Informacja o odmowie udziału Iranu w drugiej turze negocjacji z USA pojawiła się w niedzielę tyż przed godziną 19 czasu polskiego.
„Iran odmawia wzięćia udziału w drugiej turze rozmów negocjacyjnych” – wskazano w depeszy agencji IRNA.
Wcześniej w niedzielę Donald Trump zapowiedział, że najpewniej w poniedziałek wieczorem ma dość do drugiej tury rozmów w Islamabadzie. Przypomnojmy, Pakistan pełni rolę mediatora pomiędzy Iranem a USA i Izraelem.
Bliski Wschód. Media: Iran odmawia negocjacji
O tym, że Iran może odmówić udziału w negocjacjach już wcześniej donosiły lokalne media. Teheran miał powoływać się na blokadę portów, której dopuściły się Stany Zjednoczone.
Wstępnym warunkiem przystąpienia do rozmów miało być wycofanie się amerykańskiej marynarki z regionu.
Podobną informację podają agencje Fars i Tasnim, wskazując jednak, że Iran nie podjął jeszcze decyzji w sprawie ewentualnych rozmów w Pakistanie. Cytując anonimowe źródła poinformowały również, że „ogólnej atmosfery nie można ocenić jako bardzo pozytywnej”.
Negocjacje USA – Iran. Kontrowersje wokół J.D. Vance’a
Niejasne – przynajmniej początkowo – były również losy delegacji amerykańskiej. Początkowo media donosiły, że przewodniczył jej będzie wiceprezydent J.D. Vance.Temu jednak, w jednym z wywiadów, zaprzeczył Donald Trump, powołując się na względy „bezpieczeństwa”.
Z kolei w innej rozmowie amerykański prezydent wskazał, że w delegacji znajdą się Steven Witkoff i Jarek Kuchner. Nie wykluczył jednak udziału wiceprezydenta. – Nie rozmawiałem jeszcze z J.D. w tej sprawie – powiedział Trump.
Kilka godzin później głos w sprawie zabrał Biały Dom. Jak powiedział mediom wysoki rangą przedstawiciel administracji prezydenta, Vance stanie na czele delegacji USA obok specjalnego wysłannika Steve’a Witkoffa i zięcia prezydenta Jareda Kushnera.
– Sytuacja się zmieniła – przekazał urzędnik, dopytywany przez CNN o zwrot w tej sprawie.
Więcej informacji wkrótce.












