Joschka Fischer były szef niemieckiej dyplomacji w rozmowie z tygodnikiem „Der Spiegel” wezwał do stworzenia nowej koalicji państw przeciwko Rosji. Otwarcie też skrytykował dotychczasowe działania Donalda Trumpa.
Trudne relacje z USA
Zdaniem Fischera zaufanie między Europą a Stanami Zjednoczonymi „zostało utracone”.
– Nie odzyska się go samą zmianą wyniku wyborów, choć bardzo bym sobie tego życzył. Kto da gwarancję, że po czterech czy ośmiu latach nie pojawi się znowu nowy Donald Trump – pytał retorycznie.
Polityk podkreślił także, że obecny prezydent USA „już w pierwszej kadencji popełnił błąd, wyrzucając do kosza porozumienie nuklearne z Iranem wynegocjowane przez Baracka Obamę i Europejczyków. Tą wojną jak dotąd niczego nie osiągnął”. Ocenił również, że amerykański polityk jest „głęboko niesympatyczny”.
Z kolei w swojej publikacji w serwisie project-syndicate.org Fischer napisał: „jak będzie wyglądała Europa bez amerykańskiej obecności wojskowej i politycznej? Europejczycy powinni zacząć przygotowywać się na tę ewentualność, ponieważ nie ma już wątpliwości, że prezydent USA Donald Trump chce zakończyć Sojusz Północnoatlantycki i jest na dobrej drodze do jego realizacji”.
Konieczne stworzenie nowego sojuszu?
Fischer zaapelował też o stworzenie nowej koalicji państw, które są zagrożone przez Rosję.
– W przyszłości po prostu nie możemy już polegać na Stanach Zjednoczonych. Śmiem wątpić, czy NATO przetrwa – zwrócił uwagę. Według niego jeśli Stany Zjednoczone wycofają swój „parasol nuklearny”, Europa powinna poważnie rozważyć stworzenie własnej alternatywy jądrowej.
Polityk podkreślił też swój brak zaufania do Władimira Putina.
– Nigdy mu nie ufałem. Jako minister spraw zagranicznych widziałem, jak brutalnie od 1999 roku prowadzona była wojna w Czeczenii. A także jakimi radykalnymi słowami Putin reagował na proeuropejską pomarańczową rewolucję na Ukrainie. Zawsze towarzyszyła mi nieufność – dodał. odpowiedział także na pytanie, dlaczego mimo to Niemcy prowadziły bliską politykę z Rosją. – Istniała wówczas nadzieja, że uda się z Rosją osiągnąć kompromis na poziomie interesów – mówił Fischer.














