W skrócie
-
Donald Trump poinformował, że negocjacje z Iranem nie powinny być przyspieszane, ponieważ czas sprzyja USA.
-
Prezydent USA zaznaczył, że blokada irańskich portów pozostanie aktywna do czasu podpisania oficjalnego porozumienia.
-
Premier Izraela Binjamin Netanjahu oświadczył, że zarówno on, jak i Donald Trump nie zmieniają stanowiska w sprawie pozbawienia Iranu dostępu do broni jądrowej.
„Negocjacje przebiegają w sposób uporządkowany i konstruktywny, a ja poinformowałem moich przedstawicieli, by nie spieszyli się z zawarciem porozumienia. Czas działa na naszą korzyść” – napisał Donald Trump na platformie Truth Social.
Prezydent USA zabrał głos w sprawie Iranu niedługo po tym, jak sekretarz stanu Marco Rubio zapewniał, że „w ciągu najbliższych kilku godzin możliwe są dobre wiadomości„. Dzień wcześniej sam amerykański przywódca mówił, że porozumienie „zostało w dużym stopniu wynegocjowane”.
Iran – USA. Ważą się losy porozumienia. Donald Trump zabrał głos
Trump poinformował także, że trwająca blokada irańskich portów, stanowiąca jeden z najważniejszych punktów sporu, pozostanie w mocy do momentu „wynegocjowania, zatwierdzenia i oficjalnego podpisania porozumienia”.
„Obie strony nie mogą się śpieszyć, aby dopilnować, by wszystko zostało zrobione tak, jak należy. Nie może być mowy o żadnych błędach!” – napisał prezydent, dodając, że stosunki USA i Iranu „stają się znacznie bardziej profesjonalne i produktywne”.
Polityk poruszył także kwestię irańskiego programu nuklearnego, podkreślając, że brak dostępu Teheranu do broni jądrowej pozostaje warunkiem Waszyngtonu. Wcześniej urzędnicy z USA, Iranu i Pakistanu informowali, że projekt wstępnego porozumienia przesłany do Białego Domu nie porusza tej kwestii.
Wojna na Bliskim Wschodzie. Netanjahu: Stanowisko pozostaje niezmienne
Do kwestii tej odniósł się także premier Izraela, Binjamin Netanjahu, informując, że zeszłej nocy rozmawiał z Donaldem Trumpem.
„Prezydent Trump i ja zgodziliśmy się, że każde ostateczne porozumienie z Iranem musi wyeliminować zagrożenie nuklearne. Oznacza to likwidację irańskich zakładów wzbogacania uranu oraz usunięcie wzbogaconego materiału jądrowego z terytorium tego kraju” – wskazał.
Polityk podziękował przywódcy USA za dotychczasowe wsparcie i podkreślił, że ten „potwierdził również prawo Izraela do obrony przed zagrożeniami na wszystkich frontach, w tym w Libanie”.
„Moje stanowisko, podobnie jak stanowisko prezydenta Trumpa, pozostaje niezmienne: Iran nie będzie posiadał broni jądrowej” – zadeklarował.













