Biznes Wprost
  • Wyjazd manata z Wrocławia do Belgii. Niecodzienny transport dźwigiem
  • Ukraina. Strzelanina w Kijowie. Napastnik zabił kilka osób, nie żyje
  • Matcha matchy nierówna. „Ta tradycyjna to zaledwie ułamek produkcji herbaty w Japonii”
  • Sondaż na temat brexitu. Ponad połowa badanych chce powrotu do UE – Wprost
  • USA rozbija siatkę przemytników płetw rekinów. Przemyt wart milion dolarów
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Dolny Śląsk na rowerze. Ta trasa jest trochę dzika, trochę historyczna, momentami wymagająca
Dolny Śląsk na rowerze. Ta trasa jest trochę dzika, trochę historyczna, momentami wymagająca
Aktualności

Dolny Śląsk na rowerze. Ta trasa jest trochę dzika, trochę historyczna, momentami wymagająca

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości18 kwietnia, 2026

Ten region najlepiej poznaje się w ruchu. Raz jest to spokojny spacer wzdłuż odrzańskich wałów, innym razem dłuższa wycieczka rowerowa między stawami Doliny Baryczy czy pagórkami Wzgórz Trzebnickich.

Zmieniający się co kilka kilometrów krajobraz ozdabiają zamki, pałace i monumentalne opactwo w Lubiążu. Odkrywanie zakątków Dolnego Śląska jest bardzo proste, także z uwagi na szeroką dostępność stacji Wrocławskiego Roweru Miejskiego — te dzięki inicjatywie Stowarzyszenia Aglomeracja Wrocławska można znaleźć nie tylko w samym Wrocławiu, lecz także okolicznych gminach.

Tam, gdzie kręcono „Samych swoich”

Żółty szlak wokół Wrocławia to 182-kilometrowa pętla podzielona na etapy, które można dawkować sobie bez pośpiechu, w rytmie spacerów albo całodniowych wycieczek. Trasa powstała z myślą o pieszych, ale dziś równie dobrze odnajdują się tu rowerzyści.

Droga prowadzi przez zachodnie obrzeża Wrocławia aż po rejony w pobliżu Jeziora Panieńskiego. Największą jej siłą jest przyroda, szczególnie wokół Doliny Bystrzycy. Po drodze pojawiają się mniej oczywiste przystanki — zamek w Leśnicy i osiedla Jarnołtów czy Jerzmanowo, urzekające wiejskim charakterem. W Kątach Wrocławskich odpocząć można na odrestaurowanym rynku, na którym centralne miejsce zajmuje ratusz z XIX w. z renesansową wieżą. Poza miastem przestrzeń staje się typowa dla Niziny Śląskiej, z szerokimi horyzontami i śladami dawnej architektury sakralnej. W Żórawinie uwagę zwraca Kościół Świętej Trójcy z początku XVII w. Dalej, w Świętej Katarzynie, stoi jeszcze starsza świątynia — Kościół Świętej Katarzyny Aleksandryjskiej, wybudowany w XIII w.

W gminie Czernica trasa znów zaskakuje. To tu kręcono „Samych swoich”, a w Lasach Grędzińskich (znajdujących się pod ochroną Natura 2000) można wypatrzyć sarny, bobry czy sowy. Choć sam szlak omija Jezioro Panieńskie, warto zakończyć dzień właśnie tam, nad wodą.

Woda, las i cisza: Pętla Wzgórz Krośnickich

Niebieska Pętla Wzgórz Krośnickich prowadzi miękko przez wodę, las i historię, pozwalając chłonąć Dolinę Baryczy bez pośpiechu. To jedna z lokalnych pereł, a przy tym propozycja dostępna dla niemal każdego.

Trasa zaczyna się i kończy w Krośnicach. Już na starcie, wzdłuż ulicy Kolejowej, można zobaczyć domy zbudowane z rudy darniowej, z której dawniej wytapiano żelazo. Pierwsze kilometry prowadzą przez płaską Kotlinę Milicką. Wśród stawów krośnickich ścieżka biegnie po groblach obsadzonych wiekowymi dębami o rozłożystych koronach. To jeden z najbardziej charakterystycznych i najpiękniejszych fragmentów tej trasy.

Dalej pojawiają się łagodne podjazdy Wzgórz Trzebnickich, prowadzące do Brzostowa z neobarokowym kościołem i parkiem po dawnej rezydencji Stolbergów. Szlak zahacza o leśną osadę Kubryk i prowadzi przez Bukowice — najdłuższą wieś w powiecie milickim. W Malerzowie zachował się harmonijny układ zabudowy z przełomu XIX i XX w., a w Czeszowie dawny młyn wodny zyskał nowe życie.

Przed powrotem do Krośnic szlak mija Świebodów, wieś związaną z legendą polskiego kolarstwa, Ryszardem Szurkowskim. A jeśli po pętli wciąż zostaje niedosyt, można wskoczyć do wąskotorówki i zobaczyć okolicę z innej ­perspektywy.

Przez Dolinę Baryczy: pętla, która wycisza

Szeroka, wypełniona widokami pozostającymi w głowie na długo — tak w skrócie opisać można Pętlę Doliny Baryczy z Obornik Śląskich. Około 60 km umiarkowanej jazdy to propozycja na kilka godzin, ale równie dobrze można podzielić ją na krótsze odcinki.

Początek trasy prowadzi przez falujące Wzgórza Trzebnickie, gdzie sosnowe bory powoli ustępują miejsca ­otwartym łąkom, aż zaczyna towarzyszyć im Odra. To spokojne wprowadzenie do urzekających krajobrazów Doliny Baryczy. Jednym z najbardziej charakterystycznych fragmentów wytyczonej drogi jest odcinek poprowadzony śladem dawnej linii kolejowej. Zbudowana pod koniec XIX w., łącząca Żmigród z Miliczem, dziś zamieniła się w spokojną ścieżkę rowerową. Warto zwolnić przy punktach widokowych nad Baryczą, gdzie rzeka rozlewa się szeroko, co ułatwia obserwację ptaków brodzących w płytkich zatokach.

Kulminacją trasy jest Żmigród. Ruiny dawnego pałacu Hatzfeldtów, wzniesionego w XVII w., przypominają o burzliwej historii regionu. W 1813 r. okolice były miejscem przygotowań do działań przeciwko Napoleonowi. Dziś odrestaurowane mury przyciągają spacerowiczów, a otaczający je park w stylu angielskim zachęca, by na chwilę odłożyć rower i po prostu pobyć.

Niezwykły cel: Opactwo Cystersów w Lubiążu

Ta trasa u celu ma miejsce, które bardziej przypomina scenografię niż realną przestrzeń. Początek jej jest równie ciekawy. Urokliwy Wołów jest bowiem jednym z najstarszych miast na Dolnym Śląsku, z pięknym rynkiem, murami obronnymi i zamkiem piastowskim z XIV w. Stąd do Lubiąża jest zaledwie 16 km. Im bliżej celu, tym bardziej krajobraz gęstnieje od zieleni, szczególnie od drzew tworzących korytarze, z których wyłania się niezwykłe Opactwo Cystersów. To jeden z największych kompleksów klasztornych na świecie i zarazem jeden z najbardziej imponujących przykładów śląskiego baroku. Skala jest trudna do uchwycenia na zdjęciach. Fasada ma ponad 200 m długości i uchodzi za najdłuższą barokową elewację w Europie. Dachy zajmują powierzchnię kilku hektarów, a kubatura jest kilkukrotnie większa niż Zamku Królewskiego na Wawelu.

Obecnie część kompleksu jest udostępniona do zwiedzania, a część wciąż przechodzi proces przywracania dawnej świetności. Wnętrza robią ogromne wrażenie, szczególnie monumentalne sale, bogate zdobienia i światło wpadające przez wysokie okna. To przestrzeń, w której łatwo stracić poczucie skali.

Warto tu zejść z roweru i dać sobie czas na spacer, przyjrzeć się detalom, posiedzieć chwilę na dziedzińcu. Bo choć trasa prowadzi dalej, to właśnie tutaj dzieje się jej najważniejsza część.

Krajobraz w ruchu: od Jelcza do śluzy w Ratowicach

Kolejna wycieczka zaczyna się przy Drugim Stawie Jelczańskim, przy którym poranki należą do wędkarzy, a popołudnia do spacerowiczów. Tuż obok kryje się Trzeci Staw, leśne jeziorko zamieniające się latem w nieformalne ­kąpielisko.

Trasa ma 47 km. Pierwszy odcinek prowadzi przez rezerwat Kanigóra. Las jest tu gęsty i różnorodny, pełen dębów, grabów i lip, obok których stoją tablice edukacyjne. Jeszcze ciekawszy jest rezerwat Zwierzyniec. Wiosną runo leśne zamienia się w dywan z zawilców i fiołków. To fragment idealny na spacer, jeśli chce się odetchnąć od roweru.

Dalej trasa wychodzi z lasu i prowadzi na wał między Jeziorem Dziewiczym a Kotowicami, popularny wśród spacerowiczów i rowerzystów. Otwiera się przestrzeń, pojawia się Odra, a krajobraz staje się szeroki i spokojny. Jedzie się tu wolniej nie z braku sił, tylko dla widoków.

Ostatni etap prowadzi leśną drogą do śluzy w Ratowicach, będącej częścią europejskiej drogi wodnej E-30 i ważnym punktem lokalnych wycieczek, miejscem, gdzie krzyżują się szlaki piesze i rowerowe.

Czerwona pętla Twardogóry: między pałacem a ścianą historii

Trudno tę trasę zamknąć w jednej kategorii. Trochę dzika, trochę historyczna, momentami wymagająca, ale wynagradzająca każdy wysiłek widokami i nieoczywistymi odkryciami. Czerwona pętla wokół Twardogóry to ponad 47 km jazdy przez Wzgórza Trzebnickie, idealna propozycja na cały dzień poza miastem.

Pierwsze kilometry prowadzą na północ, w stronę Kotliny Milickiej. Krajobraz szybko się zmienia, pojawiają się stawy, rozlewiska i otwarte przestrzenie, które przyciągają ptaki oraz ludzi szukających ciszy. Później droga skręca w stronę Goszcza, gdzie wśród zieleni wyrastają malownicze ruiny barokowo-rokokowego pałacu, często porównywanego z rezydencjami w Poczdamie czy Wilanowie. Dalej pojawiają się spokojniejsze akcenty, np. Gola Wielka z klimatem dawnej wsi, stadniną koni i śladami przeszłości ukrytymi na starym cmentarzu. Potem szlak prowadzi na Wzgórza Twardogórskie, zachwycające ciszą i przestrzenią.

Jednym z najbardziej klimatycznych przystanków jest drewniany Kościół Świętego Idziego w Chełstowie. Niewielki, zbudowany w XVII w., zaskakuje bogatym wnętrzem. Na końcu pojawia się coś zupełnie nieoczekiwanego.

W Sosnówce, pośrodku rozległej łąki, stoi ponad trzydzieści pionowo ustawionych płyt Muru Berlińskiego. To największa na świecie tego typu prywatna kolekcja, monumentalna i nieco surrealistyczna, tworząca niezwykły punkt na mapie Europy. Powrót do Twardogóry domyka pętlę, ale nie kończy wrażeń.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Matcha matchy nierówna. „Ta tradycyjna to zaledwie ułamek produkcji herbaty w Japonii”

Matcha matchy nierówna. „Ta tradycyjna to zaledwie ułamek produkcji herbaty w Japonii”

Trump po raz kolejny uderza w papieża Leona XIV. Wykorzystuje do tego jego brata

Trump po raz kolejny uderza w papieża Leona XIV. Wykorzystuje do tego jego brata

Przełomowe odkrycie naukowców. Ten materiał ma właściwości samonaprawiające

Przełomowe odkrycie naukowców. Ten materiał ma właściwości samonaprawiające

Stankiewicz: Kaczyński marzył o tym od dekady. Ale misterny plan właśnie upadł

Stankiewicz: Kaczyński marzył o tym od dekady. Ale misterny plan właśnie upadł

Żyjemy w chronicznej niepewności. To zaburza pamięć, koncentrację, zdolność do podejmowania decyzji

Żyjemy w chronicznej niepewności. To zaburza pamięć, koncentrację, zdolność do podejmowania decyzji

Majmurek: gdyby prezydent rzeczywiście się na to zdecydował, byłoby to bardziej destrukcyjne dla państwa niż wszystkie dotychczasowe konflikty

Majmurek: gdyby prezydent rzeczywiście się na to zdecydował, byłoby to bardziej destrukcyjne dla państwa niż wszystkie dotychczasowe konflikty

Eksmisje z Wawelu. Ewa ze strachu przestała wychodzić z domu. „Lada moment będziemy bezdomni”

Eksmisje z Wawelu. Ewa ze strachu przestała wychodzić z domu. „Lada moment będziemy bezdomni”

Teheran przetrwał tygodnie ataków. Teraz musi zmierzyć się z największym wyzwaniem tej wojny

Teheran przetrwał tygodnie ataków. Teraz musi zmierzyć się z największym wyzwaniem tej wojny

Kasia: Trump jak Pan Jezus. Obraz odbił się głośnym echem. Zachwytom nie było końca

Kasia: Trump jak Pan Jezus. Obraz odbił się głośnym echem. Zachwytom nie było końca

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Liban. Pocisk spadł przy konwoju z Polakami Komunikat DORSZ

Liban. Pocisk spadł przy konwoju z Polakami Komunikat DORSZ

18 kwietnia, 2026
Decyzja o warunkach zabudowy nie dla wszystkich. Rząd przyjął projekt ustawy – Biznes Wprost

Decyzja o warunkach zabudowy nie dla wszystkich. Rząd przyjął projekt ustawy – Biznes Wprost

18 kwietnia, 2026
Wyjazd manata z Wrocławia do Belgii. Niecodzienny transport dźwigiem

Wyjazd manata z Wrocławia do Belgii. Niecodzienny transport dźwigiem

18 kwietnia, 2026
Ukraina. Strzelanina w Kijowie. Napastnik zabił kilka osób, nie żyje

Ukraina. Strzelanina w Kijowie. Napastnik zabił kilka osób, nie żyje

18 kwietnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Matcha matchy nierówna. „Ta tradycyjna to zaledwie ułamek produkcji herbaty w Japonii”

Matcha matchy nierówna. „Ta tradycyjna to zaledwie ułamek produkcji herbaty w Japonii”

18 kwietnia, 2026
Sondaż na temat brexitu. Ponad połowa badanych chce powrotu do UE – Wprost

Sondaż na temat brexitu. Ponad połowa badanych chce powrotu do UE – Wprost

18 kwietnia, 2026
USA rozbija siatkę przemytników płetw rekinów. Przemyt wart milion dolarów

USA rozbija siatkę przemytników płetw rekinów. Przemyt wart milion dolarów

18 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.