Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Rzucił kamieniem w ginącą fokę. Grożą mu dwa lata więzienia i duża grzywna

Rzucił kamieniem w ginącą fokę. Grożą mu dwa lata więzienia i duża grzywna

14 maja, 2026
Liban. Czworo żołnierzy Izraela nie żyje, Hezbollah ma nowy rodzaj dronów

Liban. Czworo żołnierzy Izraela nie żyje, Hezbollah ma nowy rodzaj dronów

14 maja, 2026
„Chciałbym uspokoić”. Szef MON wyjaśnia w sprawie amerykańskich żołnierzy

„Chciałbym uspokoić”. Szef MON wyjaśnia w sprawie amerykańskich żołnierzy

14 maja, 2026
Jak poznać, czy kot odczuwa z nami więź? Naukowcy znaleźli na to sposób

Jak poznać, czy kot odczuwa z nami więź? Naukowcy znaleźli na to sposób

14 maja, 2026
Romanowski odnalazł się na YouTubie. Uderza w rząd i mówi o „walce o Polskę” – Wprost

Romanowski odnalazł się na YouTubie. Uderza w rząd i mówi o „walce o Polskę” – Wprost

14 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Rzucił kamieniem w ginącą fokę. Grożą mu dwa lata więzienia i duża grzywna
  • Liban. Czworo żołnierzy Izraela nie żyje, Hezbollah ma nowy rodzaj dronów
  • „Chciałbym uspokoić”. Szef MON wyjaśnia w sprawie amerykańskich żołnierzy
  • Jak poznać, czy kot odczuwa z nami więź? Naukowcy znaleźli na to sposób
  • Romanowski odnalazł się na YouTubie. Uderza w rząd i mówi o „walce o Polskę” – Wprost
  • Majątek polityków już nie zniknie w fundacjach rodzinnych. Nowa inicjatywa Polski 2050 – Biznes Wprost
  • Hawana. Kubańczycy wyszli na ulice. Powodem przerwy w dostawie prądu
  • Pogoda na czwartek. Burze z gradem w wielu miejscach, wydano alerty IMGW
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Jak poznać, czy kot odczuwa z nami więź? Naukowcy znaleźli na to sposób
Jak poznać, czy kot odczuwa z nami więź? Naukowcy znaleźli na to sposób
Aktualności

Jak poznać, czy kot odczuwa z nami więź? Naukowcy znaleźli na to sposób

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości14 maja, 2026

Czy kot, indywidualista chodzący własnymi drogami, potrafi pokochać człowieka? Badania pokazują, że tak. Naukowcy odkryli, że zależności od stylu przywiązania koty różnie reagują na głaskanie przez opiekuna, a także na jego nieobecność. A ich stosunek do człowieka można łatwo sprawdzić dzięki hormonom.

Cypr, wykopaliska na terenie niewielkiej wioski Shillourokambos, gdzie 9,5 tys. lat temu mieściła się neolityczna osada, jedna z najstarszych znanych z basenu Morza Śródziemnego. Pewnego dnia archeolodzy natykają się na niezwykłe znalezisko. W twardo ubitych przez tysiąclecia pokładach gleby znajdują grób. Nie pierwszy w tej okolicy, ale jedyny w swoim rodzaju, bo naukowcy rozpoznają w nim nie tylko szczątki ludzkie, ale i kocie. Położone blisko siebie, jakby człowiek i kot zasnęli spokojnie w swoim towarzystwie.

Od tego znaleziska upłynęło ponad 20 lat, ale do dzisiaj kociak z Shillourokambos uznawany jest za najstarszy pochówek udomowionego kota z człowiekiem. Pochowany tam człowiek najwyraźniej kota kochał, dlatego zdecydowano, że powinien leżeć w grobie ze swoim zwierzęcym towarzyszem — naukowcy uważają, że zwierzę, którego wiek oszacowano na osiem miesięcy, zostało zabite specjalnie w tym celu. Choć z naszego punktu widzenia było to okrucieństwem, odkrycie jasno pokazuje, że koty od 10 tys. lat towarzyszą nam jako przyjaciele, towarzysze, z którymi już u zarania osiadłego trybu życia połączyła nas emocjonalna więź. Jak się okazuje, z wzajemnością.

Byle nie na siłę!

Jak poznać, czy kot odczuwa więź z nami? Można oczywiście obserwować kota i domyślać się jego emocji, ale jak wszyscy kociarze wiedzą, to często droga donikąd. Zdecydowanie lepszym pomysłem jest sprawdzenie, czy w kocich organizmach pod wpływem bliskości wydziela się pewna substancja odpowiadająca za uczucie miłości i bliskości — oksytocyna. Jeżeli wydzielałaby się ona w kocim mózgu pod wpływem kontaktu z opiekunem, byłby to pierwszy namacalny dowód na to, że koty przywiązują się do ludzi! Dotychczas nie było żadnych potwierdzonych informacji na ten temat, co postanowili zmienić zoolodzy z Uniwersytetu Rolniczego Południowych Chin. Sprawdzili oni, czy koci mózg wydziela oksytocynę w kontakcie z człowiekiem, a wyniki swojego badania przedstawili w jednym z ostatnich numerów periodyku „Applied Animal Behavior Science”.

W ich eksperymencie wzięło udział 30 kotów wraz z opiekunami. Naukowcy oparli swoje badanie na wcześniejszych odkryciach pokazujących, że koty w swoich relacjach z opiekunem wykazują trzy style przywiązania — bezpieczny, lękowy i zdystansowany. Wybrali koty, które reprezentowały wszystkie trzy style (zostały one określone za pomocą ankiety na temat zachowania zwierzęcia, przeprowadzonej wśród opiekunów). Eksperyment nie był skomplikowany — badacze poprosili właścicieli kotów, aby przez chwilę wchodzili w interakcję ze swoimi pupilami, głaskali je czy przytulili. Wcześniej jednak od kotów pobrano próbki śliny, mierząc w nich poziom oksytocyny, to samo naukowcy zrobili po zakończeniu sesji zabawy z opiekunem.

I bingo! Kocie organizmy okazały się pełne oksytocyny po kontakcie z opiekunem, ale nie wszystkie i nie w każdej sytuacji. Najwyższy poziom oksytocyny naukowcy zarejestrowali u kotów przywiązanych w bezpieczny sposób, ale hormon więzi wydzielał się u nich tylko wtedy, gdy same podchodziły do człowieka i dawały się głaskać, a nie były łapane przez opiekunów i przymuszane do pieszczot.

Towarzystwo kota chroni przed wieloma chorobami wynikającymi z przewlekłego stresu, np. przed chorobami układu krążenia

Foto: iStock

Inne wzorce wydzielania oksytocyny naukowcy odkryli u kotów lękliwych i zdystansowanych. U tych pierwszych najwięcej hormonu więzi wydzielało się na początku interakcji, ale potem jego poziom spadał, gdy zwierzę czuło się przytłoczone kontaktem (to wtedy kot lękowy, który przed chwilą rozkoszował się drapaniem pod bródką, nagle zaczyna uciekać, a nawet może ugryźć). U kotów zdystansowanych podczas głaskania poziom oksytocyny spadał, ale za to robiło się go więcej tuż po zakończeniu interakcji, tak jakby kot mówił sobie: nareszcie dał mi spokój, ale oby nie na długo.

Obrażony czy uspokojony?

W zależności od stylu przywiązania i gry między hormonami więzi i stresu koty różnie reagują też na nieobecność swojego człowieka. Jak zauważyła dr Krystin Vitale z Laboratorium Interakcji Zwierząt i Człowieka Uniwersytetu Stanowego Oregonu, koty o różnych stylach przywiązania w odmienny sposób reagują na sytuację, w której ich opiekun znika z zasięgu wzroku, a potem wraca. Przeprowadziła ona eksperyment polegający na tym, że w laboratorium zamykany był na dwie minuty właściciel ze swoim zwierzęciem. Potem na kolejne dwie minuty wychodził i znów wracał.

W badaniu dr Vitale wzięło udział 108 kotów (38 dorosłych, 70 kociąt) oraz ich właścicieli. Zdecydowana większość kotów w obecności swojego właściciela rozglądała się po wnętrzu, obchodziła wszystkie kąty. Kiedy właściciel wychodził, koty zazwyczaj rozglądały się niepewnie, traciły chęć odkrywania przestrzeni. Najważniejsze jednak było to, co działo się po powrocie właściciela. Koty o bezpiecznym stylu przywiązania uspokajały się i wracały do poznawania pokoju, a koty o stylu lękowym czy niepewnym odwracały się od opiekuna, udawały obrażone. Tych kotów była jednak zdecydowana mniejszość. — Większość kotów traktuje swojego właściciela jako źródło poczucia bezpieczeństwa — mówi dr Vitale.

Pobudzające głaski

Uspokojenia, uczucia czułości i radości doświadczają również opiekunowie obcujący ze swoimi kotami. To także sprawka oksytocyny. Jak wykazał w 2021 r. japoński badacz dr Takumi Nagasawa z Tokijskiego Uniwersytetu Rolniczego, wydziela się ona obficie w ludzkim mózgu podczas głaskania kota. To wynik eksperymentu z udziałem 32 par kotów oraz ich właścicieli. Naukowiec mierzył u każdego opiekuna wyjściowy poziom oksytocyny oraz hormonu stresu — kortyzolu, wykonywano też pomiar tętna. Następnie dr Nagasawa prosił każdego opiekuna, żeby przez 10 minut bawił się ze swoim zwierzakiem. Potem ponownie wykonywał pomiary fizjologiczne, a do tego badał ich odczucie przyjemności i emocje za pomocą kwestionariusza.

Okazało się, że u każdego opiekuna poziom oksytocyny w ślinie wzrastał po pieszczotach z kotem, ale w ich organizmach działy się również inne ciekawe rzeczy. Choć badane osoby odczuwały dużą przyjemność i odprężenie po kontakcie z kotem, to jednocześnie ich tętno rosło, a wraz z nim nieznacznie wzrastał poziom kortyzolu. Jak konkluduje dr Nagasawa w artykule w naukowym periodyku „Animals”, mechanizm prozdrowotnego wpływu posiadania kota obejmuje efekt pobudzający, a nie tylko redukujący stres.

Chociaż w redukcji stresu nasze koty są też bardzo skuteczne. Wiele badań wykazało, że towarzystwo kota w życiu chroni przed wieloma chorobami wynikającymi z przewlekłego stresu, np. przed chorobami układu krążenia. Dowodzi tego chociażby badanie przeprowadzone przez kardiologów z University of Minnesota. Przez 10 lat obserwowali ok. 4,5 tys. osób, spośród których ⅗ miało w domu kota. Historia chorób tych osób pokazała jasno, że u właścicieli kotów ryzyko ataku serca było aż o 30 proc. niższe niż u osób stroniących od czworonogów. Z kolei naukowcy z Columbia University odkryli, że długotrwały kontakt z kotem od wczesnego dzieciństwa może chronić zdrowie dzieci. Badacze obserwowali grupę dzieci z Nowego Jorku i odkryli, że w wieku pięciu lat rzadziej pojawiał się u nich świszczący oddech, jeden z głównych objawów astmy wczesnodziecięcej. — Obecność kotów w domu w bardzo młodym wieku wydaje się zmniejszać ryzyko rozwoju astmy. To ważne odkrycie, biorąc pod uwagę częstotliwość występowania astmy w Nowym Jorku i innych miastach — mówi dr Rachel Miller, główna autorka tego badania.

Magiczne mruczando

Wiele z tych zdrowotnych korzyści może nam zapewnić również posiadanie psa — wynika z badań naukowych. Jedne i drugie zwierzaki poprawiają naszą samoocenę i pewność siebie. Jak wykazał dr Allen R. McConnell z Ohio State University, dzięki kotom i psom łatwiej radzimy sobie w sytuacji odrzucenia przez innego człowieka. Na podstawie kwestionariuszy z odpowiedziami na pytania udzielonymi przez 217 osób naukowcy dowiedli, że osobom mającym swojego zwierzaka łatwiej jest przejść nad tym do porządku dziennego, a uczucie odrzucenia nie jest tak dojmujące.

Jednak koty mają pewną umiejętność, której psy są pozbawione — potrafią mruczeć. I całkiem możliwe, że to właśnie kocie mruczenie ma najbardziej uzdrawiający wpływ na organizm człowieka. To dźwięki o niskiej częstotliwości w zakresie 25-150 herców, do tego wyczuwamy generowane w kociej krtani wibracje, mające działanie uspokajające i wyciszające.

Jak twierdzi amerykańska bioakustyczka Elisabeth von Muggenthaler, kocie mruczenie może dawać nam też coś więcej — te niskie, wibrujące dźwięki prawdopodobnie wspomagają leczenie ran i urazów, zwłaszcza kości. Jak pisze von Muggenthaler w „The Journal of the Acoustical Society of America”, ludziom kocie mruczenie kojarzy się z zadowoleniem, a przecież koty mruczą także wtedy, kiedy je coś bardzo boli. Badaczka sprawdziła, czy może być w tym dźwięku jakiś czynnik leczniczy. Zarejestrowała, a potem przeanalizowała za pomocą spektrografów i akcelerometru mruczenie 44 gatunków kotowatych, nie tylko kotów domowych, ale też ocelotów, pum i innych. Okazało się, że częstotliwości mruczenia odpowiadają częstotliwościom wibracyjnym stosowanym w leczeniu złamań kości, obrzęków, bólów mięśniowych, stawowych, ran. — Koty domowe, serwale, oceloty i pumy wytwarzają częstotliwości, które najlepiej sprzyjają wzrostowi kości i gojeniu się złamań — pisze w swoim artykule Elisabeth von Muggenthaler.

Nic więc dziwnego, że naukowcy zaczęli przyglądać się kotom jako potencjalnym zwierzętom terapeutycznym, pełniącym podobne funkcje jak dzisiaj psy, np. w czasie terapii psychologicznej po traumach. Do tej pory jednak uważano, że koty z powodu swojej niezależnej natury nie bardzo nadają się do wykonywania takich zadań — ciężko je przecież zmusić do poddawania się głaskaniu czy mruczenia. Jednak nowe badanie, przeprowadzone przez dr Joni Delanoeije z uniwersytetu w Antwerpii i prof. Patricię Pendy z Washington State University, pokazuje, że przynajmniej niektóre koty nadawałyby się do prowadzenia kototerapii. Badaczki przeprowadziły ankietę wśród setek właścicieli kotów w Belgii, gdzie koty wykorzystywane są w terapii, i zidentyfikowały cechy, które mogą predysponować kota do bycia terapeutą człowieka. — Niektóre koty mogą czerpać przyjemność z tego rodzaju interakcji. W końcu, jeśli jakieś zwierzę mogłoby zamienić leniuchowanie i oczekiwanie na pieszczoty w uczciwe zajęcie, to byłby to kot — mówi prof. Pendry.

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
1

30.04.2026

undefined

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Skandale na polskich weselach. „Jakoś go ocuciliśmy, choć w kościele ledwo stał na nogach”

Skandale na polskich weselach. „Jakoś go ocuciliśmy, choć w kościele ledwo stał na nogach”

Konfrontacja na zamkniętym klubie PiS. „Tak to dawno nie było”

Konfrontacja na zamkniętym klubie PiS. „Tak to dawno nie było”

Obywatelstwo USA jest dla nich ciężarem. Coraz więcej Amerykanów je porzuca

Obywatelstwo USA jest dla nich ciężarem. Coraz więcej Amerykanów je porzuca

„Masaże ma i gaz z gwarancją”. Polacy pokochali chińskie auta. Eksperci przestrzegają: widać sufit

„Masaże ma i gaz z gwarancją”. Polacy pokochali chińskie auta. Eksperci przestrzegają: widać sufit

Wielka Brytania jest w fatalnej sytuacji. A nadziei na poprawę brak [OPINIA]

Wielka Brytania jest w fatalnej sytuacji. A nadziei na poprawę brak [OPINIA]

Kolejne przypadki zakażenia hantawirusem. Czy grozi nam światowa epidemia?

Kolejne przypadki zakażenia hantawirusem. Czy grozi nam światowa epidemia?

Polska przeżywa w Poznaniu bardzo dobre chwile [OPINIA]

Polska przeżywa w Poznaniu bardzo dobre chwile [OPINIA]

Zacznij od dachu – w co warto inwestować?

Zacznij od dachu – w co warto inwestować?

Passenger princess, DJ, a może nawigator? Znamy najczęstsze nawyki Polaków na fotelu pasażera

Passenger princess, DJ, a może nawigator? Znamy najczęstsze nawyki Polaków na fotelu pasażera

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Liban. Czworo żołnierzy Izraela nie żyje, Hezbollah ma nowy rodzaj dronów

Liban. Czworo żołnierzy Izraela nie żyje, Hezbollah ma nowy rodzaj dronów

14 maja, 2026
„Chciałbym uspokoić”. Szef MON wyjaśnia w sprawie amerykańskich żołnierzy

„Chciałbym uspokoić”. Szef MON wyjaśnia w sprawie amerykańskich żołnierzy

14 maja, 2026
Jak poznać, czy kot odczuwa z nami więź? Naukowcy znaleźli na to sposób

Jak poznać, czy kot odczuwa z nami więź? Naukowcy znaleźli na to sposób

14 maja, 2026
Romanowski odnalazł się na YouTubie. Uderza w rząd i mówi o „walce o Polskę” – Wprost

Romanowski odnalazł się na YouTubie. Uderza w rząd i mówi o „walce o Polskę” – Wprost

14 maja, 2026

Najnowsze Wiadomości

Majątek polityków już nie zniknie w fundacjach rodzinnych. Nowa inicjatywa Polski 2050 – Biznes Wprost

Majątek polityków już nie zniknie w fundacjach rodzinnych. Nowa inicjatywa Polski 2050 – Biznes Wprost

14 maja, 2026
Hawana. Kubańczycy wyszli na ulice. Powodem przerwy w dostawie prądu

Hawana. Kubańczycy wyszli na ulice. Powodem przerwy w dostawie prądu

14 maja, 2026
Pogoda na czwartek. Burze z gradem w wielu miejscach, wydano alerty IMGW

Pogoda na czwartek. Burze z gradem w wielu miejscach, wydano alerty IMGW

14 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.