Polska Federacja Taekwon-do zamieściła w mediach społecznościowych wpis, informujący o śmierci Leny Wojtaszek.
„Z nieopisanym bólem i żalem informujemy, że odeszła od nas Lena Wojtaszek, 1.dan, wychowanka trenera Marka Wyki (OKSW Nysa). Miała zaledwie 15 lat… […] Nie potrafimy w chwili obecnej napisać nic więcej, ponieważ szok jest przeogromny… Spoczywaj w pokoju. Taekwon!” – czytamy na Facebooku.
Młoda zawodniczka odeszła pod koniec kwietnia.
Lena Wojtaszek nie żyje. Tragiczne wieści ze świata sportów walki
Lena Wojtaszek była uważana za spory talent. Mając zaledwie 15 lat, całą karierę – całe życie – miała jeszcze przed sobą.
Chwytający za serce wpis w mediach społecznościowych zamieścił ojciec Leny Wojtaszek. Z jego treści można również wywnioskować, z czym musiała mierzyć się dziewczyna i jej cała rodzina.
Ze względu na chorobę, która dotyka w Polsce wiele osób, zdecydowaliśmy się załączyć ten poruszający apel.
„Odeszła moja córka Lena Wojtaszek, mając tylko 15 lat. Jest moim zwariowanym kolorowym ptakiem o cudownym zapachu, uśmiechu. Każdy jej przytulas sprawiał, że nic innego nie miało znaczenia. Tato patrz, tato czytaj, żółte auto, berek. Wzięła ją w swoje ramiona i już jej nie wypuściła. Walczyła, my walczyliśmy. Nie jedną, nie dwie bitwy wygraliśmy. Wygranych bitew nie liczyłem. Byłem przekonany, że lecimy już w dobrym kierunku i uderzyła… Najmocniej jak mogła. Depresja. Nie pytajcie jak, to nie ma znaczenia. Depresja zbiera na różne sposoby. Łatwogang robi wspaniałą robotę. Tylko nie zapominajcie o dzieciakach z depresją one przegrywają walkę ze swoimi myślamim, do których nikogo nie chcą dopuścić. Kocham i będę kochał” – czytamy we wpisie Krzysztofa Wojtaszka.
W przestrzeni internetowej pojawia się mnóstwo wpisów wyrażających współczucie po śmierci dziewczyny.
Pogrzeb Leny Wojtaszek odbędzie się w Świdnicy na Dolnym Śląsku – w najbliższą środę, tj. 6 maja.














