„Każdy ma w domu kawałek blachy falistej” – tak potrafił zacząć swój telewizyjny program „Zrób to sam” Adam Słodowy. Nie mylił się dramatycznie, bo przez cały okres PRL, w którym królowała gospodarka niedoborów, Polacy zbierali w domach co tylko mogli – na wszelki wypadek. W cenie był papier, sznurek do snopowiązałki, śrubki, drut, niemal każdy metal, no i reklamówki.
Czasy się zmieniły, ale przyzwyczajenia wielu osób nie. Na pewno jednak zmienił się rodzaj domowych „przydasiów” i zmieniła się ich cena – ze względu na zawartą w nich elektronikę są o wiele więcej warte w skupach złomu.
Gdzie w domu kryją się elementy miedziane do odzysku?
Urządzenia elektryczne, silniki oraz instalacje to domowa kopalnia miedzi. Mówiąc prościej są nią stare pralki (starsze modele mogą mieć 2–3 kg miedzi w silniku!), odkurzacze, lodówki, zmywarki, wiertarki, wentylatory, głośniki, ładowarki i roboty kuchenne. Praktycznie każdy kabel elektryczny (od żelazka, przedłużacze, przewody wewnątrz urządzeń) ma miedziany rdzeń. Do tego dochodzą wężownice w lodówkach, wymienniki ciepła w piecach gazowych czy grzałki w czajnikach i pralkach, gdzie miedź jest zakamuflowana.
A to wciąż jeden z najbardziej cenionych metali. W praktyce oznacza to, że skupy złomu oferują za nią jedne z najwyższych stawek – chociaż nie najwyższe. Na początku 2026 roku ceny miedzi wahają się zazwyczaj od około 32 zł do nawet ponad 41 zł za kilogram, w zależności od jakości i czystości materiału.
Domowi majsterkowicze dostaną w skupie więcej
Nawet dziesięć razy więcej można w skupie złomu dostać za widię, czyli węglik spiekany. Jego wartość łatwo przekroczy 50 zł za kilogram, a za konkretne elementy można dostać nawet od 200 zł do ponad 400 zł za kilogram – informuje fakt.pl.
Gdzie go szukać w domu? Węglik spiekany znajduje się w większości narzędzi domowych wymagających dużej twardości i odporności na ścieranie – na przykład w ostrzałkach do noży lub we frezach karbidowych używanych do szybkiego ściągania żelu, akrylu lub hybrydy z damskich paznokci.
Elementy z węglika mają charakterystyczny, ciemnoszary metaliczny połysk, są bardzo twarde i zazwyczaj nie przyciąga ich magnes. Majsterkowicze, którzy lubią obróbkę skrawaniem, znajdą je bez problemu w wiertłach do betonu, cegły i kamienia (udarowe), które mają na czubku wyraźnie widoczną, szerszą płytkę z węglika spiekanego. Podobnie jak końcówki do frezarek górnowrzecionowych.
Pracownicy skupu złomów ucieszą się także z elementów aluminiowych (10 zł za kg), stalowych (około 1 zł za kg) i z mosiądzu (do 24 zł za kg).














