Wielu właścicieli nieruchomości nie zdaje sobie sprawy, że wykonanie przydomowego tarasu lub podjazdu samochodowego może wiązać się z koniecznością ponoszenia dodatkowej opłaty. Nie chodzi jednak o sam fakt budowy takich elementów, lecz o spełnienie określonych warunków wynikających z przepisów prawa wodnego.
Opłata za zmniejszenie naturalnej retencji terenowej jest jedną z opłat za usługi wodne. Powstaje wtedy, gdy wykonane na nieruchomości obiekty budowlane lub inne roboty prowadzą do ograniczenia naturalnego zatrzymywania wód opadowych przez grunt.
Kiedy właściciel nieruchomości może zostać objęty opłatą?
Samo wykonanie tarasu czy podjazdu nie oznacza jeszcze obowiązku zapłaty. Konieczne jest jednoczesne spełnienie kilku ustawowych przesłanek. Powierzchnia nieruchomości musi przekraczać 3500 m², z powierzchni biologicznie czynnej musi zostać wyłączone więcej niż 70 proc. terenu, a nieruchomość nie może być objęta funkcjonującym systemem kanalizacji otwartej lub zamkniętej.
Przepisy wskazują, że powierzchnię biologicznie czynną stanowi teren umożliwiający naturalną wegetację roślin i retencję wód opadowych. Jeżeli więc zabetonowany taras, podjazd oraz inne utwardzenia powodują przekroczenie ustawowego progu, właściciel może zostać objęty obowiązkiem ponoszenia opłaty.
Kto musi ją uiszczać?
Przepisy obejmują nie tylko właścicieli nieruchomości. Obowiązek może dotyczyć również posiadaczy samoistnych, użytkowników wieczystych, a także posiadaczy nieruchomości należących do Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego.
Wyjątek przewidziano m.in. dla kościołów, innych związków wyznaniowych oraz urzędów morskich, które zostały zwolnione z tej opłaty nawet wtedy, gdy spełniają pozostałe warunki określone w ustawie.
Od czego zależy wysokość należności?
Kwota opłaty ustalana jest na podstawie wielkości powierzchni wyłączonej z powierzchni biologicznie czynnej oraz zastosowanych rozwiązań retencyjnych. Przy wyliczeniach uwzględnia się również jednostkowe stawki określone w przepisach.
Okres rozliczeniowy wynosi jeden kwartał. Wójt, burmistrz lub prezydent miasta przekazuje zobowiązanemu informację zawierającą wysokość należności, sposób jej obliczenia oraz termin zapłaty. Opłatę należy uiścić w ciągu 14 dni od doręczenia informacji.
Jakie mogą być konsekwencje braku zapłaty?
Jeżeli opłata nie zostanie uregulowana w terminie, organ gminy może wydać decyzję administracyjną określającą jej wysokość. Po wydaniu decyzji właściciel ponownie otrzymuje termin na zapłatę.
Dalsze uchylanie się od obowiązku może skutkować wszczęciem postępowania egzekucyjnego. Do należności mogą zostać doliczone również odsetki za zwłokę. Osoba, która nie zgadza się z naliczoną opłatą, ma prawo złożyć reklamację, jednak samo jej wniesienie nie wstrzymuje obowiązku zapłaty.














