-
Jarosław Kaczyński napisał w mediach społecznościowych o nielegalnych wykopaliskach na terenach dawnych polskich wsi w Galicji Wschodniej, wskazując na rzekome profanacje zwłok przez grupy „czarnych kopaczy”.
-
Rzecznik PiS Rafał Bochenek przekazał, że Kaczyński otrzymał od obywateli zdjęcia mające przedstawiać nielegalną działalność kopaczy na terenie obecnej Ukrainy.
-
Kaczyński zapowiedział interwencję u władz państwowych, w tym w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, w celu wyjaśnienia sprawy i uzyskania reakcji państwa.
-
Do tej pory władze – ani Ukrainy, ani Polski, czy inne media nie kolportowały w tej sprawie żadnych informacji.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Jak stwierdził Jarosław Kaczyński w swoim piątkowym wpisie w mediach społecznościowych, „nielegalne wykopaliska na terenie dawnych polskich wsi w Galicji Wschodniej okazują się faktem”.
Prezes PiS opisał, że szczątki zmarłych – wśród których są też ofiary rzezi wołyńskiej – mają być profanowane „przez tzw. grupy czarnych kopaczy”.
Osoby te – według Kaczyńskiego – mają działać w celach zarobkowych i dopuszczać się m.in. rabowania biżuterii zmarłych.
Prezes PiS zapowiedział dodatkowo, że „te straszne i smutne informacje będą przedmiotem naszych interwencji u najważniejszych władz państwowych RP, w tym w MSZ”. „Będziemy domagali się wyjaśnień i reakcji na ten kryminalny proceder” – oświadczył.
Na ten moment nie wiadomo, jakie incydenty miał konkretnie na myśli Jarosław Kaczyński. W internecie brakuje innych doniesień o rzekomym profanowaniu szczątków ofiar i ich mogił. Także władze – ani ukraińskie, ani polskie – nie odniosły się na razie do wpisu prezesa PiS.
Kaczyński pisał o „czarnych kopaczach”. Rzecznik PiS tłumaczy
Interia, by dopytać o szczegóły, skontaktowała się w tej sprawie z rzecznikiem Prawa i Sprawiedliwości, Rafałem Bochenkiem. Jak wyjaśnił, do prezesa Kaczyńskiego wpłynęły „materiały ze zdjęciami” od obywateli.
Zdjęcia te miały udowadniać, że „w Galicji Wschodniej, na terenie obecnej Ukrainy (…), grupy nielegalnych kopaczy profanują zwłoki i niszczą groby, zbiorowe mogiły” ofiar rzezi wołyńskiej, m.in. „po to, aby pozyskiwać biżuterię”.
– W sieci pojawiały się oferty sprzedaży przedmiotów z wykopalisk – twierdzi rzecznik PiS, wymieniając nazwę jednej z popularnych platform sprzedażowych.
PiS zapowiada interwencję w MSZ. Rafał Bochenek o szczegółach
Bochenek zaznaczył, że Kaczyński zamierza podjąć interwencję, aby dowiedzieć się, „co w tej sprawie robi państwo”. Dodał, że o doniesieniach zostanie również powiadomione Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Jak podkreślił Bochenek, chodzi o to, aby państwo zainterweniowało w obliczu doniesień o nieprawidłowościach.
Pytany, jakie konkretnie kroki poczyniono w tym kierunku, rzecznik PiS wyjaśnił, że planowane jest przygotowanie interpelacji. – Najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu będziemy działać – dodał.
Interia próbowała skontaktować się w tej sprawie także z rzecznikiem MSZ, by dowiedzieć się, czy do resortu ewentualnie dotarły już sygnały o rzekomych zdarzeniach przedstawionych przez prezesa PiS. Gdy otrzymamy odpowiedź, niezwłocznie ją opublikujemy.













