-
Bartosz Cichocki stwierdził, że Wołodymyr Zełenski najprawdopodobniej nie pojawi się na Ukraine Recovery Conference w Gdańsku z powodu urażenia decyzją prezydenta Karola Nawrockiego o odebraniu Orderu Orła Białego.
-
Decyzja o odebraniu orderu została podjęta po tym, jak Wołodymyr Zełenski zgodził się na nadanie jednostce Sił Zbrojnych Ukrainy imienia „Bohaterów UPA” i order został przez niego odesłany.
-
Ruch polskiego prezydenta spotkał się z negatywną reakcją ukraińskich polityków oraz krytyką ze strony polskiego rządu, a Ukraina zadeklarowała gotowość do dialogu.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Karol Nawrocki ogłosił odebranie Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Powodem radykalnego kroku polskiego prezydenta była zgoda Zełenskiego na nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imienia „Bohaterów UPA”. W związku z tym Zełenski nie czekał na formalne zakończenie procedury w Polsce – która wymagała jeszcze kontrasygnaty premiera Donalda Tuska – i odesłał order.
Teraz pojawia się pytanie, czy w związku z napiętą sytuacją ukraiński prezydent zdecyduje się na przyjazd do Gdańska, gdzie 25-26 czerwca ma odbyć się Ukraine Recovery Conference (URC 2026), czyli spotkanie przywódców państw wspierających Ukrainę, a także ministrów, inwestorów i przedstawicieli firm zainteresowanych inwestowaniem w odbudowę Ukrainy.
O tę kwestię podczas porannej rozmowy w RMF FM został zapytany były ambasador RP w Ukrainie Bartosz Cichocki, który powiedział, że – według jego informacji – Wołodymyr Zełenski nie pojawi się w Gdańsku.
– Może lepiej, żeby obie strony wzięły pauzę, bo jeśli nie widać perspektyw deeskalacji, a możliwa jest dalsza eskalacja, to może lepiej wziąć pauzę. Według moich informacji decyzja o nieprzyjechaniu do Gdańska zapadła, zanim prezydent Nawrocki zdecydował o odebraniu Orderu Orła Białego – mówił Bartosz Cichocki.
Zdaniem byłego ambasadora, prezydent Ukrainy „poczuł się urażony decyzją prezydenta Nawrockiego i nie zamierza ustępować w sprawach tożsamościowych„.
– Mógłby tutaj (w Gdańsku -red.) zostać narażony na trudne pytania. Jeśli polityk nie ma nic konstruktywnego do powiedzenia, lepiej, żeby wziął pauzę – przekonywał Cichocki.
Sprawa odebrania orderu Zełenskiemu. Czy prezydent Ukrainy przyjedzie do Gdańska?
Na pytanie o to, czy „afera z orderem” wybuchła przypadkiem tuż przed Ukraine Recovery Conference (URC 2026), Bartosz Cichocki stwierdził, że „być może prezydent Nawrocki chciał ten moment szczytowy kryzysu wyznaczyć z odpowiednim wyprzedzeniem wobec rocznicy wołyńskiej”.
– Konferencja gospodarcza miała dla niego drugoplanową rolę. Mnie bardziej zastanawia to, że fala reakcji w Polsce była opóźniona tydzień czy półtora tygodnia. Zmarnowaliśmy ten czas – mówił były ambasador RP. Dodał także, iż były spotkania rządzących z przedstawicielami Ukrainy, m.in. szefa MSZ Radosława Sikorskiego z szefem dyplomacji Ukrainy Andrijem Sybihą.
– Powinniśmy za zamkniętymi drzwiami przekazać stronie ukraińskiej mocny sygnał sprzeciwu i zaproponować bez kamer jakieś rozwiązania kompromisowe – mówił Bartosz Cichocki.
Zdaniem byłego ambasadora RP w Ukrainie, można dostrzec oznaki świadczące o tym, że Kijów jest zainteresowany wygaszeniem sporu z Polską. Jak ocenił, choć ukraińskie władze raczej nie przyznają się publicznie do popełnienia błędu, to polski sprzeciw został zauważony i skłonił część ukraińskich polityków do refleksji.
Spór o UPA. Nawrocki odebrał Zełenskiemu Order Orła Białego
W piątek prezydent Karol Nawrocki poinformował, że podjął decyzję o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. To reakcja na nadanie przez ukraińskiego prezydenta nazwy „Bohaterów UPA” jednej z jednostek wojskowych.
Decyzja spotkała się z krytyką ze strony Kijowa. Zełenski poinformował w sobotę, że odesłał Nawrockiemu order. Jednocześnie zaznaczył, że Ukraina nadal jest gotowa do dialogu z Polską.
W reakcji na ruch polskiego prezydenta swoich odznaczeń zrzekli się również ukraińscy politycy i urzędnicy, w tym byli prezydenci – Leonid Kuczma, Wiktor Juszczenko i Petro Poroszenko, a także szef gabinetu Zełenskiego Kyryłło Budanow, szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha czy ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar.
Odebranie orderu skrytykował również polski rząd. „Konflikt między Polską i Ukrainą cieszy Putina i szokuje naszych sojuszników. Zadaniem prezydentów Zelenskiego i Nawrockiego jest tonowanie emocji, a nie podsycanie napięcia. Linia frontu przebiega gdzie indziej” – stwierdził premier Donald Tusk.
-
Zełenski pozbawiony orderu. Głos z Pałacu Prezydenckiego: Mógł się wycofać
-
Wicemarszałek Senatu zwraca ukraińskie odznaczenia. „Z głębokim żalem”













