W skrócie
-
Rosyjski atak bombowy na Kramatorsk w obwodzie donieckim spowodował śmierć co najmniej pięciu osób i zranienie pięciu kolejnych, a liczba ofiar może się zwiększyć.
-
Siły rosyjskie zrzuciły trzy bomby lotnicze na centrum miasta Kramatorsk, a akcja ratunkowa wciąż trwa.
-
W wyniku ataków bombowych w Zaporożu zginęło co najmniej 10 osób i 18 zostało rannych, a w nocy w obwodzie połtawskim śmierć poniosło dwóch ukraińskich ratowników.
Rosjanie „uderzyli wprost w centrum miasta, w ludzi. W tej chwili wiadomo o co najmniej pięciu rannych i pięciu zabitych osobach. (…) Niestety, liczba ofiar może być wyższa” – napisał Zełenski w serwisach społecznościowych.
„Przekazuję szczere kondolencje rodzinom i ukochanym ofiar” – napisał prezydent Ukrainy.
Zełenski poinformował również, że na miejscu bombardowania trwa akcja ratownicza służb. „Ratownicy i zespoły medyczne pomagają ludziom” – napisał.
Do ataku doszło we wtorek około godz. 17 czasu lokalnego (godz. 16 czasu polskiego). Wojska rosyjskie zrzuciły na miasto trzy bomby lotnicze – poinformował wcześniej szef władz wojskowych obwodu donieckiego Wadym Fiłaszkin.
Seria ataków Rosjan. Bomby zrzucono na Krematorsk i Zaporoże
Do ataku doszło również w Zaporożu około godz. 16 czasu lokalnego (godz. 15 czasu polskiego). „Wróg zaatakował siedziby kilku firm w Zaporożu kierowanymi bombami lotniczymi” – przekazał szef władz wojskowych obwodu zaporoskiego Iwan Fedorow.
„Płoną samochody, sklep i siedziby firm” – dodał. Zniszczone miały zostać budynki mieszkalne, myjnia samochodowa oraz stacja benzynowa.
Ukraińskie służby poinformowały, że w wyniku rosyjskiego ataku na Zaporoże zginęło co najmniej 10 osób, a 18 zostało rannych.
Z kolei w nocy dwóch ukraińskich ratowników zginęło w ataku na obwód połtawski. Kolejnych trzech trafiło do szpitala w stanie krytycznym, a 23 doznało lżejszych obrażeń. Zostali oni poszkodowani w wyniku bombardowania, gdy gasili pożar jednej z rafinerii, która została zaatakowana wcześniej.














