Dziesięć dni w kinie, a później niemal dwa tygodnie online. To będzie prawdziwa podróż w poszukiwaniu sensu i zrozumienia otaczającej nas rzeczywistości — tej bliskiej i tej dalekiej. W której historie intymne będą się przeplatały z opowieściami o miejscach, polityce i społeczeństwie. Przed nami, w maju, kolejna edycja festiwalu filmów dokumentalnych Millennium Docs Against Gravity, z patronatem „Newsweeka Psychologii”.
Jaką przewagę mają festiwale filmowe nad platformami streamingowymi, które oferują niezliczone ilości tytułów na wyciągnięcie ręki? Chociażby taką, że nic nie zastąpi nam spotkania z drugim człowiekiem, z którym jesteśmy w stanie dzielić emocje na sali kinowej. Najlepszym dowodem na to, jak bardzo potrzebujemy interakcji w rzeczywistości niewirtualnej, jest popularność Millennium Docs Against Gravity. Święto kina dokumentalnego, które odbywa się w siedmiu miastach równocześnie, wyrosło nie tylko na największy polski festiwal filmowy, lecz także na drugą co do wielkości imprezę non fiction w Europie. W tym roku odbędzie się pod hasłem „Poszukiwania”. Czego możemy się spodziewać po nadchodzącej edycji MDAG?
Wyjątkowe spotkanie w rzeczywistości
W programie jak zawsze znajdzie się niemal 200 filmów z całego świata, z których zdecydowana większość nie będzie później dostępna w sieci. To może być jeden z powodów, dla których na MDAG warto się wybrać. Do wielu z tych historii, które pomagają zrozumieć świat, nie uda się później dotrzeć. Tym jednak, co naprawdę przyciąga tłumy na to wyjątkowe wydarzenie, jest jego atmosfera. Niezliczone spotkania z twórcami i twórczyniami, warsztaty, dyskusje i imprezy muzyczne. Na 10 dni możemy wyruszyć w podróż dookoła świata bez wsiadania do samolotu, poznając historie związane z polityką, ekologią, sztuką, społeczeństwem i psychologią. Historie, o których nie opowiadają media zanurzone w codziennych newsach ze świata polityki.
Kino dokumentalne nie opiera się na powierzchownym spojrzeniu, ale dociera do sedna problemu. Jego twórcy i twórczynie poszukują sposobu opowiedzenia o rzeczywistości, którą filtrują przez własną wrażliwość. Z kolei publiczność na sali kinowej poszukuje w tych obrazach znaczeń, emocji i wiedzy. Te wzajemne poszukiwania zrozumienia w coraz bardziej chaotycznej informacyjnie rzeczywistości mają przy tym moc zmieniania świata, bo dają nam siłę do działania. Siłę, która często rodzi się jako reakcja na niesprawiedliwość. Nie zawsze są to jednak poważne historie o nierówności. W programie znajduje się każdego roku także dużo opowieści, które pomagają się oderwać od codzienności, oferując podróż w stronę natury albo w głąb ludzkiego umysłu.
Psychologiczne poszukiwania
„Newsweek Psychologia” po raz kolejny wręczy na festiwalu Nagrodę dla najlepszego filmu o tematyce psychologicznej. Film zostanie wybrany spośród 10 wyjątkowych tytułów, które w bardzo różny sposób podchodzą do złożonego świata ludzkiego umysłu, pamięci, emocji oraz kształtujących nas doświadczeń.
Wśród konkursowych filmów znalazła się między innymi polska opowieść o dorastaniu i relacjach między ojcem a dojrzewającymi synami, czyli zabawni i wzruszający „Kandydaci śmierci” Macieja Cuske, którzy zasilą także tegoroczną sekcję „W imię ojca i syna”, poświęconą więzi rodzicielskiej między mężczyznami. W zupełnie innym świetle relację ze swoim ojcem, słynnym szamanem Malbym, widzi Mathu, bohater „Syna uzdrowiciela”. Został lekarzem, odrzucając wiarę w umiejętności ojca, ale wyzwanie rzuca mu Anna, hiszpańska aktorka twierdząca, że Malby uratował jej życie. To zmusza go, żeby sam zaczął badać granicę między magią a nauką.
Wśród konkursowych filmów nie zabraknie także ważnych historii o zdrowiu psychicznym. „Wszystkie moje głosy” dotykają tematu osób słyszących głosy. Akcja rozgrywa się w przestrzeni terapeutycznej, gdzie poznajemy pięciu bardzo różnych od siebie pacjentów, którzy rozmawiają z psychiatrą. To fascynujący portret zbiorowy zrealizowany z ogromnym szacunkiem do bohaterów, ukazujący sytuacje, w których głosy stają się problemem, ale też takie, kiedy okazują się pomocne.
Bardzo szczerze o doświadczeniu własnej psychozy opowiada z kolei reżyser „Love-22-Love” — Jeroen Kooijmans. Jego film to zaskakująca oda do sztuki, która stała się sensem jego życia, a zarazem popchnęła go w otchłań rozpaczy, depresji i ostatecznie psychozy. Materiały archiwalne dokumentują, jak stopniowo staje się dla siebie samego kimś obcym. Ostatecznie jednak film okazuje się listem miłosnym do życia i żony, pokazując, że istnieje wyjście nawet z najtrudniejszego kryzysu.
Plakat festiwalu Millennium Docs Against Gravity
Foto: Materiały prasowe
Mateusz Góra — absolwent filmoznawstwa i wiedzy o nowych mediach na Uniwersytecie Jagiellońskim oraz montażu filmowego w Warszawskiej Szkole Filmowej. Szef komunikacji oraz dyrektor Konkursu Krótkometrażowego na festiwalu Millennium Docs Against Gravity. Współreżyser filmu krótkometrażowego „Chciałbym ci powiedzieć” (2022). Obecnie pracuje nad swoim pełnometrażowym debiutem dokumentalnym — „Kłącza”




