-
Aleksiej Korszenko, kierujący terminalem VIP na lotnisku Szeremietiewo, nie żyje, a bliscy kwestionują oficjalną wersję dotyczącą jego śmierci.
-
Rosyjskojęzyczne media informują, że Korszenko został znaleziony martwy 6 czerwca, a charakter obrażeń miał wskazywać, że sam pozbawił się życia.
-
Przyjaciele zmarłego są przekonani, że mógł posiadać wiedzę dotyczącą okoliczności śmierci Jewgienija Prigożyna, którego samolot przeszedł przegląd w terminalu VIP.
-
Według rosyjskich mediów tuż po przeglądzie samolotu Prigożyna wykryto w nim awarie, a do napraw użyto sprzętu nieznanego pochodzenia, który mógł zawierać materiał wybuchowy.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Rosyjskojęzyczne media piszą o śmierci Aleksieja Korszenki. 57-latek przez lata pełnił funkcję dyrektora VIP-owskiego terminala na moskiewskim lotnisku Szeremietiewo.
Korszenkę znaleziono w jednym z mieszkań 6 czerwca. Miał targnąć się na swoje życie. Dziennik „Moskowskij Komsomolec” pisał, że na taki scenariusz miał wskazywać choćby charakter odniesionych obrażeń.
Tajemnicza śmierć w Rosji. Przyjaciele wskazują sprawę Prigożyna
Publikacja portalu rucriminal.info rzuca jednak nowe światło na sprawę. Przyjaciele Korszenki są przekonani, że przyczyna śmierci jest inna od tej oficjalnej.
Bliscy wskazują, że 57-latek mógł mieć wiedzę o szczegółach ostatniego lotu Jewgienija Prigożyna. Przypomnijmy, przywódca Grupy Wagnera zginął w katastrofie lotniczej w sierpniu 2023 roku.
Wcześniej, w czerwcu 2023 roku, popadł w konflikt z Kremlem, organizując pucz wojskowy i marsz na Moskwę. Po dobie kolumny buntowników wstrzymano.
Terminal dla VIP-ów na lotnisku Szeremietiewo rozpoczął pracę w 2011 roku, a inicjatorem jego budowy był Aleksiej Korszenko.
Właśnie w tej części portu lotniczego latem 2023 roku przegląd przeszedł samolot Embraer Legacy 600. Na pokładzie maszyny Prigożyn poniósł później śmierć.
Wraca sprawa sprzed trzech lat. Tak naprawiono samolot Prigożyna
Z relacji rosyjskich mediów wynika, że natychmiast po przeglądzie w samolocie odkryto dwie awarie. Przed feralnym lotem najpierw wymieniono hamulec podwozia.
Do dostarczenia nowej turbosprężarki zgłosiła się firma Protektor. Pochodzenie sprzętu było nieznane. Mimo to zdecydowano się na montaż. Zdaniem ekspertów turbosprężarka zawierała materiał wybuchowy, który eksplodował w czasie lotu.
Firma Protektor należy do powiązanego z funkcjonariuszami FSB Pawła Prowotorowa. Mężczyzna utrzymywał kontakt także z Arkadijem Berkowiczem, niegdyś bliskim współpracownikiem szefa gangu płatnych zabójców Asłana Gagijewa.
„W dniu wylotu Embraera Legacy 600 maszynę odwiedzili pracownicy spółki Rusjet, którą w tym czasie kierował Arkadij Berkowicz” – podał telegramowy kanał WCzK-OGPU.
Źródło: „Moskowskij Komsomolec”, rucriminal.info, WCzK-OGPU
-
Ruch Indii po ataku na statek towarowy. Wzywają chargé d’affaires Rosji
-
Komitet bezpieczeństwa obradował ws. Rosji. Kosiniak wskazał nowe zagrożenie














