Dramat miał miejsce w czwartek po godzinie 13. Łukasz Litewka jechał wówczas rowerem po ulicy Kazimierzowskiej w Sosnowcu. To właśnie tam doszło do zderzenia z samochodem osobowym. Poseł Lewicy zginął na miejscu.
Nie żyje Łukasz Litewka. Politycy żegnają posła
Po tym, jak sieć obiegła informacja o wypadku, zewsząd posypały się kondolencje. Internauci nie dowierzali, że Litewka nie żyje. Znany z dobroczynności polityk zgromadził wokół siebie niemałą społeczność miłośników zwierząt, aktywistów na rzecz środowiska i działań związanych z szeroko pojętą pomocą.
Na X.com zaroiło się od wpisów, z których płynęły wyrazy współczucia dla rodziny Litewki. Głos w tej sprawie zabrało także wielu polityków.
Jednym z nich jest prezydent Karol Nawrocki. „Z wielkim smutkiem przyjąłem wiadomość o tragicznej śmierci posła Łukasza Litewki. Był zaangażowanym samorządowcem i parlamentarzystą, oddanym sprawom lokalnej społeczności oraz działalności społecznej. Będzie nam brakowało jego wielkiego serca i troski o dobro wspólne” – napisał prezydent, składając rodzinie i bliskim zmarłego wyrazy współczucia.
Głos w tej sprawie zabrał także premier Donald Tusk. „Nie żyje Łukasz Litewka. Zapamiętamy go jako człowieka o wielkim sercu, który z odwagą poświęcał się pomaganiu ludziom i zwierzętom. Rodzinie i bliskim składam wyrazy współczucia” – napisał na portalu X.
Pożegnanie Litewki zamieścił również Władysław Kosiniak-Kamysz, szef Ministerstwa Obrony Narodowej. „Panie Pośle, Łukaszu, było tu jeszcze sporo dobrego do zrobienia. Zostawiłeś po sobie dzieło, którego nie da się zapomnieć, które będzie trwać w pamięci tych, którym pomogłeś i których inspirowałeś” – czytamy we wpisie zakończonym wyrazami współczucia kierowanymi do rodziny, bliskich i współpracowników zmarłego Łukasza Litewki.
Jarosław Kaczyński również zdecydował się zabrać głos w sprawie śmierci posła Lewicy. Prezes Prawa i Sprawiedliwości stwierdził, że z bólem przyjął informację o nagłej śmierci posła. „Młody, perspektywiczny, zaangażowany… Odszedł zbyt wcześnie” – napisał Kaczyński.
„Tyle łez zamienił w radość”
Szymon Hołownia, były przewodniczący partii Polska 2050 również zdecydował się napisać kilka pożegnalnych słów. „W ubiegłym tygodniu podczas posiedzenia prowadziłem punkt, w czasie którego zabierał głos, nie mogę uwierzyć, że po raz ostatni” – wspominał polityk. „Zostawił po sobie tyle dobra, tyle łez zamienił w radość, spokój, nadzieję. Tylu z nas, wspierających jego zbiórki, pomagał stać się choć trochę lepszymi ludźmi. Nie ma słów. Nie ma słów… Zrobiłeś świetną robotę. Odpoczywaj. Teraz nasza kolej” – zakończył wpis.
Osobisty wpis skierowany do Łukasza Litewki zamieścił poseł Polski 2050, Adam Gomoła. „Nie godzę się z tym że nie zobaczę Cię na naszym sejmowym harataniu w gałę. (…) Nie godzę się z faktem, że zostawiasz te wszystkie psiaki, którym znalazłbyś dom, że nie zrobisz zbiórek które uratują kolejne ludzkie życia. Byliśmy blisko, bo i ciężko nie być blisko gdy tak mało nas młodych jest w Sejmie. A teraz jest nas jeszcze mniej i na to też się k**wa, Łukasz, nie zgadzam. Mieliśmy tyle jeszcze przecież do zrobienia.”.. – pisał Gomoła.
„Mądry, wrażliwy, mocno zaangażowany w sprawy zwierząt”
Kilka słów, w których wspomina zmarłego posła zdecydował się opublikować również poseł PiS, Jacek Sasin. „Bardzo smutna wiadomość. Zginął poseł Łukasz Litewka. Co dziś jest rzadkością, potrafił rozmawiać z szacunkiem i ponad podziałami. Mądry, wrażliwy, mocno zaangażowany w sprawy zwierząt, ale też zwyczajnie ludzki i uważny na los innych. Rodzinie i Bliskim składam szczere wyrazy współczucia” – napisał.
Część osób zostawiło komentarz pod ostatnim postem Litewki, którego polityk dodał kilka godzin przed wypadkiem. Jedną z nich był Dariusz Matecki z PiS-u. „Różniło nas w poglądach bardzo wiele, ale z wielkim szacunkiem podchodziłem do tego co robiłeś, do ogromnej społeczności, którą zbudowałeś. Odszedł jeden z najbardziej zaangażowanych społecznie posłów. Wielka strata dla całego naszego społeczeństwa” – stwierdził poseł, kończąc komentarz wyrazami współczucia dla bliskich zmarłego działacza.













