-
Coraz więcej Niemców odmawia służby wojskowej, powołując się na przeszkody religijne i moralne, co jest zagwarantowane przez niemiecką konstytucję.
-
W 2026 roku odnotowano znaczny wzrost wniosków o odmowę służby wojskowej, które składają rekruci, rezerwiści oraz czynni żołnierze.
-
Jednocześnie pojawia się rosnąca liczba osób cofających deklaracje odmowy, które chcą wstąpić do wojska w odpowiedzi na sytuację wojenną w Ukrainie.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Według danych Federalnego Urzędu ds. Rodziny i Zadań Społeczeństwa Obywatelskiego w pierwszej połowie 2026 roku złożono 5862 wnioski o uznanie odmowy służby wojskowej „przez wzgląd na własne sumienie” – poinformował niemiecki portal RND. Dla porównaniu w całym ubiegłym roku było 3867 takich podań.
Niemcy. Wojsko nie dla wszystkich, coraz więcej osób rezygnuje
Niemiecka konstytucja gwarantuje prawo do odmowy służby wojskowej z powodów religijnych lub moralnych. Osoby ubiegające się o ten status muszą złożyć pisemne oświadczenie, w którym przedstawią swój życiorys i uzasadnienie swoich przekonań.
Dane wskazują, że podania o zwolnienie z obowiązku służby składają nie tylko osoby rekrutowane, ale też rezerwiści i czynni żołnierze. Powodem – jak zauważa brytyjski „The Guardian” – mogą być obawy, że Niemcy zaangażują się w misję pokojową w Ukrainie.
Obecnie w Niemczech nie obowiązuje przymusowy pobór do armii, jednak od stycznia 2026 roku wszyscy mężczyźni po ukończeniu 18. roku życia muszą stawić się na kwalifikację wojskową.
Ambitne plany Berlina. Armia ma liczyć 260 tys. osób
Model obowiązkowej kwalifikacji wojskowej ma być sposobem na obudowę Bundeswehry. Jeśli zawiedzie, koalicja CDU/CSU zamierza zabiegać o przywrócenie powszechnego poboru.
Armia Niemiec liczy obecnie około 186 tysięcy żołnierzy. Resort obrony chce jednak osiągnąć liczbę 260 tys. do 2035 roku, co przy starzejącym się społeczeństwie jest ambitnym celem.
Ostatecznie powodzenie planów niemieckiego rządu może zależeć więc od tego, która tendencja przeważy. Choć rośnie liczba przeciwników służby wojskowej, wzrasta także liczba osób, które zrzekają się statusu ochronnego i chcą wstąpić do wojska. Od początku 2026 roku wpłynęły 233 takie wnioski.
Paradoks wynika z różnego podejścia do zagrożenia ze strony Rosji – podczas gdy jedni wolą uniknąć starcia, inni wierzą, że rozwój armii zapewni przewagę na linii frontu lub zadziała odstraszająco na przeciwnika.
Źródła: RND, „The Guardian”
-
„Dreszczowiec dobiegł końca”. Niemcy dziękują Polakom
-
Historyk porównał Polskę i Ukrainę do Francji i Niemiec. „Tak samo”














