Chcieć to móc – technik turbin wiatrowych to nowy synonim słowa „górnik”. Zamiast pracy 1300 m pod ziemią, serwisanci pracują na wysokościach, np. 120 metrów nad ziemią. Wraz z wygaszaniem części sektora górniczego rośnie w Polsce (i na świecie) znaczenie odnawialnych źródeł energii, które potrzebują nowych kadr.
Energetyka wiatrowa rozwija się dynamicznie i w najbliższych latach będzie potrzebować setek tysięcy nowych pracowników, co otwiera szerokie możliwości dla zwalnianych górników, ale nie tylko dla nich.
Co trzeba wiedzieć o turbinie wiatrowej?
Według branżowych szacunków do 2030 roku sektor morskiej energetyki wiatrowej może potrzebować około 30 tysięcy pracowników, a w perspektywie 2040 roku zapotrzebowanie w całym sektorze – zarówno lądowym, jak i morskim – może sięgnąć nawet 200 tysięcy osób. Atutem jest doświadczenie techniczne, znajomość pracy w wymagających warunkach, praca zespołowa oraz kompetencje związane z bezpieczeństwem pracy – co górnicy mają w małym palcu.
Program „Wiatr – Kopalnia Możliwości” jest realizowany przez EDF Power Solutions we współpracy ze Spółką Restrukturyzacji Kopalń. To szósta i zarazem ostatnia edycja, w ramach której niemal 60 górników ma zdobyć kwalifikacje techników turbin wiatrowych. Poznają zasady pracy na wysokościach, procedury bezpieczeństwa zgodne ze standardami Global Wind Organisation, a także podstawy działania systemów elektrycznych i hydraulicznych. Uczestnicy nauczą się również zasad funkcjonowania samej turbiny wiatrowej oraz kompetencji językowych, które mogą być przydatne w pracy międzynarodowej.
Szkolenie potrwa miesiąc – od 22 czerwca do 13 lipca 2026 roku.
Ile zarabia technik turbin wiatrowych?
– Praca przy wiatrakach jest mniej straszna niż praca pod ziemią – przekonywał na łamach wnp.pl Bogdan Groborz, były górnik z kopalni Budryk, czyli najgłębszej kopalni głębinowej w Polsce. Zanim zamienił grubę na wiatrak, w górnictwie przepracował 23 lata. – Wiedziałem, że w niedalekiej przyszłości branża górnicza zacznie chylić się ku końcowi – mówił Groborz.
Finansowo na tym nie stracił. Mediana zarobków w tym zawodzie wynosi około 8 330 PLN brutto miesięcznie, a doświadczeni specjaliści zarabiają od 6 tys. zł do ponad 10 tys. zł na lądzie. Na wodzie zarobki rosną jeszcze bardziej: wahają się w granicach 18 tys. zł –28 tys. zł netto, a doświadczeni specjaliści (np. od wysokiego napięcia) mogą zarobić jeszcze więcej. Turbiny, przy których pracuje Bogdan Groborz, znajdują się w Skandynawii. – W pierwszym miesiącu pracy na turbinie zarobiłem dwa razy tyle, niż otrzymywałem miesiąc w miesiąc jako sztygar zmianowy pod ziemią w ciągu 24 lat – mówił były górnik.
Orlen i Northland Power rozpoczęły budowę pierwszej farmy wiatrowej na polskim Bałtyku. Farma Baltic Power jest budowana na obszarze ok. 130 km2, porównywalnym do powierzchni Gdyni.













