-
Były prezydent Wenezueli Nicolas Maduro, przebywający w areszcie w USA, publicznie poparł przyszłe rozmowy rządu z opozycją.
-
Rząd w Caracas wraz z opozycyjną frakcją przygotowuje się do negocjacji o reformach politycznych pod nadzorem USA.
-
W negocjacjach nie będzie brała udziału opozycyjna polityczka Maria Corina Machado, która przebywa poza krajem i nie może wrócić ze względu na grożące jej aresztowanie.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Nicolas Maduro, który w sposób autorytarny rządził Wenezuelą od 2013 roku, został w styczniu pojmany wraz z żoną Cilią Flores przez amerykańskie siły specjalne. Para została wywieziona z Caracas i obecnie przebywa w areszcie w Nowym Jorku, gdzie oczekuje na kolejny proces w związku z zarzutami dotyczącymi handlu narkotykami i bronią palną. Maduro i jego żona odrzucają te oskarżenia.
Od czasu pojmania na kontach Maduro w mediach społecznościowych ukazywały się posty wyrażające poparcie dla jego rządów oraz wzywające do uwolnienia byłej pary prezydenckiej.
W niedzielę pojawił się tam jednak komunikat związany z mającymi się odbyć w przyszłym tygodniu negocjacjami pomiędzy wenezuelską opozycją a rządem.
Nieoczekiwany komunikat Maduro. „Przyjmujemy z zadowoleniem”
„Z zadowoleniem przyjmujemy każdą drogę dialogu, która pomaga umocnić pokój, współistnienie i pojednanie między Wenezuelczykami. Niech sierpień będzie miesiącem wspaniałych osiągnięć, solidarności, szczerego dialogu i duchowego odrodzenia Wenezueli. Niech Bóg błogosławi nasz naród! Najserdeczniejsze pozdrowienia!” – czytamy w zamieszczonym wpisie.
Post Maduro został udostępniony min. przez jego syna, który zasiada w wenezuelskim parlamencie.
Niedługo po odsunięciu Maduro od władzy Stany Zjednoczone dały zielone światło wiceprezydent Delcy Rodriguez, która została tymczasowym przywódcą kraju. Prezydent USA Donald Trump wielokrotnie chwalił współpracę z jej administracją.
Rząd w Caracas i jedna z frakcji opozycyjnych szykują się obecnie do nadzorowanych przez USA negocjacji w sprawie reformy systemu politycznego kraju. Wywołują one nadzieje na demokratyzację Wenezueli i organizację wolnych wyborów prezydenckich.
Negocjacje w Wenezueli. Rząd szykuje się do rozmów z opozycją
W sobotę przewodniczący parlamentu Jorge Rodriguez i przedstawicielka opozycji Dinorah Figuera przeprowadzili rozmowę telefoniczną i uzgodnili skład delegacji na negocjacje.
Omówione zostaną kwestie pomocy dla osób poszkodowanych w czerwcowych trzęsieniach ziemi, „umacnianie demokracji” oraz „prawa i gwarancje polityczne” – ogłosiły obie strony w komunikatach.
W negocjacjach nie będzie uczestniczyć najpopularniejsza wśród Wenezuelczyków polityczka opozycyjna Maria Corina Machado, laureatka Pokojowej Nagrody Nobla. Obecnie przebywa ona poza krajem i choć deklarowała zamiar powrotu, jak dotąd nie udało jej się wrócić do Wenezueli, gdzie grozi jej aresztowanie.
Trump zaprzeczył, jakoby jego administracja zabroniła jej powrotu. Od czasu obalenia Maduro liderka opozycji była jednak marginalizowana przez rząd USA, a urzędnicy administracji Trumpa twierdzili, że nie ma ona wystarczającego poparcia, by rządzić krajem.
W ostatnich latach wenezuelska opozycja wielokrotnie prowadziła negocjacje z reżimem Maduro, który obsadził swoimi stronnikami organy władzy sądowniczej i komisję wyborczą.
W 2024 roku zawarto umowę przewidującą organizację wolnych i uczciwych wyborów, jednak Machado, która zdecydowanie wygrała prawybory opozycji, nie została dopuszczona do startu. Według opozycji i rządów wielu państw, w tym USA, wybory zostały sfałszowane.
-
„Ich dni są policzone”. Amerykański senator wskazuje kolejny cel Trumpa
-
Maduro wniósł o umorzenie sprawy. Uderza w USA, mówi o „naruszeniu praw”













