-
Papież Leon XIV urządza watykańskie finanse po swojemu
-
Lepszy bilans i więcej darowizn. Watykan odbudowuje majątek
Leon XIV kieruje nie tylko Kościołem katolickim, ale także strukturami, które zarządzają majątkiem, inwestycjami i budżetem Stolicy Apostolskiej. Jednym z najważniejszych elementów tego systemu jest IOR, czyli Instytut Dzieł Religijnych, potocznie nazywany bankiem watykańskim.
Papież Leon XIV urządza watykańskie finanse po swojemu
To właśnie przez „bank watykański” przechodzi część operacji finansowych związanych z kościelnymi instytucjami, dlatego zasady określające, kto może zarządzać watykańskimi pieniędzmi, mają bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo i efektywność całego systemu.
W 2025 roku Leon XIV złagodził regulacje wprowadzone za pontyfikatu Franciszka i dopuścił, by APSA, czyli urząd zarządzający dużą częścią majątku i inwestycji Stolicy Apostolskiej, mogła w określonych sytuacjach korzystać także z innych pośredników finansowych.
Znaczenie tej zmiany lepiej widać na tle wcześniejszych problemów. Jednym z najgłośniejszych przypadków był zakup luksusowej nieruchomości przy Sloane Avenue w Londynie, w który zaangażowany był Sekretariat Stanu.
Transakcja, finansowana częściowo z pieniędzy pozostających w dyspozycji Watykanu, okazała się kosztowna i nieprzejrzysta, a późniejsze próby wyjścia z inwestycji przyniosły znaczne straty oraz doprowadziły do procesu kilku watykańskich urzędników i finansistów.
To właśnie takie sprawy przyspieszyły reformy Franciszka, który chciał ograniczyć samodzielne podejmowanie ryzykownych decyzji przez poszczególne podmioty. Leon XIV nie podważa potrzeby nadzoru, ale uznaje, że pełna centralizacja nie musi być jedynym sposobem ochrony watykańskich pieniędzy.
Drugą częścią jego strategii są zmiany personalne. W sierpniu 2026 roku papież odnowił skład Rady ds. Ekonomii, pozostawiając kardynała Reinharda Marxa na stanowisku koordynatora, a jednocześnie wprowadzając do niej nowych duchownych i świeckich ekspertów.
Wśród nich znaleźli się m.in. kardynał Grzegorz Ryś, były menedżer AXA Denis Duverne, Gisela Liechtenstein oraz Elena Wettstein Principato związana z UBS. Dobór takich osób pokazuje, że Leon XIV chce połączyć kościelny nadzór z doświadczeniem ludzi, którzy zawodowo zajmują się bankowością, inwestycjami i zarządzaniem dużym majątkiem.
Lepszy bilans i więcej darowizn. Watykan odbudowuje majątek
Leon XIV objął urząd w momencie, gdy sytuacja finansowa Watykanu była już wyraźnie lepsza niż kilka lat wcześniej. Warto przy tym pamiętać, że nie istnieje jeden wspólny budżet obejmujący wszystkie watykańskie instytucje: osobno raportowane są m.in. finanse Stolicy Apostolskiej, Państwa Watykańskiego, Banku Watykańskiego IOR oraz APSA.
W przypadku Stolicy Apostolskiej, czyli struktury finansującej m.in. Kurię, skonsolidowany bilans za 2024 rok zakończył się nadwyżką 1,6 mln euro, podczas gdy rok wcześniej wykazywał stratę 51,2 mln euro. Dobre wyniki przyniósł też IOR, który w 2025 roku osiągnął 51 mln euro zysku netto, o 55,5 proc. więcej niż rok wcześniej, a 24,3 mln euro przekazał papieżowi na działalność religijną i charytatywną.
Osobno poprawiała się wartość majątku zarządzanego przez APSA. Jak wynika z danych tej instytucji opisanych przez Reutersa, jej aktywa netto wzrosły w 2025 roku o 89 mln euro, do 2,686 mld euro. Dużą część tego wzrostu zapewniły drożejące złoto oraz nieruchomości. Pierwszy z tych czynników zwiększył majątek o 40,8 mln euro, drugi o kolejne 39,2 mln euro.
Wzrost wpływów widać również w darowiznach, szczególnie tych ze Stanów Zjednoczonych. Papal Foundation, skupiająca głównie zamożnych amerykańskich katolików, zapowiedziała 15 mln dolarów wsparcia dla 144 inicjatyw w 75 krajach, a większe wpłaty odnotowała również Catholic Near East Welfare Association, finansująca pomoc humanitarną m.in. na Bliskim Wschodzie. Poprawa na tym gruncie może być związana z popularnością Leona XIV, który urodził się w Chicago i cieszy się dużym zaufaniem amerykańskich katolików.
Źródła: americamagazine.org, Reuters
-
Polak sprzedawał je przed kościołem z bagażnika. Kobieta ze Słowacji nie żyje
-
Niezależny duchowny uwolniony z Chin. Rodzina mówi o „cudzie”














