-
Wilki tego samego gatunku różnią się znacząco w zależności od miejsca występowania i wpływu człowieka na ich środowisko.
-
Badania wykazały, że rozmiary wilków zależą nie tylko od szerokości geograficznej, ale także od dostępności pokarmu i fragmentacji środowiska spowodowanej przez człowieka.
-
Populacje wilków w różnych częściach świata przeszły przez okresy znacznego spadku liczebności głównie z powodu działań człowieka, co wpłynęło na ich obecne zróżnicowanie.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Wilki kojarzą się nam z lasami i puszczami, w których polują, ale w gruncie rzeczy zamieszkują bardzo różne środowiska. Mamy zatem populacje wilków żyjących w górach, na preriach i stepach, na pustyniach, a także w Arktyce.
Wilk to wiele bardzo odmiennych podgatunków
Wszystkie należą do jednego gatunku, który jest szeroko rozprzestrzeniony niemal w całej Eurazji, od Arktyki po Indie i Półwysep Arabski, a także w północnej Afryce i Ameryce Północnej. Tworzy wiele podgatunków, a różnice między nimi są niekiedy drastyczne.
Te właśnie różnice zbadali naukowcy z Uniwersytetu w Oulu w Finlandii, którzy wzięli na tapet różnice anatomiczne wilków żyjących w różnych miejscach świata i różnych środowiskach.
A różnice są drastyczne. Wilk alaskański z Alaski i Jukonu oraz wilk polarny z Kanady mogą osiągać nawet powyżej 80 kg wagi, a rekordowe osobniki dochodziły do 100 kg. Z drugiej strony wilk arabski z Omanu, Arabii Saudyjskiej, Jordanii i Izraela osiąga raptem 22 kg. Wydawać by się mogło, że odpowiedzią na pytanie o te różnice jest miejsce występowania i szerokość geograficzna, a im dalej na północ, tym większe wilki spotykamy. Okazuje się jednak, że to nie takie proste i badania Finów to potwierdzają.
Wydatny wpływ na wielkość wilków ma człowiek
Jak czytamy w „Diversity and Distributions”, szerokość geograficzna to tylko jeden czynnik. Rzeczywiście, gdy kierujemy się na północ, zwierzęta takie jak wilki stają się większe, co jest zgodne z od dawna znaną zasadą, że zwierzęta w zimnych miejscach rosną, aby utrzymać ciepło.
Finowie z Uniwersytetu w Oulu zbadali 227 czaszek wilków z różnych miejsc i okazało się, że zwierzęta z Dalekiej Północy mają większe czaszki i większe rozmiary, ale wielkości te osiągają maksimum w wypadku drapieżników z ok. 65 stopnia szerokości geograficznej północnej, a następnie gwałtownie maleją w wypadku tych z Arktyki. Sama szerokość geograficzna wyjaśniała zatem tylko pewien ułamek różnic w wielkości czaszek i ciał wilków.
Są jeszcze inne czynniki. Jednym z nich jest dostępność pokarmu. W Arktyce dostęp do bazy pokarmowej wilków jest ograniczony, zatem tam drapieżniki nie są w stanie zbudować większej masy i to niezależnie od temperatury i miejsca.
Podobne zasady obowiązują też w innych miejscach świata, gdzie za zubożenie bazy pokarmowej odpowiada człowiek. Pofragmentowanie środowiska, podzielenie wilczych populacji, ich izolacja i utrata zwierzyny, na którą mogą polować przekłada się na wielkość zwierząt.
W każdym miejscu świata wilki musiały się odbudować
„Zmienność morfologiczna wilków jest kształtowana przez połączenie presji ekologicznej, geografii i wpływu człowieka. Wcześniejsza izolacja i spadki populacji wywołane przez człowieka nasiliły dywergencję, co podkreśla wagę uwzględnienia wpływu takich czynników przy ocenie odporności ewolucyjnej i planowaniu ochrony dużych drapieżników” – piszą Finowie.
Inaczej mówiąc, człowiek miał kolosalny wpływ na to, jak zróżnicowały się wilki i ich podgatunki. Zresztą świadczą o tym także różnice w wielkości i wyglądzie drapieżników z Eurazji i Ameryki Północnej. Most lądowy między tymi kontynentami zniknął 20 tys. lat temu i odtąd ewolucja zwierząt odbywa się niezależnie. To od razu widać, bo wpływ człowieka na wilki w Eurazji był o wiele wyraźniejszy.
Warto zwrócić uwagę na to, że każda grupa wilków i każda ich populacja w dowolnej części świata przeszła w swej historii przez wąskie gardło genetyczne. To okres, w którym liczebność populacji gwałtownie spadła, głównie pod wpływem człowieka i tępienia przez niego tych zwierząt. I te nieliczne grupy odbudowywały populacje według nowych wymagań. Tak było także w Polsce, gdzie populacja wilka odbudowała się po zagładzie w XXI w.














