-
Odorek zieleniak to kameleon wśród owadów
-
Skąd odorek zieleniak bierze się w domu? To wabi intruza
-
Jak się pozbyć zielonego owada? Nie dotykaj go
Odorek zieleniak to kameleon wśród owadów
Odorek zieleniak (Palomena prasina) to pluskwiak z rodziny tarczówkowatych. Łatwo go rozpoznać po charakterystycznym, spłaszczonym ciele przypominającym tarczę oraz intensywnie zielonym ubarwieniu. Dorosłe osobniki osiągają zwykle od 12 do 15 mm długości. Latem żerują na roślinach w ogrodach, parkach i na łąkach. Jesienią stopniowo zmieniają kolor na brunatny, co pomaga im ukrywać się wśród opadłych liści.
Choć zielony owad nie jest groźny dla ludzi i nie gryzie, potrafi być bardzo uciążliwy. Gdy poczuje się zagrożony, wydziela intensywny, nieprzyjemny zapach będący jego naturalnym mechanizmem obronnym. Od tej cechy pochodzi jego nazwa. Mimo niepozornego wyglądu odorek zieleniak jest całkiem sprawnym lotnikiem. To właśnie dlatego często pojawia się nagle na zasłonach, ścianach lub parapetach, choć chwilę wcześniej nie było go w pomieszczeniu.
Skąd odorek zieleniak bierze się w domu? To wabi intruza
Do domów i mieszkań odorki trafiają najczęściej pod koniec lata oraz jesienią. Nie szukają tam pożywienia, lecz bezpiecznego schronienia przed nadchodzącym chłodem. Owady zimują w formie dorosłej, muszą więc znaleźć dla siebie ciepłe miejsce. Chętnie ukrywają się w szczelinach okien, za meblami, pod parapetami i w innych zacisznych miejscach, gdzie mogą przeczekać zimę. Uchylone drzwi balkonowe czy nieszczelności wokół okien stają się dla nich łatwą drogą do wnętrza domu.
Odorki często gromadzą się na nasłonecznionych ścianach budynków, ponieważ nagrzane elewacje pomagają im utrzymać odpowiednią temperaturę. Dlatego jesienią można zauważyć je na balkonach, parapetach i ramach okiennych. Wygrzewają się na słońcu, a wieczorem szukają cieplejszego miejsca, które znajdą w mieszkaniu. Im wcześniej uszczelnimy potencjalne wejścia do domu, tym mniejsze ryzyko, że seledynowy śmierdziuch wybierze nasze mieszkanie na zimowe schronienie.
Jak się pozbyć zielonego owada? Nie dotykaj go
Najważniejsza zasada brzmi: nie rozgniataj go i nie chwytaj gołymi rękami. Zestresowany owad może uwolnić intensywną woń, która długo utrzymuje się w pomieszczeniu, a nawet na skórze. Odorki raczej nie wlatują do naszych mieszkań masowo, czasem przedostanie się do nich kilka owadów. Dobra wiadomość jest również taka, że nie rozmnażają się w naszych domach, chcą po prostu przetrwać w nich zimę.
Najprostszym sposobem jest przykrycie zielonego owada szklanką lub pojemnikiem, wsunięcie pod spód kartki papieru i wyniesienie go na zewnątrz. Po usunięciu intruza warto przewietrzyć pomieszczenie i dokładnie sprawdzić okolice okien oraz drzwi. W przypadku tych owadów najlepiej zapobiegać ich wizytom w naszych domach. Jeśli widzisz, że gromadzą się na elewacji, załóż moskitiery i uszczelnij miejsca, przez które owady dostają się do środka.
-
Dbają o cukier i ciśnienie. Najlepiej sięgać po nie każdego dnia
-
Trzeba przygotować się na wyższe ceny w sklepach. Dane GUS mówią jasno














