-
W nocy z czwartku na piątek dokonano cyberataku na strony Instytutu Pileckiego, gdzie opublikowano materiały o charakterze rosyjskiej propagandy i dezinformacji, skierowane również przeciw polskiej historii.
-
Instytut poinformował, że dzięki szybkim działaniom zespołu IT udało się wyłączyć zaatakowane strony i zabezpieczyć zasoby. Obecnie trwa przegląd zabezpieczeń i prace nad przywróceniem dostępności witryn.
-
Instytut współpracuje z CSIRT NASK oraz powiadomił o incydencie Centrum Zarządzania Kryzysowego Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Jak poinformował Instytut w komunikacie przesłanym Polskiej Agencji Prasowej, cyberatak został wymierzony w stronę internetową Instytutu Pileckiego oraz witryny jego oddziałów w Berlinie i Augustowie
Na zaatakowanych stronach opublikowano materiały noszące znamiona rosyjskiej propagandy i dezinformacji. „Treści te wymierzone były w polską historię i wzmacniały narracje antyukraińskie” – napisano w komunikacie.
Instytut Pileckiego ofiarą cyberataku. Zasoby są bezpieczne
Instytut poinformował, że dzięki reakcji zespołu informatyków (IT) zaatakowane strony udało się wyłączyć i zablokować atak. „Sytuacja jest opanowana, zasoby są bezpieczne” – podano.
Obecnie trwa szczegółowy przegląd zabezpieczeń wszystkich stron Instytutu. Zapowiedział on, że będzie się starał przywrócić ich dostępność „tak szybko, jak to tylko w możliwe„.
Instytut pozostaje w kontakcie z CSIRT NASK, czyli Zespołem Reagowania na Incydenty Bezpieczeństwa Komputerowego NASK. O incydencie powiadomiono także Centrum Zarządzania Kryzysowego Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
„Instytut Pileckiego od lat aktywnie przeciwdziała dezinformacji, bada totalitaryzmy XX wieku i współpracuje z ukraińskimi archiwami i instytucjami” – podkreślono.
„Z tej misji Instytut nie zamierza rezygnować, bez względu na presję i agresję, jakich doświadcza” – zaznaczono w komunikacie.














