Od 1 czerwca zmienią się miesięczne limity dorabiania dla tzw. wcześniejszych emerytów. Przekroczenie ich może skutkować zmniejszeniem, a nawet zawieszeniem wypłaty emerytury. Z pierwszą sytuacją mamy do czynienia, gdy pensja przekroczy 70 proc. kwoty przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Z kolei zawieszenie świadczenia nastąpi, gdy wypłata przekroczy 130 proc. kwoty przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia.
Obecnie świadczenie wypłacane jest do zmian, jeśli wynagrodzenie nie przekracza 6 438,50 zł brutto. Do zawieszenia może dojść po przekroczeniu kwoty 11 957,20 zł brutto. Limity te obowiązują do 31 maja br. Od czerwca będzie to odpowiednio 6 694, 10 zł brutto i 12 431,80 zł brutto. Ma to związek z faktem, że średnie wynagrodzenie w pierwszym kwartale br. wyniosło 9562,88 zł brutto.
Wcześniejsi emeryci będą mogli dorobić więcej
W praktyce oznacza to, że od przyszłego miesiąca wcześniejsi emeryci będą mogli dorobić więcej. – Do renty lub wcześniejszej emerytury będzie można dorobić od czerwca o około 256 zł więcej bez negatywnych skutków dla bieżącej wypłaty świadczenia – podkreśla Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS).
Nowe limity będą obowiązywać do końca sierpnia.
ZUS przypomina, że emeryci, którzy osiągnęli powszechny wiek emerytalny (65 lat w przypadku mężczyzn i 60 lat w przypadku kobiet), mogą dorabiać bez ograniczeń i nie muszą informować o wysokości dodatkowych zarobków. Ograniczenia nie obowiązują również rencistów pobierających renty dla inwalidów wojennych oraz inwalidów wojskowych, których niezdolność do pracy związana jest ze służbą wojskową, a także osób otrzymujących renty rodzinne po uprawnionych do tych świadczeń. Bez limitów mogą także dorabiać osoby pobierające rentę rodzinną, jeśli jej wysokość jest korzystniejsza od ustalonej emerytury z tytułu ukończenia powszechnego wieku emerytalnego.














