3 lipca podczas kolejnego posiedzenia Sejmu politycy PiS-u ostro krytykowali prowadzoną przez Ukrainę politykę historyczną. Ma to związek z ostatnimi decyzji Wołodymyra Zełenskiego dotyczącymi m.in. nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”, a także działań mających na celu stworzenie Panteonu Narodowego.
PiS uderza w Ukrainę. „Nie możemy tolerować powstawania ideologii nazistowskiej”
W Sejmie odbyło się w piątek pierwsze czytanie prezydenckiego projektu nowelizacji ustaw o Kodeksie karnym i IPN. Chodzi m.in. o doprecyzowanie przepisów dotyczących pojęcia zbrodni, również tych dokonanych przez UPA.
Z mównicy sejmowej przemawiał m.in. Przemysław Czarnek. Zwracał uwagę, że w omawianym projekcie chodzi o przyszłość, nie przeszłość.
– Oczywiście, pamięć o ofiarach bestialsko pomordowanych piłami, siekierami, młotami, na Wołyniu, w Małopolsce Wschodniej jest szczególnie ważna, ale tu chodzi o coś więcej jeszcze. My, Polacy odpowiedzialni za teraźniejszość i przyszłość Polski, nie możemy tolerować powstawania dzisiaj w Ukrainie ponownie ideologii nazistowskiej, bo jest to absolutnie śmiertelne niebezpieczeństwo dla nas teraz i dla przyszłych pokoleń — mówił.
– My, jako Polacy, nie będziemy Ukrainie wybierać bohaterów, ale Polska nie ma obowiązku pomagać państwu, które na bohaterów wybiera ludobójców polskich cywilów (…). Dziś Ukraina powołuje tzw. panteon bohaterów, w którym chcą pochować nazistowskiego kolaboranta Banderę – mówił później poseł Dariusz Matecki.
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty próbował przywołać polityka do porządku, aby nie odbiegał od tematu obrad, ten jednak kontynuował swój wywód. – Tak długo, jak Ukraińcy sami nie pojmą, że z zakrwawionymi widłami do Unii i NATO nie wejdą… – próbował kontynuować Matecki. Marszałek wyłączył mu jednak mikrofon. Później polityk opublikował nagranie ze swojego wystąpienia w serwisie X., gdzie powtórzył część swojego wystąpienia: „Ukraino, z zakrwawionymi widłami do UE i NATO nie wejdziecie!”.
Konflikt Polska–Ukrainy. Politycy o zyskach Rosji
Podczas tej dyskusji w Sejmie głos zabrała także posłanka KO Katarzyna Królak. – Jeżeli Polacy i Ukraińcy poddają się „amokowi nienawiści”, to kto się z tego cieszy? Rosja. I tak było od wieków – powiedziała. Podkreśliła także, że „w sprawach głównych powinniśmy mówić jednym głosem”. – Nazizm, nacjonalizm jest zły w wykonaniu każdego narodu – dodała.
Z kolei Jarosław Sachajko z Demokracji Bezpośredniej zwrócił się z pytaniem do rządu, „czy zamierza podjąć rozmowy ze stroną ukraińską, aby wspólnie potępić zbrodnie UPA, aby stało się to podstawą do uczciwego pojednania i zamknęło Rosji możliwość wykorzystywania tej tragedii narodu polskiego do skłócania naszych narodów”.














