Legia Warszawa wyszła z kryzysu, w którym była na przełomie 2025 i 2026 roku. Tak jak można było podejrzewać, lekiem na problemy okazał się Marek Papszun. Trener, który zostawił będący w ścisłej czołówce Raków Częstochowa i zdecydował się podjąć trudnej misji wydostania warszawskiego giganta… ze strefy spadkowej.
O degradacji w Legii dzisiaj już nikt nie myśli. Co więcej, warszawianie mogliby nawet na dobre włączyć się do walki o lokaty gwarantujące występy w europejskich pucharach w sezonie 2026/27. Na kolejkę przed końcem kampanii PKO BP Ekstraklasy takie szanse nadal są, choć bardziej matematyczne.
A w Warszawie bardziej niż o przepustce do Europy, myślą już o budowie drużyny na kolejny sezon.
Hitowy transfer w Warszawie! Gwiazda Polonii odchodzi do Legii
Karuzela nazwisk krążących wokół klubu ze stadionu przy ulicy Łazienkowskiej, to akurat żadna niespodzianka. Wydaje się, że po latach drogich inwestycji – niekoniecznie trafionych – teraz w Legii kilka razy będą oglądać każdą złotówkę bądź euro, wydane na nowych zawodników. W takiej sytuacji ciekawą alternatywą jest sprowadzanie zawodników, którzy akurat kończą swoje umowy z dotychczasowymi pracodawcami.
I tu pojawia się postać Łukasza Zajwińskiego. Jak informuje na łamach Onetu i „Przeglądu Sportowego”… imiennik piłkarza, czyli dziennikarz Łukasz Olkowicz, gwiazda pierwszoligowej Polonii Warszawa ma przenieść się do Legii. Nastąpi to po wygaśnięciu kontraktu napastnika z czołową drużyną Betclic 1. Ligi. Zjawiński to m.in. wicelider klasyfikacji strzelców na zapleczu PKO BP Ekstraklasy, bardzo ważna postać warszawskiego klubu z siedzibą przy ulicy Konwiktorskiej.
Plan trenera Papszuna wydaje się być jasny. Legia ma stawiać na piłkarzy, którzy nie tylko dużo kosztują czy zarabiają, a przede wszystkim – są głodni osiągania sukcesów sportowych. Dobrym przykładem jest Rafał Adamski. Napastnik sprowadzony do Legii z pierwszoligowej Pogoni Grodzisk Mazowiecki okazał się jednym z bohaterów marszu w stronę spokojnej lokaty w tabeli w rundzie wiosennej. Nieoczywisty transfer, a jednak, napastnik udowodnił, że warto dawać szanse właśnie takim graczom.
Zjawiński ma 24 lata i w przeszłości był piłkarzem Legii, ale na etapie młodzieżowym. Warszawianie stawiają zatem na człowieka, który jest związany z miastem i z pewnością powinien dobrze odnaleźć się w klubowych realiach.
Choć z pewnością same przenosiny z Polonii do Legii, wzbudzać będą sporo emocji. Mowa przecież o dwóch wielkich, derbowych rywalach, niezależnie na jakich aktualnie poziomach rozgrywkowych występują.














