-
Donald Tusk zapowiedział, że Polska podejmie działania mające na celu poinformowanie amerykańskich partnerów i opinii publicznej o zarzutach wobec Zbigniewa Ziobry.
-
Zbigniew Ziobro jest podejrzany o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą i nadużywanie stanowiska w związku z Funduszem Sprawiedliwości, a wobec niego wydano 26 zarzutów oraz zgodę Sejmu na zatrzymanie i aresztowanie.
-
Zbigniew Ziobro przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych, gdzie otrzymał wizę, i będzie komentatorem politycznym Telewizji Republika, podczas gdy polskie MSZ skierowało notę do ambasady USA z prośbą o wyjaśnienie podstaw jego pobytu.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Jak przyznał premier, relacje z USA obecnie to nie tylko kwestia obecności amerykańskich żołnierzy w Polsce, ale także „bulwersująca sprawa, jaką jest udzielenie wizy i zgody na pobyt, ściganemu przez państwo polskie Zbigniewowi Ziobrze”.
– Bardzo bym chciał, aby zarówno minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, jak i minister sprawiedliwości Waldemar Żurek przedstawili naszym amerykańskim partnerom komplet informacji i mówię nie tylko o waszych odpowiednikach, ale także opinii publicznej – stwierdził Tusk, podkreślając, że jest to szczególnie ważne ze względu na powagę zarzutów, które wiszą nad byłym szefem resortu sprawiedliwości.
Zbigniew Ziobro w USA. Premier o ekstradycji, wspomniał Edwarda Mazura
Donald Tusk przypomniał, że w najnowszej historii relacji Polski z USA „nigdy nie było łatwe” doprowadzanie do ekstradycji. – Pamiętacie historię Edwarda Mazura, nigdy nie został wydany polskim władzom, a ciążyły na nim poważne zarzuty m.in. zabójstwa Marka Papały, szefa policji – wspomniał.
– Zdaję sobie sprawę, że to nie jest prosta sprawa, ale podejmiemy wszystkie działania, tak żeby przynajmniej nikt nie miał pretekstu i powiedział, że nie wiedział o co chodzi, z kim mamy do czynienia – podkreślił.
Zdaniem szefa rządu „najbardziej spektakularnym faktem” w kwestii potencjalnej odpowiedzialności karnej Zbigniewa Ziobry jest „wykorzystanie pieniędzy, które miały pomagać ofiarom przestępstw na system Pegasus, który miał służyć m.in. podsłuchiwaniu i inwigilacji opozycji w Polsce„.
– Jestem przekonany, że jeśli dotrzemy z pełną informacją dotyczącą zarzutów, które ciążą na Ziobrze, być może kwestia przyszłej ekstradycji (…) zakończy się sukcesem – podsumował, przypominając, że liczy na „pełne zaangażowanie ministrów w najbliższych godzinach„.
Afera wokół Funduszu Sprawiedliwości. 26 zarzutów dla Zbigniewa Ziobry
Ziobro jest podejrzany w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w działaniu Funduszu Sprawiedliwości za czasu rządów PiS. Prokuratura zarzuca mu m.in., że kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. Łącznie chodzi o 26 zarzutów.
Sejm uchylił immunitet Ziobrze 7 listopada 2025 r. w odniesieniu do wszystkich 26 zarzutów i wyraził zgodę na jego zatrzymanie i aresztowanie. Prokuratura wydała wtedy postanowienie o przedstawieniu Ziobrze 26 zarzutów, a także o zatrzymaniu go i przymusowym doprowadzeniu przez ABW, co okazało się jednak nieskuteczne z powodu nieobecności byłego ministra w Polsce.
Ziobro najpierw przebywał na Węgrzech, gdzie za rządów Viktora Orbana otrzymał ochronę międzynarodową. 9 maja na premiera Węgier zaprzysiężony został Peter Magyar, który już podczas kampanii wyborczej mówił, że jeśli wygra wybory, a dwaj politycy PiS – Ziobro i Romanowski – będą nadal przebywać na Węgrzech, dojdzie do ich ekstradycji.
Zbigniew Ziobro w USA. Będzie komentatorem politycznym Telewizji Republika
Sam Ziobro informując 10 maja, że przebywa w USA, oświadczył, że nie uciekł z Polski i posługuje się dokumentem przyznanym mu wraz z prawem do azylu, który otrzymał na Węgrzech. Ponadto Telewizja Republika podała, że Ziobro będzie jej komentatorem politycznym. MSZ 12 maja poinformowało o skierowaniu noty do ambasady USA w Warszawie z prośbą o wskazanie podstaw prawnych i faktycznych wjazdu Ziobry na teren Stanów Zjednoczonych.
W ubiegłym tygodniu wiceszef MSZ Marcin Bosacki powiedział, że strona amerykańska przygotowuje odpowiedź na notę MSZ. Dodał, że dopiero po jej otrzymaniu strona polska zdecyduje, czy wystąpi do Waszyngtonu o pomoc w ściganiu b. szefa MS.
Agencja Reutera podała, że jej rozmówcy przekazali, iż nie wiedzą nic o zaangażowaniu prezydenta Donalda Trumpa lub sekretarza stanu Marca Rubia w sprawę wjazdu Ziobry do USA. Według agencji Christopher Landau, nr 2 w hierarchii Departamentu Stanu, dowiedział się o sprawie od ambasadora USA w Warszawie Toma Rose’a i uważał Ziobrę za niesprawiedliwie ściganego przez polski wymiar sprawiedliwości.
Według jednego ze źródeł, wydając instrukcje, Landau miał powołać się na „względy bezpieczeństwa narodowego”, by uzasadnić pilność sprawy. Jeden z informatorów podał, że były minister miał otrzymać wizę dziennikarską. Sam dyplomata odmówił komentarza, zaś Departament Stanu – jak poprzednio w tej sprawie – powołał się na względy poufności informacji wizowych.














