Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Wrocław. Zaginięcie Jessiki J.. Tragiczny finał poszukiwań 24-latki

Wrocław. Zaginięcie Jessiki J.. Tragiczny finał poszukiwań 24-latki

15 lipca, 2026
Rosja planuje atak? Radosław Sikorski ostrzega, „operacja pod fałszywą flagą”

Rosja planuje atak? Radosław Sikorski ostrzega, „operacja pod fałszywą flagą”

15 lipca, 2026
Przemysław Czarnek uratowany. Rozmowa w cztery oczy i tajny sondaż

Przemysław Czarnek uratowany. Rozmowa w cztery oczy i tajny sondaż

15 lipca, 2026
Czarnek na dywaniku u Kaczyńskiego, w PiS niedowierzanie. „Kompletnie idiotyczne” [KULISY]

Czarnek na dywaniku u Kaczyńskiego, w PiS niedowierzanie. „Kompletnie idiotyczne” [KULISY]

15 lipca, 2026
Rosja nie zdołała zastraszyć Europy. Ekspert o kolejnych krokach Putina – Wprost

Rosja nie zdołała zastraszyć Europy. Ekspert o kolejnych krokach Putina – Wprost

15 lipca, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Wrocław. Zaginięcie Jessiki J.. Tragiczny finał poszukiwań 24-latki
  • Rosja planuje atak? Radosław Sikorski ostrzega, „operacja pod fałszywą flagą”
  • Przemysław Czarnek uratowany. Rozmowa w cztery oczy i tajny sondaż
  • Czarnek na dywaniku u Kaczyńskiego, w PiS niedowierzanie. „Kompletnie idiotyczne” [KULISY]
  • Rosja nie zdołała zastraszyć Europy. Ekspert o kolejnych krokach Putina – Wprost
  • Koniec Roberta Lewandowskiego w reprezentacji Polski? Piłkarz dał znak – Piłka nożna – Sport Wprost
  • Komornik musi zostawić więcej pieniędzy. Nowe limity już obowiązują – Biznes Wprost
  • Gdzie szukać grzybów w lipcu? W tych miejscach jest ich najwięcej
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Zapytali Polaków o 30 najpopularniejszych fake newsów. Odpowiedzi były zdumiewające
Zapytali Polaków o 30 najpopularniejszych fake newsów. Odpowiedzi były zdumiewające
Aktualności

Zapytali Polaków o 30 najpopularniejszych fake newsów. Odpowiedzi były zdumiewające

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości15 lipca, 2026

Badani przez nas Polacy uznali polityków za największą grupę siewców fake newsów. Wyprzedzili oni boty, trolle, szarlatanów i influencerów — mówi Piotr Mieczkowski z zarządu Fundacji Digital Poland.

Newsweek: Fundacja Digital Poland już po raz trzeci przygotowała badanie na temat dezinformacji w oczach Polaków. Największe zaskoczenie tej edycji?

Piotr Mieczkowski: Polacy są świadomi, że to już nie jest zabawa czy pojedyncze zdarzenia, ale że dezinformacja oddziałuje na bezpieczeństwo narodowe, na spójność społeczną, bo przecież mówimy o konfliktach, wywoływaniu polaryzacji. Pytaliśmy też, czy wpływ dezinformacji da się porównać z fizycznym atakiem rakietami. I połowa badanych stwierdziła, że tak.

Sporo! Świadomość zagrożenia rośnie. Jak z tym walczyć?

— Tu kolejne zaskoczenie w wynikach: aż 70 proc. badanych aprobuje zastosowanie różnych podpowiadanych przez nas metod przeciwdziałania dezinformacji: co powinien zrobić rząd, co platformy społecznościowe. Według 69 proc. powinniśmy np. logować się w mediach społecznościowych prawdziwymi danymi, by ograniczyć tam obecność trolli i botów. Powinno się to odbywać anonimowo, np. za pomocą europejskiego portfela tożsamości cyfrowej, który pojawi się już w grudniu. Z zabawnych spostrzeżeń: badani bardzo chcieliby, aby fact-checkerzy pomagali w zwalczaniu dezinformacji, ale ich publiczne dofinansowanie było na ostatnim miejscu we wskazaniach.

Piotr Mieczkowski

Foto: fot. Marek Wiśniewski/Arch. prywatne Piotra Mieczkowskiego

Czyli pomagajcie, ale hobbystycznie?

— To było dla mnie zaskoczenie, bo przecież zajmują się tym często studenci, często jako wolontariusze. I nagle 10 czy 20 mln zł na ich wynagrodzenie robi się wielkim problemem.

Kto nabiera się w Polsce na fake newsy? Według badania co najmniej jedną fałszywkę za prawdę uznało 91 proc. osób!

— Wybraliśmy 30 najpopularniejszych fake newsów w Polsce i prosiliśmy badanych, by wskazali, czy to prawda, czy nie. Średnia ich popularność w społeczeństwie sięga od 31 do 39 proc. W naszym badaniu w poszczególnych kategoriach co najmniej jedną fałszywkę jako prawdę wskazywało od 63 do 78 proc.

Co to były za fake newsy?

— Na przykład twierdzenie, że elektryki palą się częściej niż auta spalinowe; w zdrowiu — że żywność GMO uszkadza nasze DNA; że wypieranie gotówki przez karty czy elektroniczne przelewy to sposób na inwigilację albo że w Smoleńsku miał miejsce zamach, nie katastrofa. I teraz uwaga: 19 proc. badanych za prawdę uznało ponad połowę fałszywek, a 11 proc. — niemal wszystkie!

Czy nie od zawsze w społeczeństwie jest grupa ludzi podatnych na plotki, a teraz mają do nich łatwiejszy dostęp, wystarczy wejść na dowolną platformę społecznościową?

— Zgadza się, zawsze byli tacy ludzie. Pytanie, czy było ich aż 11 proc., bo nie mamy się do czego odnieść, nie mamy badań „grupy z magla”. Ale nawet ci, którzy uwierzyli w ponad połowę fałszywek, też powinni stanowić powód do refleksji, bo żyją w pewnym sensie w alternatywnej rzeczywistości. I nikt się nie zajmuje dokładniejszą diagnozą tej grupy. A skoro uznajemy, że dezinformacja to realny problem społeczny i nie tylko, to instytucje państwa powinny przyjrzeć się tej podatnej grupie i zaplanować specjalne działania: jak do nich dotrzeć, jak odkłamywać fałszywy przekaz. Prawie 20 proc. to spora część społeczeństwa.

Politykom musiałoby na tym zależeć. Mam wrażenie, że części z nich nie zależy wcale, bo teraz mają przyjemny staw z brudną wodą, w której można się pławić i robić zasięgi dzięki ludzkiej ignorancji.

— I tu się, niestety, zgadzam. Mało tego, w naszym badaniu Polacy uznali polityków za największą grupę siewców fake newsów.

Aż 45 proc. uważa, że to politycy rozsiewają dezinformację. Dopiero na drugim miejscu są boty i trolle — 43 proc.

— A dalej influencerzy, zwykli internauci, pseudonaukowcy i promotorzy alternatywnej medycyny.

To nawet ma sens, bo jak spojrzymy na wybrane przez was popularne fake newsy, to w każdej kategorii są te rozpowszechniane przez polityków: od zamachu w Smoleńsku po ten, że „Bruksela każe nam jeść robaki zamiast mięsa”.

— Niedawno widziałem ranking polityków o największych zasięgach na różnych platformach: prawie sama prawica — Dariusz Matecki, Patryk Jaki, Sławomir Mentzen. Tylko na Instagramie wybił się Tusk. A poza tym algorytmy platform preferują prawicę. Były nawet robione eksperymenty: bierzemy nieużywaną kartę SIM, zakładamy czyste konto i po kilku klikach zostajemy przekierowani na prawą stronę. Żeby cię przytrzymać, platformy stosują algorytmy rekomendujące coraz bardziej angażujące treści. A najbardziej angażują takie emocje jak strach i gniew. W ten sposób podbijane są zasięgi skrajnej prawicy i lewicy. Letnie, spokojne treści centrystów nie mają takiej siły przebicia.

Facebook podsuwa mi od miesięcy grafiki polityków PiS i Konfederacji: teraz szczują na Ukraińców. Ale nie brakuje też treści antyunijnych, antyekologicznych. Zawsze z zachętą „daj lajka albo serduszko”.

— Klimat i energetyka to obszary, gdzie szczególnie aktywna jest Rosja i, szerzej, lobby wspierające paliwa kopalne. Chodzi o podważanie sensu walki ze zmianami klimatu czy transformacji energetycznej. Dla mnie to nie nowość, bo przez ponad 15 lat pracowałem w branży telekomunikacyjnej i widziałem, co się działo, kiedy zaczęliśmy wprowadzać sieci 5G. Wcześniej, kiedy wchodziła nowa technologia, ludzie się cieszyli. Dopiero przy 5G widać było falę dezinformacji w rodzaju: że 5G roznosi covid, że fale niszczą DNA i podobne bzdury. I tu ciekawostka: Rosja do dzisiaj nie wdrożyła technologii 5G, a żeby nie odstawać za bardzo, wymyśliła sobie, że spróbuje sabotować rozwój gospodarczy reszty świata. Bo przecież dzięki 5G, sztucznej inteligencji i innym technologiom gospodarka staje się wydajniejsza niż prosty system oparty na eksploatacji ropy i gazu.

I w ten sposób pojawiła nam się odpowiedź na pytanie, komu najbardziej zależy na sianiu zamętu. I tę Rosję moim zdaniem widać też na inny sposób: wszystkie te fake newsy, które badaliście, atakują Europę, zachodnią demokrację, wartości. Ale żaden z nich nie atakuje Rosji ani jej nie szkodzi.

— Bardzo ciekawa obserwacja. Ten front dezinformacyjny ma ważne zadanie: podkopywanie międzynarodowych struktur współpracy. Ze zjednoczoną Europą Rosji trudniej wygrać, ale gdyby Unia się rozpadła, łatwiej byłoby zarządzać konfliktem.

Stąd w czołówce popularności pokutuje bzdura, że Polska straciła suwerenność i jest sterowana z Brukseli i Berlina. 40 proc. badanych w to wierzy. A 29 proc. — w ten rzekomy obowiązek jedzenia robaków, choć odkłamywano to setki razy.

— Bo ludzie nie sprawdzają wiadomości. Najpopularniejsze medium to wciąż telewizja, ale przecież są telewizje i telewizje, mamy tu choćby TV Republika. Największy wysyp fake newsów przynoszą jednak media społecznościowe, z których nie wychodzą ludzie młodzi i w średnim wieku. Zdumiewające jest np. to, że w zamach smoleński wierzą często ludzie młodzi, dla których to powinna być jakaś prehistoria.

Może naoglądali się filmików na YouTubie o spiskach.

— No właśnie. To jest siła mediów cyfrowych: tematy budzące emocje w nich żyją, krążą, ludzie to oglądają, podsyłają linki znajomym. Nikt nie wnika, że powstał na ten temat oficjalny raport wyjaśniający przyczyny. Leży zakopany gdzieś na rządowej stronie.

Co z tym począć? Z jednej strony cieszy, że ludzie dostrzegają, iż coś jest nie tak z przestrzenią informacyjną, w jakiej żyjemy. I czują, że coś z tym trzeba zrobić. Tylko pytanie, czy recepty, które im się podobają, są realne. Przecież pan prezydent zawetował ustawę wdrażającą DSA (Akt o usługach cyfrowych), która dałaby władzy jakiś bat na wielkie platformy.

— Pocieszające jest to, że ludzie są świadomi, że platformy społeczne celowo sprzyjają polaryzacji, aby bardziej przytrzymać nas przy ekranach. Ale tę świadomość ma połowa badanych. Widać też duże poparcie dla działań rządu w walce z dezinformacją — a pytaliśmy, czy mają to robić policja, prokuratura, fact-checkerzy, media, czy same platformy. Owszem, pewnych rzeczy nie da się zrobić z uwagi na weto prezydenta, choć nasza implementacja DSA i tak była już mocno rozwodniona. Ale wolałbym się skupić na działaniach, które można zrobić, a do dzisiaj ich nie zrobiono. Nie wskazano np. instytucji, która skoordynuje walkę z dezinformacją. Dzisiaj mamy instytucje państwa, które walczą z dezinformacją, ale to jest walka punktowa: jest coś fajnego w NASK, w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji, mamy Urząd Komunikacji Elektronicznej, w MSZ mamy pana Tomasza Chłonia, pełnomocnika ds. przeciwdziałania dezinformacji międzynarodowej, przy Ministerstwie Cyfryzacji jest Rada ds. Cyfryzacji, są ludzie przy Tomaszu Siemoniaku, który koordynuje służby — czyli są różne działania, są jakieś kampanie, ale to wszystko jest rozproszone i nie ma efektu synergii, a w środowisku fact-checkerów wszyscy podkreślają, że nie wiadomo, z kim w rządzie rozmawiać. Ktoś powinien zebrać to wszystko razem i skoordynować działania w tak ważnej dziedzinie, która ma wpływ na bezpieczeństwo państwa.

Druga sfera, gdzie zieje czarna dziura, to edukacja medialna. W szkole nie ma nawet takiego przedmiotu. Niedawno robiłem analizę, że tylko z KPO wydamy 6,5 mld zł na laptopy, laboratoria AI czy drukarki. A gdyby doliczyć jeszcze program zakupu drukarek 3D za poprzedniej władzy, to na elektronikę w szkołach wydamy 8-9 mld zł. A ile pieniędzy wydano na zmiany programowe, które pomogłyby rozbrajać te fejki? Dla ludzi z kolei powinny być czytelne kampanie uświadamiające. Ministerstwo Cyfryzacji przygotowało jakiś czas temu spoty o trollach, ale moim zdaniem to za mało. W mediach też powinny się znaleźć regularne programy uczulające nas na fake newsy. Te najpoważniejsze wręcz powinny lecieć jako element wieczornych wiadomości.

Mogę sobie wyobrazić atrakcyjny program pod hasłem: sprawdź, czym Rosja chce cię oszukać w tym tygodniu.

— Są próby takiej działalności: TVN24 ma swój Konkret24, w TVP Info jest „Wykrywacz kłamstw” czy „Sprawdzamy”. Ale nadal to są punktowe rzeczy, a nie stałe uświadamianie zagrożenia.

W tych fake newsach najbardziej dostaje się Brukseli. Czy instytucje unijne nie powinny się też zaangażować?

— To jest kolejny mój apel: Komisja Europejska, Parlament Europejski powinny jak najmocniej wpływać na platformy społecznościowe, by się ucywilizowały. Niech rejestracja i logowanie przez cyfrowy portfel w smartfonie będą obowiązkowe. To i tak się pewnie stanie, bo to będzie wygodne narzędzie do egzekwowania zakazu mediów społecznościowych dla nastolatków, który popiera już ponad połowa unijnych państw. Niby na walkę z dezinformacją są pieniądze, ale zwykle małe i brakuje koordynacji. Poza tym nie ma stałości: dostajesz dofinansowanie na dwa-trzy lata, a kiedy się kończy, zespół się rozpada. A mówimy o ważnej sferze, która ma wpływ na bezpieczeństwo państwa, łącznie z próbami zakłócania procesów wyborczych.

No tak, przyszły rok to u nas kolejne wybory parlamentarne.

— Wcześniej mamy wybory prezydenckie we Francji, gdzie silne jest Zjednoczenie Narodowe. Niepokoją też mocne notowania AfD w niemieckich sondażach, a przecież to niemal jawnie prorosyjskie ugrupowanie.

Skoro Europa wymyśliła wspólny program zbrojeń SAFE, to może i w tej dziedzinie powinna wymyślić coś podobnego?

— Przypomnę, ponad 70 proc. badanych Polaków dostrzega zagrożenie płynące z polaryzacji. Zresztą dzięki wszechobecności platform społecznościowych to zjawisko obecne niemal wszędzie na świecie. W Ameryce też 70, a nawet 80 proc. ankietowanych przez Instytut Gallupa narzekało na polaryzację, która odbija się nawet na ich codziennym życiu. Prawie połowa zaczęła powątpiewać, czy przez tę polaryzację Ameryka przetrwa kolejne 250 lat. Kiedyś Rosja, żeby wpłynąć na sytuację w Polsce, musiała mieć swoją rozgłośnię, pismo, może kupić gdzieś artykuł. Ale to wszystko były punktowe działania. Teraz masz platformy społecznościowe i potężne zasięgi. A dezinformację możesz rozsiewać nawet na plaży na Seszelach. Wystarczy dostęp do internetu.

Na dodatek big techy mają w tym interes czysto finansowy. Zdaje się, że w 2024 r. 10 proc. przychodów Facebooka przynosiły reklamy scamu. Wtedy to było ponad 16 mld dol.

— I te scamowe reklamy z Brzoską, Solorzem czy Trzaskowskim wciąż się wyświetlają. Ale to część większego problemu, bo big techy przekonują, że one są tylko platformami do komunikacji, a już co tam ludzie sobie przekazują i wyświetlają, to nie nasz problem. Ale w istocie big techy są mediami, bo jeśli to algorytm decyduje, co widzisz, to jest to coś na wzór redagowania. Owszem, automatyczny, ale praca redaktora też polega przecież na tym, żeby szeregować newsy według ważności, niektóre odrzucać, a inne opisywać. Platformy udają, że nie są mediami, bo gdyby uznano je za media, zaczęłyby się obowiązki, takie jak sprostowania, kary itd.

Wygodna pozycja, na dodatek pozwalająca świetnie zarabiać na naszych emocjach i ignorancji.

— Warto podkreślić, że ten spokój jest pozorny. Są już pierwsze wyroki w sprawach o ochronę dzieci, odnoszące się nie do treści prezentowanych na platformach, a do sposobu zaprojektowania tych serwisów tak, by uzależniały.

Chodzi o przypadek kalifornijskiej nastolatki, która spędzała po 16 godzin dziennie na Facebooku, Instagramie i TikToku?

— Podważono legalność całego mechanizmu, na jakim oparto platformy społecznościowe: on ma użytkowników przytrzymywać za wszelką cenę, uzależniać.

Jak narkotyk, tylko w formie cyfrowej?

— To samo mówili pracownicy Facebooka w wewnętrznej komunikacji. Naukowcy pracujący w Mecie mieli świadomość, że de facto sprzedają coś, co działa jak narkotyk.

A może platformy powinny wyświetlać uczciwe ostrzeżenia o szkodliwych treściach? Jest tylko jeden problem: te serwisy są w większości amerykańskie, co nas stawia między młotem a kowadłem, bo Amerykanie zapewniają nam też bezpieczeństwo wojskowe.

— Wyjątkiem jest TikTok, który należy do Chin. Znów mamy ciekawy wątek: de facto Europa nie kontroluje swojej infosfery. Chińczycy mają TikToka, a Rosjanie — VKontakte i obowiązkowy komunikator MAX. Amerykanie mają swoje platformy oraz zdołali „udomowić” TikToka, którego przejął Larry Ellison, współwłaściciel Oracle i megakoncernu medialnego Paramount Skydance, który przejął właśnie innego giganta: Warner Bros. Discovery. A Europa nie ma swojego X czy Facebooka.

Są próby z klonem Bluesky, czyli Eurosky. Powstała tam dobra społeczność, jak z początków Twittera. Ale trudno przecież zarządzić odgórnie: a teraz logujcie się wszyscy na europejskiej platformie.

— Z drugiej strony wiele osób ze sfery cyfrowego państwa irytuje się, jak to możliwe, że rządy — i nasz, i wiele innych — za główny kanał komunikacji ze społeczeństwem uważają X Elona Muska. Większość ludzi, z którymi mam kontakt, nie nazywa tego inaczej niż ściekiem. Gdyby obywatel nie chciał korzystać z usług big techów, to nie dowiedziałby się o wielu rzeczach, o których piszą na platformach premier, prezydent czy ministrowie. A przecież rząd powinien komunikować się z nami bezpiecznymi kanałami, zwłaszcza „w czasie przedwojennym”.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Czarnek na dywaniku u Kaczyńskiego, w PiS niedowierzanie. „Kompletnie idiotyczne” [KULISY]

Czarnek na dywaniku u Kaczyńskiego, w PiS niedowierzanie. „Kompletnie idiotyczne” [KULISY]

Najciekawsze szlaki rowerowe. „Robi się z tego epicka wyprawa” [MAPA]

Najciekawsze szlaki rowerowe. „Robi się z tego epicka wyprawa” [MAPA]

Polski produkt podbija świat. „30-gramowa puszka kosztuje 1030 zł”

Polski produkt podbija świat. „30-gramowa puszka kosztuje 1030 zł”

Jego filmy to dowód, że odwaga artystyczna może iść w parze z sukcesem komercyjnym

Jego filmy to dowód, że odwaga artystyczna może iść w parze z sukcesem komercyjnym

Po latach przerwy wracają do randkowania i zderzają się ze ścianą. „Czuję się jak starowinka”

Po latach przerwy wracają do randkowania i zderzają się ze ścianą. „Czuję się jak starowinka”

Karolina przestała odczuwać przyjemność w łóżku. „Podczas rozmów ujawniło się coś głębszego”

Karolina przestała odczuwać przyjemność w łóżku. „Podczas rozmów ujawniło się coś głębszego”

Putinowi kończy się czas. Ma kości w dłoni i szykuje się do rzutu [ANALIZA]

Putinowi kończy się czas. Ma kości w dłoni i szykuje się do rzutu [ANALIZA]

Konrad po latach spotkał pierwszą miłość. Żona płakała, dzieci krzyczały: „Tato, zostań” [TEKST ARCHIWALNY]

Konrad po latach spotkał pierwszą miłość. Żona płakała, dzieci krzyczały: „Tato, zostań” [TEKST ARCHIWALNY]

Papież ich ekskomunikował. Ale wpływowe bractwo, z którym sympatyzują znani Polacy, kwestionuje decyzję Leona XIV

Papież ich ekskomunikował. Ale wpływowe bractwo, z którym sympatyzują znani Polacy, kwestionuje decyzję Leona XIV

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Rosja planuje atak? Radosław Sikorski ostrzega, „operacja pod fałszywą flagą”

Rosja planuje atak? Radosław Sikorski ostrzega, „operacja pod fałszywą flagą”

15 lipca, 2026
Przemysław Czarnek uratowany. Rozmowa w cztery oczy i tajny sondaż

Przemysław Czarnek uratowany. Rozmowa w cztery oczy i tajny sondaż

15 lipca, 2026
Czarnek na dywaniku u Kaczyńskiego, w PiS niedowierzanie. „Kompletnie idiotyczne” [KULISY]

Czarnek na dywaniku u Kaczyńskiego, w PiS niedowierzanie. „Kompletnie idiotyczne” [KULISY]

15 lipca, 2026
Rosja nie zdołała zastraszyć Europy. Ekspert o kolejnych krokach Putina – Wprost

Rosja nie zdołała zastraszyć Europy. Ekspert o kolejnych krokach Putina – Wprost

15 lipca, 2026

Najnowsze Wiadomości

Koniec Roberta Lewandowskiego w reprezentacji Polski? Piłkarz dał znak – Piłka nożna – Sport Wprost

Koniec Roberta Lewandowskiego w reprezentacji Polski? Piłkarz dał znak – Piłka nożna – Sport Wprost

15 lipca, 2026
Komornik musi zostawić więcej pieniędzy. Nowe limity już obowiązują – Biznes Wprost

Komornik musi zostawić więcej pieniędzy. Nowe limity już obowiązują – Biznes Wprost

15 lipca, 2026
Gdzie szukać grzybów w lipcu? W tych miejscach jest ich najwięcej

Gdzie szukać grzybów w lipcu? W tych miejscach jest ich najwięcej

15 lipca, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.