W skrócie
-
W Mikołowie doszło do zderzenia pociągu z samochodem VW Polo, który został porzucony na torowisku.
-
Samochód został wcześniej skradziony po tym, jak 27-latek siłą wyciągnął kierującą z pojazdu i odjechał, a następnie porzucił auto na torach w Łaziskach Górnych.
-
Sprawca został zatrzymany tuż przed północą w Tychach w wyniku szeroko zakrojonych poszukiwań policji.
Jak informuje Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Mikołowie w komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych, w niedzielę ok. 16 doszło do zderzenia pociągu z samochodem osobowym.
„Samochód marki VW Polo został prawdopodobnie porzucony na torowisku (w chwili zderzenia nikogo nie było w środku), a kierowca oddalił się z miejsca zdarzenia. Pociągiem Kolei Śląskich podróżowało około 110 osób, na szczęście nikomu nic się nie stało” – czytamy.
Mikołów. Skradzione auto stało na torach. Wjechał w nie pociąg
Jak wyjaśnili funkcjonariusze, bezpośrednio po wypadku pociąg był w na tyle dobrym stanie, że maszynista zdecydował o kontynuowaniu podróży. Udało mu się dojechać do pobliskiej stacji w Łaziskach Górnych, gdzie pasażerom zapewniono komunikację zastępczą.
Na miejsce wezwane zostały odpowiednie służby – pięć pojazdów PSP oraz OSP w sile 18 strażaków. Ustaleniami szczegółów zdarzenia zajęła się policja. Szybko okazało się, że pozostawiony na torach samochód został ukradziony na krótko przed zderzeniem.
Jak opisywali mundurowi, kobieta prowadząca Volkswagena Polo na ul. Rybnickiej w Mikołowie musiała gwałtownie się zatrzymać, gdy na drogę wszedł nieznany jej mężczyzna. Chwilę później otworzył on drzwi i siłą wyciągnął kierującą z auta.
Łaziska Górne. 27-latek ukradł samochód i utknął na torach kolejowych
Mimo że świadkowie próbowali pomóc kobiecie, napastnik zdołał odjechać skradzionym samochodem. Mężczyzna dojechał nim do Łazisk Górnych, gdzie skręcił w ślepą uliczkę kończącą się torami kolejowymi.
„Próbując przejechać przez torowisko w miejscu do tego nieprzystosowanym, utknął na wysokich szynach. Nie mogąc kontynuować dalszej jazdy, opuścił pojazd. W pozostawionego na torowisku Volkswagena uderzył nadjeżdżający pociąg” – relacjonowali funkcjonariusze.
W poszukiwania sprawcy, poza mundurowymi z Mikołowa, włączyli się również policjanci z Katowic, Tychów i Bielska-Białej. W akcji policjanci wykorzystali m.in. drona z kamerą termowizyjną.
„Trop za mężczyzną podjęły policyjne psy. Sprawca oddalał się szybko w kierunku Tychów. Dzięki zakrojonym na szeroką skalę poszukiwaniom, tuż przed północą kryminalni z Mikołowa namierzyli i zatrzymali mężczyznę w Tychach” – relacjonowała mikołowska policja. Zatrzymany to 27-latek z powiatu cieszyńskiego.














