Krajobraz finansowy zmienił się diametralnie: depozyty bankowe i nieruchomości przestają być pierwszym wyborem. Ich miejsce zajmują konta maklerskie, a wraz z nimi – zupełnie nowe podejście do inwestowania. Coraz wyraźniej widać też jeszcze jeden kierunek: globalizację portfeli.
To zjawisko nie jest przypadkowe. W perspektywie ostatnich dwóch dekad globalne klasy aktywów oferowały atrakcyjne stopy zwrotu — złoto średnio ok. 12,5 proc. rocznie, a akcje amerykańskich spółek ok. 11,5 proc. NASDAQ wzrósł w ciągu ostatniej dekady aż o blisko 300 proc. a najlepsze spółki azjatyckie, czy afrykańskie generowały kilkusetprocentowe zwroty. Na tym tle polski rynek akcji, choć również dochodowy (ok. 7,3 proc. rocznie przez ostatnie 20 lat), wypada wyraźnie skromniej. Nawet nieruchomości, mimo że od lat stanowią bezpieczną przystań i ulubiony wybór inwestycyjny Polaków, nie dorównywały tym wynikom (przy założeniu dochodów z najmu i braku kredytu).
Globalizacja inwestycji i zmiana zachowań Polaków
Dziś coraz częściej samodzielnie budujemy nasze portfele, korzystając z szerokiego dostępu do globalnych rynków oferowanego głównie przez fintechy. Inwestowanie przestało być domeną wąskiej grupy specjalistów — dziś każdy może wybierać spośród milionów instrumentów finansowych, obejmujących spółki z całego świata.
Równolegle zachodzi istotna zmiana w preferencjach inwestycyjnych. Aktywnie zarządzane fundusze ustępują miejsca ETF-om — rozwiązaniom pasywnym, które pozwalają inwestować w całe segmenty rynku przy znacznie niższych kosztach. Coraz częściej wybieramy strategie tematyczne, koncentrujące się na megatrendach, takich jak sztuczna inteligencja, cyberbezpieczeństwo czy fintech.
Jeszcze do niedawna dostęp do usług aktywnego zarządzania strategiami był zarezerwowany głównie dla klientów bankowości prywatnej, dysponujących znacznym kapitałem — często liczonym w setkach tysięcy lub milionach złotych. Dziś ten model ulega redefinicji, dzięki zupełnie nowej ofercie UniCredit, który wprowadza rozwiązania, demokratyzujące dostęp do profesjonalnego zarządzania portfelami inwestycyjnymi. W standardzie private bankingu oferuje aktywne zarządzanie już od poziomu 100 USD lub 100 EUR.
Portfele inwestycyjne oparte są o ponad 70 funduszy ETF. Dostępne w różnych klasach ryzyka i oferowane po przejściu przez klienta ankiety profilującej, są dynamicznie dostosowywane przez profesjonalnych zarządzających do zmieniających się warunków rynkowych. W praktyce oznacza to bieżące reagowanie na trendy: zwiększenie ekspozycji na regiony lub sektory o lepszych perspektywach oraz ograniczanie udziału tych, które chwilowo tracą na atrakcyjności.
Kolejnym krokiem w rozwoju tego trendu jest planowane wkrótce wykorzystanie AI do aktywnego dostosowywania składu portfeli. W tym obszarze UniCredit posiada w grupie spółkę Axyon, która od 10 lat z sukcesem oferuje rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji, która pod kontrolą szwajcarskich asset managerów generuje sygnały inwestycyjne. UniCredit w Polsce zdecydował, że w przypadku portfeli ostateczna decyzja pozostanie nadal w rękach zarządzających, którzy mogą w różnym stopniu uwzględniać rekomendacje algorytmów.
Jednym z argumentów przemawiających za nowymi rozwiązaniami są koszty. Opłaty za zarządzanie portfelem pozostają ponad dwukrotnie niższe niż w przypadku tradycyjnych funduszy i wynoszą od około 0,35 proc. rocznie dla strategii konserwatywnych do 0,9 proc. dla ofensywnych.
Kompleksowe platformy i model „all‑in‑one”
Dla samodzielnych inwestorów dostępnych jest około 3000 instrumentów inwestycyjnych z 15 rynków. Możliwość inwestowania w różnych walutach, korzystne przewalutowania oraz konkurencyjne prowizje pozwalają na dywersyfikację geograficzną i walutową.
Alternatywą dla inwestowania bezpośredniego i zarządzanych portfeli jest fundusz parasolowy UniCredit onemarkets Fund. Umożliwia on lokowanie środków w aż 60 różnorodnych globalnych subfunduszy — obligacyjnych, akcyjnych i mieszanych — oraz przenoszenie kapitału między nimi bez konsekwencji podatkowych przy konwersji funduszy aż do momentu wyjścia z inwestycji. Strategie inwestycyjne powstają we współpracy z globalnymi instytucjami zarządzającymi aktywami, takimi jak Amundi, Rockefeller, PIMCO czy Fidelity.
Nowoczesne inwestowanie to nie tylko dostęp do rynków, ale także transparentność. Inwestorzy mają stały wgląd w skład portfela, historię transakcji oraz poziom opłat, które należą do najniższych na rynku. Wszystko w czasie rzeczywistym i w jednej aplikacji „all-in-one”. To podejście odzwierciedla nowy na polskim rynku model, Borderless Banking, łączący rozwiązania znane z bankowości i fintechów, integrujący w jednym miejscu codzienną bankowość, atrakcyjne kursy walut, finansowanie, i globalne inwestycje dostępne w maksymalnie przejrzystej aplikacji.
Aplikacja bankowa UniCredit, działająca w modelu Borderless Banking, integruje wszystkie usługi finansowe — od codziennych płatności i oszczędności bez limitów kwotowych i ograniczeń czasowych, przez rozwiązania kredytowe i walutowe (w tym stawki dla walut europejskich bez marży bank), aż po inwestycje. Wypłaty z bankomatów na całym świecie realizowane są bez prowizji po stronie UniCredit, a przelewy natychmiastowe są bezpłatne. Dzięki temu użytkownik nie musi korzystać z zewnętrznych platform ani przenosić środków między instytucjami. W efekcie inwestowanie staje się naturalnym elementem zarządzania finansami osobistymi — dopasowanym do realiów globalnej gospodarki.
W świecie, w którym kapitał przepływa bez granic, a innowacje rodzą się w różnych częściach globu, globalna dywersyfikacja staje się nie tyle opcją, co koniecznością. Polscy inwestorzy coraz lepiej to rozumieją — i coraz odważniej korzystają z możliwości, jakie daje im światowy rynek.





