-
Od 50 do 100 pseudokibiców zaatakowało pizzerię w Zabrzu, gdzie przebywali kibice klubu piłkarskiego Ferencváros z Węgier.
-
Policja skierowała na miejsce 70 funkcjonariuszy, napastnicy rozbiegli się przed ich przybyciem, żadnego z nich nie udało się ująć.
-
Jedyną osobą poszkodowaną był węgierski kibic, który złamał nogę podczas próby ucieczki przez płot.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Policja otrzymała zgłoszenie o ataku pseudokibiców w środę po godzinie 21:20. Grupa licząca od 50 do 100 zaatakowała pizzerię na skrzyżowaniu ulic Wolności i de Gaulle’a w Zabrzu. Wewnątrz znajdowali się kibice węgierskiego klubu piłkarskiego Ferencváros, który w czwartek zmierzy się z Górnikiem w ramach rozgrywek Ligi Europy.
– Kibice z Węgier zabarykadowali się w restauracji, została ona obrzucona kamieniami, funkcjonariusze znaleźli także przed restauracją puste pojemniki po gazie łzawiącym – powiedział Interii asp. Sebastian Bijok z Komendy Miejskiej Policji w Zabrzu.
Na miejsce skierowanych zostało 70 funkcjonariuszy. Po ich przybyciu na miejsce grupa pseudokibiców rozbiegła się i nie udało się zatrzymać żadnego ze sprawców ataku.
Zabrze. Pseudokibice zaatakowali pizzerię, w środku byli Węgrzy
Napastnicy, którzy obrzucili pizzerię kamieniami wyrządzili szkody materialne. Zniszczenia są znaczne – stłuczone zostały szyby w witrynach oraz krzesła i stoły stojące przed restauracją. Mimo to ze strony właścicieli restauracji dotąd nie wpłynęły na policję zawiadomienia możliwości popełnienia przestępstwa. Nie złożyli ich także węgierscy kibicie, których przesłuchała policja.
Jak przekazał asp. Sebastian Bijok jedyną osobą, która ucierpiała w zajściu był węgierski kibic, który podjął próbę ucieczki z pizzerii. Obrażeń nie zadali mu jednak pseudokibice. Podczas próby ucieczki mężczyzna przeskoczył przez płot tak niefortunnie, że złamał nogę.
– Poszkodowane osoby zostały przesłuchane zostały w trybie 308, czyli w trybie postępowania w niezbędnym zakresie. Zobaczymy, jaki będzie jego finał – wyjaśnił asp. Sebastian Bijok.
-
Tragedia Polaka w Wielkiej Brytanii. Cztery osoby oskarżone o jego śmierć
-
Ukrainka i Gruzin powstrzymani przez SG. „Próba przerzutu do Niemiec”















