Od 1 września operator systemu BLIK uruchomi rozwiązanie, które uniemożliwi realizowanie płatności na rzecz nielegalnych serwisów hazardowych. Mechanizm ma objąć strony internetowe umieszczone w prowadzonym przez Ministerstwo Finansów rejestrze domen zakazanych.
Polski Standard Płatności otrzymał zgodę prezesa Narodowego Banku Polskiego na wdrożenie nowych zasad. Blokada będzie działała na poziomie całego schematu płatniczego, niezależnie od tego, czy transakcja jest obsługiwana przez krajowego, czy zagranicznego agenta rozliczeniowego.
Zmiany w BLIK od 1 września nie obejmą zwykłych zakupów
Nowe rozwiązanie nie wpłynie na codzienne korzystanie z systemu. Użytkownicy nadal będą mogli płacić BLIK-iem w sklepach, internecie oraz wykonywać przelewy na telefon. Weryfikowane będą wyłącznie transakcje powiązane z domenami znajdującymi się w rządowym rejestrze.
Kontrola ma odbywać się automatycznie. System zostanie połączony z bazą Ministerstwa Finansów za pośrednictwem interfejsu API i przed realizacją płatności sprawdzi, czy strona, z której pochodzi operacja, figuruje na liście zakazanych domen.
Blokada obejmie także zagranicznych pośredników
Operator podkreśla, że mechanizm ma zapewnić jednolite zasady działania niezależnie od sposobu procesowania płatności. Oznacza to, że nielegalna transakcja nie przejdzie również wtedy, gdy będzie obsługiwana przez zagranicznego agenta rozliczeniowego.
Według Polskiego Standardu Płatności rozwiązanie ma wspierać stosowanie polskich przepisów i pomagać krajowym dostawcom usług finansowych w realizacji ich obowiązków. Płatność zostanie odrzucona automatycznie, jeżeli domena będzie widniała w rejestrze.
Rejestr zawiera ponad 55 tys. adresów
W Polsce zakłady można zawierać wyłącznie u firm zarejestrowanych i odprowadzających podatki w kraju. W przypadku internetowych kasyn monopol posiada Totalizator Sportowy, który prowadzi Total Casino.
W rejestrze domen służących do oferowania gier hazardowych niezgodnie z ustawą znajduje się ponad 55 tys. wpisów. Każdego miesiąca lista powiększa się o około 700 nowych adresów.
Szara strefa nadal stanowi znaczną część rynku
Z przywołanego raportu firmy EY wynika, że około połowy rynku gier hazardowych w Polsce może należeć do szarej strefy. Ministerstwo Finansów wskazuje jednak, że jej udział w hazardzie internetowym systematycznie maleje.
W 2017 roku udział ten szacowano na 58,6 proc., natomiast w 2024 roku miał wynosić 29,1 proc. Nowy mechanizm BLIK ma dodatkowo ograniczyć możliwość przekazywania pieniędzy serwisom działającym niezgodnie z polskim prawem.














