-
Humbaki przemierzają bardzo duże odległości podczas swoich wędrówek morskich, co potwierdza ich rekordowa podróż na Pacyfiku i Atlantyku.
-
Dwa humbaki pokonały trasę między wybrzeżami Australii a Brazylią, przekraczając odległość 15 tysięcy kilometrów i zostały zidentyfikowane dzięki systemowi rozpoznawania wielorybów na podstawie zdjęć.
-
Obserwacje naukowców sugerują, że taka wymiana osobników między populacjami jest bardzo rzadka i podkreśla dużą zmienność zasięgu występowania humbaków.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Wszystkie wieloryby migrują na bardzo duże odległości, ale humbaki są w tej kwestii wyjątkowo wytrwałe i potrafią bić zdumiewające rekordy.
W grudniu 2024 r. pisaliśmy o długopłetwcu, który przepłynął z Pacyfiku w kierunku Zanzibaru na Oceanie Indyjskim i pokonał 13 046 km.
Teraz naukowcy zaobserwowali dwa humbaki płynące między wybrzeżami Australii oraz Brazylią już na Oceanie Atlantyckim. Dwa wieloryby pokonały rekordową odległość 15 tys. kilometrów, co czyni je jednymi z najbardziej wytrwałych morskich podróżników.
Utrwala to nasze przekonanie, że humbaki wędrują na bardzo duże odległości i przepłynięcie przez nie kilkunastu tysięcy kilometrów nie jest wyzwaniem.
Humbaki można rozpoznać dzięki płetwom ogonowym
Wiemy to dzięki komputerowemu systemowi rozpoznawania wielorybów na bazie wykonywanych im zdjęć. Humbaki, zwłaszcza na ogonach, mają układ plam, który je identyfikuje.
Są one jak linie papilarne, można na ich podstawie rozpoznać bez pudła poszczególne osobniki i tym samym śledzić losy konkretnego zwierzęcia, jego życie i losy. Podobnie charakterystyczne jest ząbkowanie krawędzi ich płetwy ogonowej.
Tak było w tym wypadku, aczkolwiek warto pamiętać, że ponieważ zdjęcia przedstawiają wieloryby tylko na początku i na końcu ich podróży, naukowcy nie wiedzą, jaką dokładnie trasę pokonały.
Może krążyły, kluczyły i pokonały jednak większą odległość. Badanie opiera się na założeniu, że zwierzęta płyną w jakimś celu i wybierają w związku z tym najkrótszą możliwą trasę.
Naukowcy zanalizowali 19 tys. zdjęć migrujących humbaków, aby na tej podstawie ustalić dokładnie trasy ich wędrówek. I te ustalenia są dość zaskakujące. Nie chodzi bowiem jedynie o rekordowo długi odcinek pokonany przez dwa długopłetwce, ale także fakt, że obydwa pokonały tę samą trasę niezależnie od siebie.
Dwa humbaki płynęły na dodatek w dwóch przeciwnych kierunkach. Przemieszczały się między dwoma zgrupowaniami wielorybów. Jedno znajdowało się u brzegów wschodniej Australii na Oceanie Spokojnym, a drugie – u wybrzeży Brazylii na Oceanie Atlantyckim.
Oba osobniki obserwowane są i identyfikowane od 1984 r., zatem badacze dysponują sporą dawką danych, zdjęć i obserwacji.

Odległe populacje wielorybów komunikują się ze sobą
Mówimy więc przepłynięciu całego Pacyfiku i jeszcze kawałka Atlantyku. To daje rekordową odległość 15,1 tys. kilometrów między dwoma stadami długopłetwców.
A że wieloryby płynęły w dwóch przeciwnych kierunkach, naukowcy są zdania, że mamy pierwszy dowód na wymianę zwierząt i komunikację między dwoma odległymi od siebie populacjami w dwóch odległych miejscach świata.
O sprawie pisze „Royal Society Open Science”, gdzie czytamy, że odstępy między ponownymi obserwacjami obu wielorybów wynoszą wiele lat i sugerują, że są to rzadkie, prawdopodobnie jednorazowe wydarzenia, a nie regularne zmiany migracyjne.
Odkrycia te poszerzają jednak znane granice łączności między populacjami humbaków z półkuli południowej i potwierdzają hipotezę, że zmienność środowiska może stwarzać możliwości wyjątkowej wymiany wielorybów między oceanami. A także to, że zasięg występowania humbaków jest ogromny i niemal niczym nieograniczony.














