W skrócie
-
Gen. Syrski określił ujawnione w 425. Samodzielnym Pułku Szturmowym „Skała” przypadki przemocy i tajemniczych zgonów jako haniebne, deklarując przeprowadzenie śledztwa i podjęcie działań.
-
Według gen. Syrskiego odpowiedzialne osoby zostały przeniesione, a pułk zachowuje tradycje bojowe oraz odwagę żołnierzy, lecz nie należy tuszować pojedynczych występków.
-
Ukraińskie Państwowe Biuro Śledcze oraz urząd rzecznika praw obywatelskich badają sprawę, a instruktorzy oskarżeni o prześladowania zostali odsunięci od pracy.
– Cóż, oczywiście, to haniebna historia, fakt, że dochodzi do tego w ogóle w Siłach Zbrojnych, w kraju pogrążonym w wojnie – powiedział gen. Ołeksandr Syrski pytany przez TSN o sprawę skandalu związanego z 425. Samodzielnym Pułku Szturmowym „Skała”.
Jak wskazał Syrski, już zimą przeprowadzone zostało w tej sprawie śledztwo. – Różne komisje pracowały szczegółowo, analizowały te sprawy i podejmowały działania – mówił dowódca.
Gen. Syrski o skandalu w ukraińskiej jednostce: Haniebne, ale nie powinno się robić z tego histerii
Gen. Syrski stwierdził, że był przekonany, że negatywne zjawiska w pułku zostały już wyeliminowane. Wskazał, że dowódca jednostki przekazał mu, że osoby odpowiedzialne za naruszenia zostały przeniesione i wyciągnięto odpowiednie wnioski.
Wojskowy ocenił, że nie należy tuszować tego rodzaju przypadków, ale obecnie nie powinno się też wywoływać „histerii” wokół sprawy. – W końcu to pułk bojowy. Ma tradycje, które powstały podczas wojny – mówił.
– Walczy na najtrudniejszych obszarach frontu. Żołnierze tego pułku wielokrotnie wykazywali się wzorową odwagą, wytrwałością, bohaterstwem i męstwem podczas misji bojowych. Nie da się też zniekształcić ścieżki walki całej jednostki poprzez działania poszczególnych przestępców, którzy rzucają cień na sam pułk, na Siły Zbrojne i w szczególności na oddziały szturmowe – przekonywał gen. Syrski.
Tajemnicze zgony i przemoc w ukraińskich obozach szkoleniowych. Trwa dochodzenie
Skandaliczne informacje o 425. Samodzielnym Pułku Szturmowym „Skała” ujawnił ukraiński portal Babel. W publikacji opisano przypadki przemocy wobec rekrutów mających miejsce w koszarach.
Tylko w ciągu ostatniego pół roku w obozach szkoleniowych jednostki zginęło 26 osób. Dziennikarze ustalili, że oficjalną narracja przedstawiana przez dowódców pułku wskazywała, że większość zmarła w wyniku zapalenia płuc.
Sprawę wyjaśnia Ukraińskie Państwowe Biuro Śledcze. Zaangażowany został również urząd rzecznika praw obywatelskich. Rzeczniczka Praw Militarnych Ukrainy, Olha Reszetylowa poinformowała, że instruktorzy, którzy dopuszczali się prześladowań rekrutów zostali odsunięci od pracy z żołnierzami.
Źródła: TSN, Ukraińska Prawda















