-
Straż graniczna poinformowała, że 15 obywateli Gruzji opuściło Polskę w ramach czwartej w tym roku operacji powrotowej z Frontex.
-
11 osób zostało deportowanych przymusowo ze względu na bezpieczeństwo państwa i porządek publiczny po wcześniejszych wyrokach za przestępstwa w Polsce.
-
W pierwszym kwartale 2026 roku z Polski deportowano 2,7 tys. cudzoziemców, a w całym 2025 roku niemal 10 tys. osób.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Samolot z cudzoziemcami odleciał w czwartek z lotniska w Łodzi. Straż Graniczna poinformowała, że wobec 11 z tych osób decyzje o deportacji zostały wykonane przymusowo „ze względów bezpieczeństwa państwa i ochrony porządku publicznego”.
Akcja deportacja. Kolejni cudzoziemcy opuścili Polskę
„Cudzoziemcy ci posiadali wyroki sądów za przestępstwa popełnione na terytorium Polski” – podkreślono.
Jak wyjaśniono chodzi m.in. o gwałt, kradzież rozbójniczą, bójki, pobicia oraz prowadzenie pojazdów pod wpływem alkoholu.
„Operację zorganizowała strona niemiecka w formule collecting return operation (CRO), a eskortę zapewnili funkcjonariusze służb gruzińskich. Krajowe działania koordynował Wydział IX Centrum Operacji Powrotowych Zarządu do Spraw Cudzoziemców Komendy Głównej Straży Granicznej” – czytamy w komunikacie.
Informację o deportacji cudzoziemców skomentował również szef MSWiA Marcin Kierwiński, którzy przypomniał, że była to już czwarta w tym roku „operacja powrotowa cudzoziemców” zrealizowana przez straż graniczną we współpracy z Frontex.
„Każdy, kto łamie polskie prawo, musi liczyć się z tym, że poniesie odpowiedzialność” – podkreślił minister.
Kilka tysięcy osób deportowanych z Polski
Na początku czerwca ministerstwo spraw wewnętrznych i administracji poinformowało, że w tylko w pierwszym kwartale 2026 roku z Polski deportowano 2,7 tys. cudzoziemców.
Z kolei szef MSWiA Marcin Kierwiński również na początku czerwca ogłosił, że w całym 2025 roku odesłano z Polski niemal 10 tys. osób.
„Deportacje nielegalnych migrantów z Polski są na jednym z najwyższych poziomów w Europie” – stwierdził.














