Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
WTA 1000 Madryt. Wyraźna zmiana u Igi Świątek. Ekspert wskazuje jednoznacznie – Tenis – Sport Wprost

WTA 1000 Madryt. Wyraźna zmiana u Igi Świątek. Ekspert wskazuje jednoznacznie – Tenis – Sport Wprost

22 kwietnia, 2026
2 mln Polaków zainwestowało w kryptowaluty. Ogromna kwota robi wrażenie – Biznes Wprost

2 mln Polaków zainwestowało w kryptowaluty. Ogromna kwota robi wrażenie – Biznes Wprost

22 kwietnia, 2026
Papuga kea z Nowej Zelandii straciła dziób, ale została samcem alfa

Papuga kea z Nowej Zelandii straciła dziób, ale została samcem alfa

22 kwietnia, 2026
Niemcy. Burza po słowach kanclerza Friedricha Merza. Chodzi o emerytów

Niemcy. Burza po słowach kanclerza Friedricha Merza. Chodzi o emerytów

22 kwietnia, 2026
„Mogę zadzwonić do zmarłej mamy”. Tak AI zmienia przeżywanie żałoby

„Mogę zadzwonić do zmarłej mamy”. Tak AI zmienia przeżywanie żałoby

22 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • WTA 1000 Madryt. Wyraźna zmiana u Igi Świątek. Ekspert wskazuje jednoznacznie – Tenis – Sport Wprost
  • 2 mln Polaków zainwestowało w kryptowaluty. Ogromna kwota robi wrażenie – Biznes Wprost
  • Papuga kea z Nowej Zelandii straciła dziób, ale została samcem alfa
  • Niemcy. Burza po słowach kanclerza Friedricha Merza. Chodzi o emerytów
  • „Mogę zadzwonić do zmarłej mamy”. Tak AI zmienia przeżywanie żałoby
  • Agnieszka Dziemianowicz-Bąk o reformie opieki społecznej. Mówiła o DPS-ach – Wprost
  • Wojciech Szczęsny odchodzi z FC Barcelony. Zaskakująca decyzja ws. Polaka – La Liga – Sport Wprost
  • Ministerstwo Finansów z apelem do podatników. Pozostał tydzień – Biznes Wprost
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Obwodnica Aglomeracji Warszawskiej. Ledwo zbudowali, grozi im wywłaszczenie
Obwodnica Aglomeracji Warszawskiej. Ledwo zbudowali, grozi im wywłaszczenie
Lokalne

Obwodnica Aglomeracji Warszawskiej. Ledwo zbudowali, grozi im wywłaszczenie

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości22 kwietnia, 2026

Rafał mówi do Krzysztofa „sąsiedzie”, choć w praktyce sąsiadami nie są. Jeszcze. Obaj wybudowali swoje domy na ulicy Mikołaja Kopernika w Świętochowie, wsi w gminie Tarczyn (woj. mazowieckie), słynącej z jabłkowych sadów.

Gdy kupowali działki, nie było mowy o tym, co teraz wydaje się być realnym czarnym scenariuszem.

Dopiero wybudował dom, może go szybko stracić


Jedziemy autem w stronę Świętochowa. Rafał prowadzi pewnie, choć nie są to jego strony – mężczyzna mieszka z rodziną w Łodzi. Moją uwagę zwracają gęste, jeszcze czekające na wiosenne ożywienie lasy. Jedziemy dalej, jeszcze przejazd kolejowy, ostatnie drzewa i zaczyna się wieś.

Rafał wymienia z pamięci: koncepcja przestrzennego zagospodarowania kraju 2030, strategia rozwoju województwa mazowieckiego 2030+, plan zagospodarowania przestrzennego województwa mazowieckiego, regionalny plan transportowy województwa mazowieckiego, strategia rozwoju obszaru metropolitalnego Warszawy.

Według niego wszystkie te dokumenty strategiczne zostaną naruszone, jeśli przez Świętochów zostanie poprowadzona Obwodnica Aglomeracji Warszawy.

Naruszona zostanie też jego działka, na której dopiero co stanął wymarzony dom.

Rafał, Krzysztof i inni okoliczni mieszkańcy obawiają się wywłaszczeń i wycinki znacznej części lasów.

Wielka obwodnica Warszawy


Obwodnica Aglomeracji Warszawskiej, autostrada A50, to jedna z największych inwestycji drogowych w historii kraju. Jej południowa część ma biec m.in. przez gminy Tarczyn, Prażmów i Pniewy. Z centrum stolicy do Świętochowa jest około 40 km.

OAW ma przejąć ruch tranzytowy z obecnej S2. Według założeń trasa ma powstać w latach 2032-2034.


Orientacyjny plan przebiegu wariantów autostradyGDDKiAmateriał zewnętrzny


Choć Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nie podjęła decyzji o ostatecznym przebiegu trasy, już teraz proponowane opcje wywołują wiele protestów. Na stole jest kilka wariantów. Każdy z nich dla kogoś oznaczałby wyprowadzkę. Świętochowianom sen z oczu spędza tzw. podwariant tarczyński, o którym dowiedzieli się we wrześniu zeszłego roku.

Podwariant miałby przechodzić dokładnie przez domy Rafała i Krzysztofa. Gdy kupowali działki, nie było mowy o tym, że w przyszłości może przebiegać przez nie autostrada.

Rafał: – Bez większego stresu kupowałem działkę.

– W tamtym czasie zakładano, że najbliższy wariant może powstać półtora kilometra od nas, nie bliżej – mówi Krzysztof, który z żoną i pięciorgiem dzieci wprowadził się do nowego domu w zeszłym roku.

Rafał: – Jeśli kupujemy działkę w spokojnej okolicy, nie liczymy się z tym, że ktoś wpadnie na pomysł, że zrobi nam pas awaryjny w łazience.


Dwóch mężczyzn stojących po przeciwnych stronach ulicy, jeden pokazuje ręką w kierunku pustostanu w trakcie budowy, po ulicy jedzie ciemny samochód, w tle widać nowe, białe domy jednorodzinne pod pochmurnym niebem.

Rafał i Krzysztof pokazują, którędy może przebiegać obwodnicaAnna NiczINTERIA.PL


Chcą bronić swojej oazy


Jedziemy z Rafałem dalej przez Świętochów. We wsi mieszka około 230 osób. Jest spokojnie i zaskakująco cicho.

– Nasza społeczność jest zintegrowana – organizujemy wspólne działania, jak sprzątanie wsi czy spotkania. Ludzie się angażują, chcą rozwijać to miejsce – mówi sołtyska Iwona Mendel.

W Świętochowie mieszka od ponad 30 lat. – To miejsce rodzinne, po dziadkach, z pokolenia na pokolenie. Mój tata stąd pochodzi, więc jesteśmy od dawna związani z tą miejscowością – opowiada.

Jej gospodarstwo sadownicze znajduje się w strefie planowanej inwestycji podwariantu tarczyńskiego OAW. – Mimo że nie całość nieruchomości byłaby bezpośrednio przejmowana, to i tak jesteśmy zablokowani – nie możemy się rozwijać, budować ani inwestować, bo nie wiadomo, jakie będą ostateczne plany. Dotyczy to nie tylko mnie, ale też gospodarstw moich kuzynów i innych mieszkańców – wieś jest de facto rozdzielana na dwie części – mówi.

Jeśli ten wariant zostanie wybrany, Iwona Mendel straci ponad cztery hektary sadów. – To lata pracy, inwestycji i rozwoju, które zostaną zniszczone. Zostanie mi tylko niewielki fragment przy domu. Łącznie mam około 10 hektarów sadów, z czego praktycznie połowa zostaje objęta inwestycją – wyjaśnia.

Protesty to dla niej nie pierwszyzna – w 2024 roku mieszkańcy sprzeciwiali się budowie dodatkowej linii kolejowej. Ostatecznie zadecydowano, że istniejąca nitka zostanie przebudowana na potrzeby kolei dużych prędkości, co ma związek z budową CPK.

Jeśli pojawi się autostrada, wieś znajdzie się między hałaśliwą linią kolejową a drogą. – Co całkowicie zmieni jej charakter – uważa Mendel.

Sąsiednia gmina też ma problem


Dyskusje o budowie tego odcinka obwodnicy rozgrzewają nie tylko gminę Tarczyn.

– Nasze protesty zaczęły się w ubiegłym roku, mniej więcej kwietniu-maju, czyli wtedy, kiedy zostaliśmy poinformowani, że przez naszą gminę, Pniewy, będzie przebiegać autostrada A50 – mówi sołtyska wsi Jeziora i Tomaszówka Aleksandra Skarżyńska. – Projekt autostrady dla rejonu, w którym mieszkamy, wprawdzie przewiduje kilka wariantów jej przebiegu, ale to właśnie rok temu dołożono wariant 4., przeciwko któremu protestujemy – tłumaczy.

Jak dodaje, ta opcja zakłada „przekrojenie gminy na połowę bez możliwości przemieszczania się z jednej na drugą stronę”.

– Projektowany jest jeden przejazd przez autostradę na całą gminę, a nie kilka dróg łączących, jak dotychczas. W związku z tym odcięte zostaną ośrodek zdrowia, urząd gminy, poczta i inne instytucje – te będą po jednej stronie autostrady, a część mieszkańców zostanie po drugiej stronie – mówi Skarżyńska. Według niej prędzej czy później ze względów ekonomicznych, organizacyjnych i społecznych doprowadziłoby to do rozpadu gminy.

– Kilkunastu mieszkańców mojego sołectwa straci swoje domy i ziemię rolną, jeśli wariant 4. dojdzie do skutku. Częściowo ulegnie zniszczeniu park krajobrazowy doliny rzeki Jeziorki, który jest obszarem o wysokich walorach przyrodniczych – wymienia Skarżyńska.

– Gmina Tarczyn protestuje przeciwko tylko jednemu wariantowi, tzw. tarczyńskiemu, który ma przebiegać wzdłuż linii kolejowej i łączyć się z już istniejącym węzłem komunikacyjnym z S7. Dla nas to najlepsze rozwiązanie – mówi Skarżyńska.

11 kwietnia 2026 r. mieszkańcy zablokowali drogę krajową nr 50, tuż obok urzędu gminy w Pniewach. 10 minut ruchu dla samochodów, 10 minut dla protestujących – taką formułę przyjęli, podobnie zresztą jak podczas zgromadzenia w zeszłym roku.

Mieszkańcy Świętochowa składają petycje


Z kolei grupa mieszkańców Świętochowa złożyła petycje do Ministerstwa Infrastruktury oraz Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, w której wyraziła swoje wątpliwości odnośnie do budowy podwariantu tarczyńskiego OAW.

Jak zaznaczają w niej, „planowany przebieg nie realizuje idei 'dużej obwodnicy’ Warszawy, lecz wprowadza intensywny ruch tranzytowy w obszary o charakterze lokalnym, mieszkaniowym, rolniczym i przyrodniczym”.

Dalej czytamy: „Znaczna część gminy Tarczyn znajduje się w granicach Warszawskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu. Zgodnie z Rozporządzeniem Nr 3 Wojewody Mazowieckiego z dnia 13 lutego 2007 r., obszar ten objęty jest szczególną ochroną ekosystemów leśnych i korytarzy ekologicznych”.


Wiejska okolica z rozproszoną zabudową jednorodzinną, przez którą przebiega wizualizacja szerokiej trasy oznaczonej jako A50; na trasie i wokół niej zaznaczono lokalizacje maszyn budowlanych, sugerujące planowaną budowę drogi i ingerencję w istniejące ...

Orientacyjny przebieg podwariantu tarczyńskiegoAutor zewn.INTERIA.PL


Kolejny argument dotyczy planowanej w gminie Tarczyn rządowej inwestycji – Krajowego Centrum Przetwarzania Danych NASK w Księżowoli. Zgodnie z ustawą z lipca 2023 r. obowiązuje zakaz lokalizowania autostrad, dróg ekspresowych i dróg krajowych w odległości mniejszej niż 0,8 km od tego typu obiektów. „Planowany przebieg OAW w odległości ok. 400 metrów od tej inwestycji rażąco narusza obowiązujące przepisy i zagraża bezpieczeństwu infrastruktury o strategicznym znaczeniu dla cyberbezpieczeństwa państwa” – piszą autorzy petycji.

O sprawę pytam bezpośrednio w NASK. Organizacja wystąpiła do GDDKiA w Warszawie z pisemnym wnioskiem dotyczącym wariantów przebiegu obwodnicy. Liczy, że jej stanowisko zostanie uwzględnione podczas podejmowania decyzji o wyborze ostatecznego wariantu przebiegu drogi.

GDDKiA z kolei odpowiada: „NASK przesłał do GDDKiA informacje dotyczące lokalizacji inwestycji jaką będzie Krajowe Centrum Przetwarzania Danych (…). Wniosek ten jest brany pod uwagę w obecnie prowadzonym procesie projektowym”.

Pytam dyrekcję również o inne fragmenty petycji, m.in. o to, jak odnosi się do argumentów dotyczących niezgodności projektu podwariantu tarczyńskiego ze wspomnianymi dokumentami strategicznymi.

„Analizowane obecnie warianty lokalizacyjne Obwodnicy Aglomeracji Warszawskiej (OAW) projektowane są w oparciu o korytarz, który wpisuje się w założenia kierunkowe dokumentów strategicznych i pozwala osiągnąć cele określone w tych dokumentach” – przekazuje Małgorzata Tarnowska z GDDKiA.

Twórcy petycji wskazują także na koszty środowiskowe, społeczne i przestrzenne, które mają być „rażąco nieproporcjonalne” do innych wariantów przebiegu autostrady.

„Jesteśmy na etapie projektowania, gdzie wszystkie warianty analizowane są pod kątem technicznym, środowiskowym, społecznym i ekonomicznym. Finalnym etapem będzie wykonanie analizy wielokryterialnej, która da podstawę do określenia m.in. kosztów realizacji poszczególnych wariantów, jak również wskaże wariant preferowany do dalszych prac” – odpowiada GDDKiA.

Jak podkreślono, na obecnym stadium zaawansowania prac wszystkie analizowane obecnie warianty OAW traktowane są równorzędnie i nie został jeszcze wybrany wariant lokalizacji OAW preferowany do dalszych prac.

„Jak wytłumaczyć dzieciom, że buldożer wyburzy ich dom?”


Rafał, jego żona i dwoje dzieci jeszcze nie wprowadzili się do nowego domu. Planują zrobić to w czerwcu. Planują też powiększenie rodziny.

Przed nimi jeszcze wykończenie domu przy ul. Kopernika. Mężczyzna martwi się, że jeśli działka zostanie wywłaszczona pod budowę OAW i trzeba będzie się wyprowadzić, odszkodowanie, które otrzyma nie wystarczy na postawienie lub zakup kolejnego domu. Na ten już wybudowany brał kredyt – pół miliona zł.


Dwa nowoczesne, parterowe domy o jasnych elewacjach i ciemnych dachach stoją na ogrodzonej działce, otoczone trawą i nielicznymi drzewami bez liści, pod zachmurzonym niebem.

Niedawno wybudowane domy w ŚwiętochowieAnna NiczINTERIA.PL


– Do tego dochodzą odsetki, pięć lat mojego życia, które poświęciłem na ten dom, często kosztem spotkań z rodziną – mówi. – Jak wytłumaczyć dzieciom, że buldożer, który jutro przyjedzie, wyburzy ich dom? – pyta.

Systemowe problemy wywłaszczeń


W ocenie Mirosława Ochojskiego, wspólnika w Kancelarii Prawnej Inlegis, zajmującej się sprawami odszkodowań za wywłaszczenia, mówi, że „właściciel nieruchomości ma bardzo ograniczone prawa i sposób ich ochrony”.

W przypadku inwestycji drogowych procedura opiera się na decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (ZRID). Kluczowe znaczenie ma fakt, że tej decyzji niemal zawsze nadaje się rygor natychmiastowej wykonalności. Oznacza to, że inwestor może przejąć nieruchomość praktycznie od razu po wydaniu decyzji. W praktyce zdarzają się sytuacje, w których właściciel dowiaduje się o wywłaszczeniu dopiero wtedy, gdy na jego działce pojawia się sprzęt budowlany.

Jednocześnie dopiero po wydaniu tej decyzji wszczynane jest postępowanie odszkodowawcze, przejęcie nieruchomości następuje zatem dużo wcześniej niż wypłata środków.

Mirosław Ochojski zauważa systemowy problem w kontekście ustalania kwot odszkodowania za wywłaszczenia. – Ludzie w wielu przypadkach nie mają szans odtwarzać swojego stanu posiadania za środki, które uzyskają z odszkodowania – mówi.

Odszkodowanie ustalane jest na podstawie wartości rynkowej nieruchomości, a nie kosztów odtworzenia majątku. – Nie uwzględnia się więc realnych wydatków potrzebnych na zakup nowej działki i budowy domu, lecz jedynie cenę możliwą do uzyskania na rynku, z uwzględnieniem zużycia i innych cech nieruchomości – wyjaśnia.


duża żółta tablica z napisem 'SPRZEDAM DZIAŁKI' umieszczona na ogrodzeniu działki przy skrzyżowaniu wiejskich dróg, w tle widoczne domy jednorodzinne oraz pola

W okolicy można natrafić na ogłoszenia dot. sprzedaży działekAnna NiczINTERIA.PL


Na wysokość odszkodowania wpływa także sytuacja rynkowa z ostatnich dwóch lat przed wyceną. Sama zapowiedź inwestycji może ograniczać obrót nieruchomościami i obniżać ceny, co przekłada się na niższe odszkodowania.

„Krótka droga do wylądowania na ulicy”


Istnieje mechanizm zachęcający do szybkiego wydania nieruchomości – właściciel może otrzymać dodatkowe 5 proc. odszkodowania, jeśli opuści teren w ciągu 30 dni. Alternatywą jest oczekiwanie na formalne żądanie inwestora i skorzystanie z lokalu zastępczego, który przysługuje maksymalnie na 120 dni.

Istotnym problemem jest również długotrwała niepewność. – Właściciele często przez lata nie wiedzą, kiedy zapadnie decyzja ani czy przebieg inwestycji nie ulegnie zmianie. Zdarzają się sytuacje, w których przygotowania trwają kilka lat, a inwestor koryguje projekt – opowiada Mirosław Ochojski. – Ludzie siedzą na tykającej bombie i nie wiedzą, kiedy muszą się wyprowadzić, ani czy mają inwestować w nowe życie – dodaje.

Postępowania odszkodowawcze w praktyce są często przewlekłe. W jednym ze skrajnych przypadków Ochojski pracuje nad sprawą, która trwa już 10 lat.

Wojewoda ma 60 dni na ustalenie odszkodowania. – Nie ma takich postępowań, które się kończą w 60 dni – mówi Ochojski.

Sytuacja danej rodziny, problemy finansowe czy wiele osób na utrzymaniu nie mają żadnego wpływu na wysokość odszkodowania. – To jest czysta matematyka – mówi krótko Ochojski.

Jak zauważa, na najgorszej pozycji są osoby w trudnej sytuacji finansowej. – Mieszkają w domach bez ogrzewania centralnego, wody bieżącej, łazienki. Są wywłaszczeni, a wycena takiego domu jest niska. Najniższe odszkodowania za dom, jakie widziałem, to było kilkadziesiąt tysięcy złotych. Zdarzają się też kwoty rzędu 200-300 tys. Takie osoby zwykle nie mają żadnych oszczędności, żeby kupić inny dom. To krótka droga do wylądowania na ulicy.

Pojadą do Warszawy protestować. „Będzie nas więcej”


W styczniu mieszkańcy Świętochowa zorganizowali protest przed siedzibą GDDKiA w Warszawie. Przyszło kilkadziesiąt osób. 24 kwietnia odbędzie się kolejny protest, w tym samym miejscu.

– Może powinniśmy ustawić w okolicy fotopułapki – mówi nagle Rafał i wskazuje na pola za oknem. – Może udałoby się nam nagrać chomika europejskiego. Jeśli okazałoby się, że żyje tu w okolicy, mielibyśmy po problemie – żartuje.

Chomik europejski to gatunek krytycznie zagrożony. Gdyby w miejscu planowanej budowy odkryto jego siedliska, mogłoby to przekreślić inwestycję.

Chcesz porozmawiać z autorką? Napisz: [email protected]

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Jaskinia Stajnia. Odkryli szczątki neandertalczyków, Mają około 100 tys. lat

Jaskinia Stajnia. Odkryli szczątki neandertalczyków, Mają około 100 tys. lat

Wyrok NSA o małżeństwach jednopłciowych. Deklaracja Rafała Trzaskowskiego

Wyrok NSA o małżeństwach jednopłciowych. Deklaracja Rafała Trzaskowskiego

Słajszewo. Pożar w pobliżu przyszłej elektrowni jądrowej. Nowe informacje

Słajszewo. Pożar w pobliżu przyszłej elektrowni jądrowej. Nowe informacje

Goleniów. Dziecko w oknie życia. Chłopiec miał przy sobie karteczkę

Goleniów. Dziecko w oknie życia. Chłopiec miał przy sobie karteczkę

Kraków: Aleksander Miszalski nagrodził swoich zastępców. Znamy kwotę

Kraków: Aleksander Miszalski nagrodził swoich zastępców. Znamy kwotę

Oświęcim. Skandal w Muzeum Auschwitz-Birkenau. Zatrzymano dziewięć osób

Oświęcim. Skandal w Muzeum Auschwitz-Birkenau. Zatrzymano dziewięć osób

Kielce. Meningokoki na turnieju darta. Sanepid wzywa uczestników

Kielce. Meningokoki na turnieju darta. Sanepid wzywa uczestników

Bramki. Pożar hali pod Warszawą. Na miejscu 50 zastępów straży pożarnej

Bramki. Pożar hali pod Warszawą. Na miejscu 50 zastępów straży pożarnej

Galerie sztuki nową rozrywką Polaków. Dane GUS są jednoznaczne

Galerie sztuki nową rozrywką Polaków. Dane GUS są jednoznaczne

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

2 mln Polaków zainwestowało w kryptowaluty. Ogromna kwota robi wrażenie – Biznes Wprost

2 mln Polaków zainwestowało w kryptowaluty. Ogromna kwota robi wrażenie – Biznes Wprost

22 kwietnia, 2026
Papuga kea z Nowej Zelandii straciła dziób, ale została samcem alfa

Papuga kea z Nowej Zelandii straciła dziób, ale została samcem alfa

22 kwietnia, 2026
Niemcy. Burza po słowach kanclerza Friedricha Merza. Chodzi o emerytów

Niemcy. Burza po słowach kanclerza Friedricha Merza. Chodzi o emerytów

22 kwietnia, 2026
„Mogę zadzwonić do zmarłej mamy”. Tak AI zmienia przeżywanie żałoby

„Mogę zadzwonić do zmarłej mamy”. Tak AI zmienia przeżywanie żałoby

22 kwietnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk o reformie opieki społecznej. Mówiła o DPS-ach – Wprost

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk o reformie opieki społecznej. Mówiła o DPS-ach – Wprost

22 kwietnia, 2026
Wojciech Szczęsny odchodzi z FC Barcelony. Zaskakująca decyzja ws. Polaka – La Liga – Sport Wprost

Wojciech Szczęsny odchodzi z FC Barcelony. Zaskakująca decyzja ws. Polaka – La Liga – Sport Wprost

22 kwietnia, 2026
Ministerstwo Finansów z apelem do podatników. Pozostał tydzień – Biznes Wprost

Ministerstwo Finansów z apelem do podatników. Pozostał tydzień – Biznes Wprost

22 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.