-
Dyrektor generalny WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus przyjechał do miasta Bunia w prowincji Ituri, które jest obecnie centrum epidemii eboli w Demokratycznej Republice Konga.
-
Władze i organizacje zdrowotne wskazują na łącznie ponad 1000 prawdopodobnych przypadków zakażenia ebolą w DRK, z których wiele zakończyło się zgonem, a pełna skala epidemii pozostaje nieznana.
-
Aktualnie w DRK występuje rzadki szczep wirusa o nazwie bundibugyo, przeciwko któremu szczepionka może być niedostępna przez co najmniej kilka miesięcy.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Szef WHO ma również spotkać się z m.in. lokalnymi władzami, przedstawicielami służby zdrowia oraz rodzinami osób dotkniętych chorobą.
– Najlepszym sposobem rozwiązania tego problemu jest zapewnienie wszelkiego niezbędnego wsparcia w walce z chorobą w jej epicentrum i dalsze oferowanie wszelkiej potrzebnej pomocy – powiedział Tedros dziennikarzom w piątek wieczorem. – Chociaż sytuacja jest trudna, myślę, że możemy ją powstrzymać – dodał.
WHO podała w piątek, że w DRK odnotowano 906 prawdopodobnych przypadków zakażenia wirusem ebola. W 223 przypadkach istnieje podejrzenie, że zakażenie doprowadziło do śmierci chorych. Natomiast według danych opublikowanych w czwartek przez Africa CDC, agencję zdrowia Unii Afrykańskiej, w DRK odnotowano 246 zgonów i ponad 1000 prawdopodobnych przypadków zakażenia.
Liczba ofiar epidemii jest zapewne zaniżona
Na obszarach wiejskich DRK brakuje dostępu do opieki zdrowotnej, a obecność grup zbrojnych, które regularnie dokonują masakr ludności cywilnej, dodatkowo pogarsza sytuację humanitarną. Międzynarodowe organizacje zdrowotne uważają, że pełna skala epidemii pozostaje nieznana, a podawana publicznie liczba ofiar śmiertelnych jest prawdopodobnie zaniżona, głównie ze względu na ograniczone możliwości diagnostyczne w DRK.
W czwartek Africa CDC poinformowała o ośmiu przypadkach zakażenia w sąsiedniej Ugandzie.
W DRK obecnie rozprzestrzenia się rzadki typ wirusa ebola o nazwie bundibugyo. Po pierwszym odnotowanym zgonie władze przez wiele tygodni nie były świadome, że mają do czynienia z tym szczepem, ponieważ wykonywane testy dotyczyły innej, częściej występującej odmiany wirusa ebola i dawały wyniki negatywne. Zdaniem WHO szczepionka przeciwko szczepowi bundibugyo może być niedostępna jeszcze przez co najmniej sześć do dziewięciu miesięcy.
Jak podała agencja AP, ebola zabiła w Afryce ponad 15 tys. osób w ciągu ostatnich 50 lat. Najtragiczniejszy wybuch epidemii w DRK w latach 2018-2020 pochłonął prawie 2300 ofiar śmiertelnych.













