-
Ambasada Rosji w Polsce przekazała, że ofiarami zbrodni wołyńskiej byli głównie obywatele radzieccy, a nie polscy.
-
Karol Nawrocki odebrał Wołodymyrowi Zełenskiemu Order Orła Białego, argumentując, że UPA odpowiadała za „zbrodnie na obywatelach Rzeczypospolitej podczas drugiej wojny światowej”.
-
Decyzja o odebraniu odznaczenia spotkała się z reakcją ukraińskich polityków oraz komentarzami przedstawicieli Rosji.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Ambasada Rosji w Polsce opublikowała na platformie Telegram specjalny komunikat do mediów, w którym odniosła się do decyzji Karola Nawrockiego o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego.
„Ofiarami ukraińskich nacjonalistów z UPA w trakcie rzezi wołyńskiej w latach 1943-1944 byli głównie Polacy (etniczni – red.). Jednak od 1 listopada 1939 r. byli oni obywatelami radzieckimi. Po klęsce Polski w wyniku agresji nazistowskich Niemiec we wrześniu 1939 r. Zachodnia Ukraina weszła w skład Związku Radzieckiego, jednocząc się ponownie z Ukraińską Socjalistyczną Republiką Radziecką” – napisała ambasada.
Placówka dyplomatyczna dodała ponadto, że „rzeź rozpoczęła się w 1943 r., kiedy sytuacja na froncie uległa radykalnej zmianie i stało się jasne, że niemiecko-faszystowski reżim nie utrzyma się długo na terytorium okupowanej radzieckiej Ukrainy”.
„Pierwsza fala mordów przetoczyła się przez Wołyń. Członkowie OUN-UPA tysiącami mordowali Polaków i przedstawicieli innych mniejszości narodowych, nie oszczędzając ani kobiet, ani dzieci, ani osób starszych. Druga fala rzezi rozpoczęła się w drugiej połowie 1943 r. już na terenie Galicji Wschodniej” – dodała ambasada.
Nawrocki odebrał Zełenskiemu Order Orła Białego. W tle zbrodnie UPA
Sprawa odebrania Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu związana jest z nadaniem przez ukraińskie władze imienia „Bohaterów UPA” jednej z jednostek wojskowych.
Karol Nawrocki, argumentując swoją decyzję, mówił, że „Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) pozostaje przede wszystkim formacją odpowiedzialną za okrutne zbrodnie dokonane na obywatelach Rzeczypospolitej podczas drugiej wojny światowej”.
– Stanowisko państwa polskiego w tej sprawie jest znane od lat – podkreślił prezydent i przypomniał, że w 2016 roku Sejm uznał zbrodnie dokonane przez OUN i UPA za ludobójstwo, a na mocy tego aktu dzień 11 lipca został ustanowiony Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów.
Decyzja Nawrockiego spotkała się z oburzeniem w Ukrainie. Zareagowała Rosja
Decyzja polskiego prezydenta spotkała się z oburzeniem ukraińskiej sceny politycznej. W reakcji tamtejszy minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha, szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow, jego zastępca Ihor Żowkwa oraz ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar zrzekli się polskich odznaczeń.
Ponadto były prezydent Ukrainy Leonid Kuczma zrezygnował z przyznanego mu w 1997 roku Orderu Orła Białego. Jego następca Wiktor Juszczenko, a także poprzednik prezydenta Zełenskiego Petro Poroszenko również podjęli decyzję o zrzeczeniu się najwyższego polskiego odznaczenia.
Na decyzję zareagowała też strona rosyjska. Sprawę skomentował m.in. Dmitrij Miedwiediew. „Prezydent Polski w końcu pozbawił nazistowskiego wyznawcę z Kijowa, degenerata, Orderu Orła Białego” – rozpoczął.
„Jestem pewien, że nie będzie to problemem dla naczelnego banderowca – teraz na jego zielonej bluzie będzie więcej miejsca na hitlerowski Krzyż Żelazny” – dodał wiceprzewodniczący rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa.














