Przypomnijmy, że Oskar Pietuszewski uważany jest za jeden z największych talentów polskiej piłki nożnej ostatnich lat. Ofensywnie usposobiony zawodnik błyskawicznie pokazał się z bardzo dobrej strony na boiskach PKO BP Ekstraklasy w barwach Jagiellonii Białystok. Dodatkowo Pietuszewski swoje dołożył również w trakcie występów w europejskich pucharach oraz młodzieżowej reprezentacji Polski. Nastolatek otrzymał zresztą również powołanie do seniorskiej drużyny narodowej.
Efekt? Transfer Pietuszewskiego do FC Porto. To była zima 2026 roku, a o transakcji informowaliśmy na łamach WPROST. Ostatecznie portugalski gigant za diament z Polski wyłożył około 10 mln euro. Kontrakt został podpisany do 2029 roku, a klauzula odejścia, umieszczona w umowie Pietuszewskiego, to 60 mln euro.
Portugalczycy dobrze wiedzieli, z jakim talentem mają do czynienia.
Oskar Pietuszewski rekordzistą? Giganci chcą mieć Polaka u siebie!
Wiele wskazuje na to, że Pietuszewski długo nie zagrzeje miejsca w Portugalii. Usługami Polaka zainteresowali się bowiem giganci Starego Kontynentu, na czele z klubami z angielskiej Premier League. A nie jest tajemnicą, że jeśli piłkarska, klubowa Anglia zaczyna zerkać w stronę transferu, to trudno jest komukolwiek z Europy konkurować z takimi ofertami.
Kto konkretnie chciałby Polaka? Na liście pojawia się Liverpool FC. Pietuszewski podoba się nowemu szkoleniowcowi legendarnego klubu z miasta Beatlesów. A skoro Andoni Iraola chciałby kogoś mieć na pokładzie, to z pewnością znajdą się środki na transfer.
To jednak nie jest jedyne rozwiązanie dla Polaka. W kolejce ustawił się bowiem również Manchester United. Czyli, paradoksalnie, jeden z największych rywali LFC na angielskim rynku i to od zarania dziejów.
W kuluarach mówi się i pisze również o kilku innych angielskich ofertach. W gronie zainteresowanych mają być m.in. aktualni mistrzowie Premier League, czyli Arsenal FC. Niektórzy twierdzą, że Pietuszewski jest również na radarach Chelsea czy Manchesteru City. Dokładane jest również posiadające sporo pieniędzy Newcastle United. Jednym słowem – właściwie pół Premier League – i zdecydowanie mowa o tej lepszej połowie stawki.
Pietuszewski miałby jednak wybór nie tylko w kontekście wyjazdu do Anglii. Zainteresowanie Polakiem wykazuje również Borussia Dortmund. Czy Pietuszewski obrałby zatem drogę, jaką przetarli m.in. Robert Lewandowski, Jakub Błaszczykowski czy Łukasz Piszczek? Na pewno Polacy są w szeregach BVB mocno cenieni.
Jedno jest niemal pewne. Jeśli którykolwiek z klubów zdecydowałby się na ściągnięcie Polaka latem 2026, musiałby liczyć się z wydatkiem na poziomie wspomnianej klauzuli, umieszczonej w umowie Pietuszewskiego. Mający 18 lat piłkarz kosztowałby zatem w okolicach 60 mln euro, czym przebiłby Lewandowskiego – na liście najdroższych transferów z udziałem polskich zawodników.
RL9 ustanowił rekord latem 2022 roku. Wówczas FC Barcelona zapłaciła za Polaka 48,75 mln euro Bayernowi Monachium. Podium pod tym względem uzupełniają: Krzysztof Piątek za 35 mln euro z Genoi do AC Milan (2018/19) oraz Arkadiusz Milik za 35 mln euro z Ajaxu Amsterdam do SSC Napoli (2016/17).















