Turniej WTA 1000 w Rzymie to ostatni poważny egzamin przed nadchodzącym, wielkoszlemowym wyzwaniem na kortach im. Rolanda Garrosa w Paryżu. Korty ziemne są w sezonie 2026 wyjątkowo szczęśliwe dla Marty Kostiuk. Ukrainka w ostatnich tygodniach wygrała dwa turnieje z rzędu. Co więcej, podczas Billie Jean King Cup i meczu Polska – Ukraina, również pokazała klasę, wygrywając swój pojedynek na mączce w Gliwicach.
Jak się jednak okazało, triumfatorka turnieju WTA 1000 w Madrycie, nie pojawi się na korcie w Rzymie.
Marta Kostiuk poza turniejem w Rzymie! Ważne wieści dla Igi Świątek
Dla Ukrainki zwycięstwo w stolicy Hiszpanii było pierwszym w karierze sukcesem w turnieju rangi WTA 1000. Spełnienie tenisowych marzeń? Z pewnością tak, choć spoglądając na potencjał Kostiuk, można ją ustawiać w gronie faworytek nawet do walki o triumf na tegorocznym RG.
Zanim jednak tenisowe emocje przeniosą się do stolicy Francji, Ukrainka będzie musiała poradzić sobie z kontuzją. Przynajmniej teoretycznie, bo oficjalnie w Rzymie Kostiuk zabraknie ze względu na uraz prawego biodra.
Nie jest też wykluczone, że Kostiuk po intensywnych tygodniach, potrzebuje po prostu trochę odpoczynku, akurat mając na horyzoncie najważniejsze wyzwanie tej części sezonu – czyli Wielki Szlem w Paryżu.
Tak czy owak, będąca na 15. miejscu w rankingu WTA tenisistka wypadła z części drabinki turnieju w Rzymie, w której znajduje się Iga Świątek. Mecz Polki z Ukrainką, przy pozytywnym scenariuszu dla obu zawodniczek, mógłby się przydarzyć na etapie półfinału.
Świątek może pozazdrościć koleżance z Ukrainy formy w sezonie 2026. Kostiuk gra bardzo solidnie, zanotowała dwa turniejowe zwycięstwa z rzędu – oprócz Madrytu jeszcze w Rouen – a Polka nadal szuka swojego pierwszego półfinału w tym roku.
Kto wie, być może najlepsza polska tenisistka zdoła wedrzeć się do najlepszej czwórki imprezy właśnie w Rzymie. Po swojej stronie drabinki najgroźniejszą rywalką dla Świątek – spośród rozstawionych – jest wiceliderka Jelena Rybakina.














